Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Edit93

Straszenie dzieci piekłem

Polecane posty

Gość Edit93

Witam wszem i wobec! :) Chciałam podzielić się z wami moimi przemyśleniami na temat straszenia dziec****ekłem. Jako dziecko byłam strasznie nerwowa i niespokojna. A wszystko to przez to, że na religii i w kościele straszyli mnie piekłem. Było to jakoś w okresie komunijnym, miałam wtedy 8-10 lat. Panicznie się bałam, że po śmierci trafię właśnie tam i byłam wiecznie zdenerwowana. Inne dzieci bawiły się, śmiały... A ja co chwila przerywałam zabawę i sprawdzałam w modlitewniku czy to co robię, nie jest grzechem. Do kościoła latałam co niedzielę. Jak zdarzyło mi się, że byłam chora, to udawałam, że nic mi nie jest, żeby tylko iść do kościoła. Jak zapomniałam się pomodlić przed snem, to cały dzień to przeżywałam, a potem wieczorem modliłam się podwójnie. Żyłam w wiecznym stresie, nie pozwalało mi to normalnie funkcjonować. Cały czas miałam wrażenie, że to co robię, jest złe, że jestem złą dziewczynką i pójdę do piekła. Chociaż wcale nie robiłam nic złego. Wszystko zaczęło się zmieniać wraz z wiekiem. Zaczęłam dojrzewać, moje myślenie się zmieniało. Aż w końcu zmieniło się zupełnie. Dziś mam 21 lat i całkowicie się wyzbyłam strachu przed piekłem. Jestem agnostyczką i czuję wyraźną ulgę. Nie chodzę do kościoła. Zaświaty są dla mnie tylko wymysłem ludzi i uważam, że straszenie nimi dzieci prowadzi do takiego stanu, w jakim byłam wówczas ja. Uważam, że istnieje jakaś siła wyższa, ale nie przykładam do tego większej wagi. Po tym wszystkim odżyłam. Przestałam myśleć o tym, co będzie po śmierci, lecz o tym co jest tu i teraz. Zaangażowałam się w wolontariat studencki, pomagam biednym rodzinom i opiekuję się starszymi ludźmi. Czuję się szczęśliwa z tego, co robię. Że mogę nieść innym radość, pomoc. Nie z obawy przed piekłem, ale z miłości. Miłości do ludzi. Edyta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uhhh... katecheci to umieją dziecku mózg wyprać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie masz grzechy?To z nich ten strach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edit93
Nie mam jakiś wielkich grzechów. Ale strach miałam w dzieciństwie. Jak powiedziałam do koleżanki "jesteś głupia", to już popadałam w panikę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz nerwice moze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edit93
Jejku, nie mam. MIAŁAM! Jako dziecko. Właśnie o tym piszę. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też tak miałam... bałam się ze cokolwiek nie zrobię to pójdę do piekła :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bylo sie wyspowiadac i strach by minal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edit93
Hue, spowiadałam się co tydzień! Co nie było normalne, bo jakie grzechy może mieć 9-latka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To o co ci chodzi?Jestes szczesliwa agnostyczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
maskara powinni im zakazać tego... to jawne sekciarstwo i znęcanie się. Ja np. nie mam ochoty słuchać o wiecznym potępieniu... Nie dlatego że jestem zła i mam wyrzuty sumienia ale to jest męczące i rzeczywiście przygnębiające. Wierzę w Boga ale wiem że katolicy bredzą, strasznie bredzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gdzie w Biblii jest mowa o piekle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szatan chce byscie nie wierzyli w piekło.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edit93
Jestem. Ale chciałam podzielić się z wami moją historią i przestrzec ewentualnych rodziców przed straszeniem piekłem swoich dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edit93
"Szatan chce byscie nie wierzyli w piekło......." Taaaak, ktoś czyni dobrze, ale pójdzie do piekła, bo w nie nie wierzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes PYSZNA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o piekle jest w Ewangeliach,poczytaj sobie sam/sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edit93
"Jestes PYSZNA." mniam mniam :D Nie, po prostu nie myślę o zaświatach, tylko o tym co tu i teraz. I staram się żyć dobrze, nie ze względu na strach przed piekłem, ale ze względu na miłość do ludzi i własną moralność. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edit93
A tak dla sprostowania - nie, nie uważam się za osobę doskonałą. Mam wiele wad i zdaję sobie z tego świadomość. I kiedy robię źle, zdaję sobie z tego sprawę i staram się każdy swój błąd naprawić. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×