Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

to juz ponad rok..

Polecane posty

Gość gość

Rok czasu,tyle trwa nasza znajomosc. Tak,to chyba dobre okreslenie. Probuje o tobie nie myslec. Ale nie potrafie. moze to cos silniejszego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nasza znajomość ? Nie próbuj zapominać, skoro nie potrafisz, pchaj sie na ten afisz ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znowu taki kobiecy belkot. Faceci czegos takiego nie rozumieja. Z nimi trzeba prosto, jak z koniem :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z koniem prosto ? Widać na koniach się nie znasz ;) Wątpię, żeby to było "silne" skoro to jedynie "znajomość", ale łudź się dzieweczko dalej. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kon potrzebuje krotkich, konkretnych i zdecydowanych przekazow inaczej nic nie rozumie...jak i facet. Wynies smieci, umyj kibel, kup chleb - a nie: -kosz znowu jest pelny -kto byl ostatni w lazience -chyba chleb nam sie konczy tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ośmielam się nawet pomyśleć, jakie komendy dajesz mu w łóżku ;) Zapewniam, że nie wszyscy lubią komendy i nie wszyscy reagują jak koń. Całe szczęście, zresztą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też małżonka
Padnij/Powstań! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakie komendy, nie odwracaj konia ogonem :-D Chodzi tylko i wylacznie o rzeczowe wypowiedzi a nie dywagacje, spacje i domyslania sie drania. To prawie z kazdym facetem nie funkcjonuje. Kiedys znajomy mi opowiadal, ze maja z zona kryzys i ona kaze mu sie wyprowadzic. No wiec sie wyprowadzil...a zona juz za tydzien chciala zeby wrocil. Wiec mu wytlumaczylam, ze jak zona kaze sie wyprowadzic to znaczy. Walcz o mnie, staraj sie, zrozum. A on na to-a skad ja mam niby to wiedziec. Ja slysze to co ona do mnie mowi. ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też małżonka
To je prawda. Oni niedomyślni som. Także prosto i jednoznacznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzeczowo i sucho bez ozdobników. Tak, ta historia z żoną znajomego uświadamia niektórym paniom z tego forum, że jak mówi: wyprowadź się, to trzeba jeszcze dodać, ale wróć za tydzień i koniecznie "walcz o mnie, staraj się, zrozum" ;) Dla mnie to nieco żmudne i dziwaczne zachowanie, mimo, że jestem kobietą, takich wymagań mi brak i wolę opisowe przedstawianie sytuacji, niż babranie się w domysłach. myślę, że ten facet z przytoczonego przez ciebie przykładu, też by tak wolał. no ale taka twoja widać rola, że mu to wyjaśniłaś :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prosze mnie nie sprowadzac do roli...ori...o sorry - oreore (o sole mio)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
la wita daj se siana!oreore uwielbiam Cię! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×