Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zazdrość i miłość

Polecane posty

Gość gość

Miałem wszystko... Kobietę, której zazdrościł mi cały świat, często słyszałem od kolegów czy nie boję się zostawiać mojej kobiety samej, bo wszyscy faceci się za nią oglądają, ale Ada jest inna. Na początku byłem bardzo nieufny, ale ona nigdy nie zrobiła nic co mogłoby mnie zdenerwował.... Nie reagowała na te wszystkie zaczepki, podrywy itp. Ale ja i tak byłem zazdrosny, piekielnej zazdrosny... Oprócz idealnej figury, cudownej urody jest mądra, inteligentna , zabawna, ma taki wewnętrzny spokój, wszyscy do niej po prostu lgną, ma coś takiego w sobie, że wszyscy od razu ją uwielbiają, a żeby tego było mało to ma wrodzona chyba umiejętność dobierania ubrań... Jej styl ubierania jest też tak cholernie ... Ona po prostu nigdy chyba nie popełniła morowego błędu... W wakacje wystarczy że ma np.: długą spódnicę i top a wygląda jak modelka... Kocham ją ale przez moją zazdrość czuję ze ją trace.... W że są tu jacyś faceci i pomożecie...? Aha jeżeli chodzi o sex... To jest cudownie.... Ada jest bardzo ciepła czuła delikatna a zarazem ostra spontaniczna Pełna klasy namiętności kobiecości, sexy itp... :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja myślałem że to twoja dziewczyna to Marylin Monroe, a nie jakaś tam Ada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
połącz czas przeszły z obecnym i zobacz co z tego wyjdzie jak napiszesz kolejny banał. a teraz do rzeczy. ten topick na temat Ady może i byłby wiarygodny, ale żaden facet w swoich wypowiedziach nie knoci tematu tyloma kropkami między wyrazami, więc uważam, że napisała go małolata, krościata i gruba, a sama chciałaby, żeby o niej tak napisano. ludzie nie nabierajcie się bo to PROVO!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tyle epitetów i irytujacego bałwochwalstwa że zapomniał chłop o meritum 💤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
treść tematu to zwykła 'sklejka' :) popracuj nad tym ;):classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość gość gość gość gość
Nie wiem czy to prowo czy nie ale... Kurde, wiesz, miałem tak samo. Miałem, bo ją straciłem przez swoją zazdrość. :( właściwie byłem na tyle mądry, że dla jej/naszego dobra sam odszedłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym w ten opis wstawił Anie Rubik. Niestety dziewczyny ale musicie uznać wyższość bogiń, tak jak ja muszę uznać wyższość bogów przynajmniej po stronie materialno-fizycznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczlala
Myślę, że problemem jest Twoja orientacja seksualna. Bo skąd niby te wszystkie "modowe błędy", "topy" i "spódnice"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hahaha..... Jestem facetem i lubię knocić kropkami moje wypowiedzi... A co ? Co do mojej orientacji sexualnej to jestem 100% hetero, a do ew. błędów to przepraszam, stoję w korku i mam włączone t9 :-) :-) :-) :-) :-) :-) a Ada... :-). Jest młodsza ode mnie o 5 lat, ( ja mam 28) , studiuje medycynę, ma 170 cm , szczupła, typ figury klepsydra, długość nóg 108 cm, biust C, kolorwłosów blond za ramiona, delikatne falowanie, gęste:-) typ urody delikatna słowiańska...:-) uwierzcie,m ze można osowiec jak nie jest się przy niej. I co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak klepsydra to do bycia modelką odpada z miejsca, może co najwyżej kręcić d**ą w teledyskach do latino rapu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I to, że pitolisz jak poturbowany. Żaden facet nie zna się na modzie, chyba, że jest gejem. Już to widzę, jedziesz samochodem i w telefonie piszesz. Uważaj bo mandat zarobisz, cieniasie wykropkowany w o***t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Syn fubu... Chyba masz problemy z czytaniem za zrozumieniem:-) moja kobieta wybrała karierę lekarza a nie modelki, wiec ze swojej figury może być dumna. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jade samochodem tylko stoję w korku , a to różnica... Moja aktualna prędkość przemieszczania się wynosi 0 km/h...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no dobra to jest och i ach to o co chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To co piszesz to tylko subiektywność formy ale cieszymy się twoim szczęściem. Co do mody - wręcz przeciwnie, bo mógłbym ci teraz sypnąć kilkunastoma nazwiskami męskich projektantów - hetero.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż, potworze po raz drugi, z Ada jest wszystko ok, to ja mam problem z tym. Jestem zazdrosny i nie potrafię z tym wygrać, a widzę , ze moja zazdrość działa de konstruktywnej na mój związek... Boje się, zasada w końcu nie wytrzyma ze mną, moja chorobliwą zazdrtoscia i odejdzie, a tego nie chce. Jak napisalem w moim pierwszym poście, chciałbym dowiedzieć się jak moje się z tym uporać. Czy może ktoś z Was kiedyś znalazł się w podobnej sytuacji i może podzielić się swoimi doświadczeniami.... :-). Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aby dowiedzieć się czegoś o zazdrości musisz poznać genezę jej powstawania. Zazdrość powstaje zawsze z obawy przed stratą i opuszczeniem, to jakby swoista obrona organizmu przed czymś złym co może nastąpić, czasami zupełnie irracjonalna zawsze jednak realna. Zazdrość jest jak pęta które zniewalają umysł, z zazdrości nie da się wyleczyć to niewyleczalne, zazdrość idzie w parze z miłością. Przykro mi ale przestaniesz być o nią zazdrosny dopiero wtedy gdy nic już do niej nie będziesz czuł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczlala
Pisze t9 i flooduje emotikonami? :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuje. Oczywiste jest dla mnie nierozerwalne połączenie miłości z zazdrością, ale czy tak samo jest z chorobliwą zazdrością? Czy może można w jakiś sposób zmienic jej natężenie ? Nie jestem psychologiem tylko inżynierem i nie mam bladego pojęcia o mechanizmie ludzkiego umysły, psychiki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomyśl rozsądnie, metafizykę i uczucia można poznawać ale nie można ich kontrolować bo przychodzą zawsze nie wiadomo skąd. Nie dostaniesz odpowiedzi na swoje pytanie. Nie wiesz czy jutro nie zakochasz się w kimś kogo znasz już 10 lat, albo czy jutro przestaniesz kochać kogoś kogo kochasz już 10 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chorobliwa zazdrość jest chorobą uleczalną i to nie wtedy, kiedy kogos stracisz, ale kiedy bedziesz miał do kogos zaufanie i sam przestaniesz grać i manipulować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×