Gość gość Napisano Luty 16, 2014 Ostatnio zmagam się z dosyć trudnym problemem. Mam 16 lat w poprzednie wakacje na obozie poznałam pewnego 19-letniego chłopaka. Nic między nami nie było, czysta znajomość. Jednak był on wtedy zakochany w mojej dobrej koleżance i po jakimś czasie nabrał do mnie zaufania więc zaczął mi się zwierzać z problemów. Moja koleżanka odrzucała jego "zaloty" więc po kilkunastu miesiącach w końcu zrezygnował ze zdobycia jej uczucia. I tu pojawia się problem, bo nasza więź bardzo się "zacieśniła". Często się spotykaliśmy, pisaliśmy, dzwoniliśmy do siebie... po tych paru miesiącach jednak stwierdzam że się w nim zakochałam. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt że zauroczył/ zakochał się w jakiejś dziewczynie ze swojej szkoły z którą ma sporą szanse na stworzenie związku. Chciałam jakoś "zabić" to uczucie do niego ale on mi na to nie pozwala. Jego zachowanie, ciągłe przytulanie, dawanie buziaków, a na walentynki nawet mały prezent dostałam od niego.. to wszystko mi robi nadzieję... Wiem że nie zależy mu na seksie bo to jednak nie jest typowy przykład gówniarza który ledwo co skończył osiemnastkę i już leci na przysłowiowe "d****i" i po wódkę. Co mam zrobić? Boję się przyznać mu wprost, on mnie wyśmieje albo stwierdzi że jestem małą gówniarą lub nasza przyjaźń się przez to zepsuje. Tylko proszę nie piszcie że młoda jestem i na miłość jeszcze będzie czas... :( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach