Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

moj mąz podpija....

Polecane posty

Gość gość

mój maz mieszka w Anglii co sobota pije z kolegami ... nic nie mam przeciwko wypiciu kilku piw , ale n****** się jak meser szmit i przespać cala niedziele? i tak co sobota...nienawidzę alkoholu w pl.tez lubial się napic , ale mogłam go powstrzymać ... a teraz jestem zupełnie bezradna. może ktoś mi doradzić , jak go powstrzymać? nie chce mieć meza alkocholika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrzyszłaPannaMłoda77
Jeżeli Twoja rozmowa z nim nie pomaga..no to przykro mi, ale my Ci nie możemy pomóc...mój mąż od ponad roku jest w delegacji, wyjeżdża na dwa tygodnie, wraca do drugi weekend, ale nie pije w pracy, bo wie co ja o tym myślę, kiedy jest tutaj na miejscu wtedy się ugadujemy ze znajomymi i może sobie popić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladacooooo
juz masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w pl.tez lubial się napic , ale mogłam go powstrzymać ... a teraz jestem zupełnie bezradna. xxx to ty żyjesz tylko po to, żeby go kontrolować??? żałosne! - rozwód i znalezienie faceta, który nie pije jest jedynym rozwiązaniem - a jak nie chcesz się rozwieść to się męcz! na zdrowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój maz odwiedza nas raz na 3/4 mies. jego tata to prawie alkoholik , tez zaczynał od sobot z kolegami . Moja rozmowa nic nie daje, ,mowi mi ze ok, nie będzie pil i td...a jest odwrotnie .Boje się ze zacznie pic coraz więcej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie chce się rozwodzić , ja chce mu pomoc , chce aby przestał chlać . Może jest tu ktoś kto pomogl swojemu mężowi wyjść z nalogu , może podzielicie się doświadczeniem , jak z nim rozmawiać? a może to nie jest nalog ,może to ja przesadzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przesadzasz .Nie pomozesz mu gadaniem Sam musi chciec przestac pić . Kobiety wychodzicie za takich co za kołnierz nie wylewaja a potem larum ....Macie oczy ...i węch przecież ,prawda,?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrzyszłaPannaMłoda77
Autorko, ale skoro Tobie do tej pory nie udało się nic osiągnąć to nie czaruj się..on nie przestanie..a będzie tylko coraz gorzej..takie długie delegacje, nie widzi Cie tyle czasu to stajesz się mu obojętna..waszę małżeństwo się rozpadnie prędzej czy później akoro on będzie tyle przebywał w delegacjach..ja nie mogę wytrzymać chociaż mój mąż na 2 tygodnie wyjeżdża..chociaż raz by miał jechać na 3 miesiące to on by się na to nie zgdoził ani ja..albo jedziemy razem,,bo taka rozłąką ZAWSZE rozwali związek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie pracuje , wychowuje bliźnięta i jeszcze mam starsza corke , ale zagrozić odejściem mogę , ponieważ on wie ze miałabym za co zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli zagrozisz i nie odejdziesz to nic z tego nie bedzie .Tylko konsekwencja .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli jednem słowem jestem w D***e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochana autorko, rodzina powinna byc razem. Chłopa samego za granice sie nie puszcza , ja z moim juz 10 lat jeżdzę po świecie bo on jest specjalista wysokiej klasy , czasami mam dość ale trudno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko zalezy w jakim stopniu jest uzalezniony .Akurat miłośc nie ma tu nic do rzeczy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem co zrobie i jak i czy będę umiala mu pomoc.Dziekuje Wam za rady .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli pije raz w tygodniu , ALE dużo. to jaki to jest stopien uzależnienia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To ja od auta
Nie wiem jak mu chcesz pomoc na odległość ,:D kobieta dobrze Ci napisała ze faceta samego sie nigdzie nie puszcza , rodzina ma byc razem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ze na terapię sam sie zdecydować ,sam musi dojsc do wniosku ze to juz czas zeby cos z tym zrobic .I naprawdę milosc nie ma z tym nic do rzeczy .Uzaleznienie jest poza miłością ,nienawiścią ,dobrem ,złem .... Jeśli masz mozliwosc wyprowadzic się gdzieś to separacja mogłaby pomoc .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z całym szacunkiem ,ale nie pytam o rade czy dobrze zrobiłam ze puscilam go tam. To jest inny temat .Musial jechać i koniec kropka,mi tez jest samej ciężko . sama z 3 dzieci , bez pomocy . ten temat jest o alkoholizmie , nie o zyciu na odleglosc. Mialam i mam nadzieje ze odezwie się kobieta która miała podobny problem i udało się go rozwiazac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkam w moim domu , nie będę się nigdzie wyprowadzać ,ale ktoś napisał ze trzeba być razem -racja.Zastanowie się , może zrobi mu niespodzianke i wyjade z dziecmi do niego,jesli miałoby mu to pomoc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trudne jest to zycie ... nigdy bym nie pomysliala ze problem alkoholowy dotknie moja rodzine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przecież pisałaś, że jego ojciec jest alkoholikiem, a on już w Polsce lubił wypić - a teraz wielce zdziwiona!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanowie się , może zrobi mu niespodzianke i wyjade z dziecmi do niego,jesli miałoby mu to pomoc.. xxx ha ha ha ha ha ha! zaraz pogoni cię z powrotem - po to się od ciebie urwał i wcale nie planował, żeby cię tam ściągnie z dzieciakami! tam faceci fajnie się bawią i wcale tam ciebie nie potrzebuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Faceta trzeba krótko i za ryj :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×