Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ośmieszyłam się

Polecane posty

Gość gość

Jak zwykle się ośmieszyłam..... Miałam 2 tygodnie temu16 urodziny i chciałam zrobić fajną imprezę. Po raz pierwszy urządzałam urodziny i po raz pierwszy miałam na to kasę. Rodzice wynajęli mi ładną salę i kupili śliczą sukienkę. Jestem dość nieśmiała dlatego mam mało znajomych i rzadko z kimś gadam, ale myślałam że nie jestem jakoś nielubiana i że niektóre osoby będą chciały przyjść na przyjęcie. Niestety prawie każdy był "zajęty". Zrobiło mi się przykro, ale nie mogłam już nic odwołać, wszystko było przygotowane. To przyjęcie miało być dla mnie naprawdę wielkim wydarzeniem bo zazwyczaj nie mamy pieniędzy na takie wydatki. No i głupio było mi powiedzieć rodzicom że prawie nikt mnie nie lubi......Postanowiłam o wszystkim powiedzieć mojej przyjaciółce (po za nią zaproszenie potwierdziło 5 osób :o ) i ona powiedziała że to faktycznie głupia sytuacja i postanowiła że w roli moich przyjaciół wystąpią jej kuzyni (miało przyjść 6 w tym 4 chłopaków i 2 dziewczyny). Z braku innych pomysłów zgodziłam się. Na początku było mi przed nimi trochę głupio, bałam się że pomyślą "Rany, ale z niej desperatka". Byłam jednak mile zaskoczona bo wszyscy świetnie się bawili i chyba trochę się polubiliśmy. Rodzina nie myślała już o mnie jak o wyrzutku, a ja miałam spokój. Moja sielanka nie trwała jednak długo....wczoraj moją mamę odwiedziła matka tej moje przyjaciółki (takie zwykłe przyjacielskie spotkanie) i wywiązała się między innymi rozmowa o moich urodzinach i wtedy jej matka nieświadomie powiedziała jej o tym że to byli kuzyni jej córki i że nie spodziewała się że ich zaproszę. Moja mam była zdziwiona, ale skłamała że faktycznie bardzo lubię się z tamtymi kuzynami i na całe szczęście zachowała tą informację dla siebie. Chciała ze mną pogadać, ale tylko się pokłóciłyśmy....Co ja mam zrobić? MOJE URODZINY BYŁY DO D**Y i najgorsze że moja mam wie że niepotrzebnie wydali tyle pieniędzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo prowo, albo masz naprawdę ogromnego pecha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Coś takiego zdarza się tylko w filmach, ale jeżeli to jednak jakimś cudem prawda to pocieszę Cię że moje życie jest jeszcze bardzie nieudane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EwaCoPomoże
Czym Ty się martwisz? Poproś mamę żeby po prostu zapomniał o tej całej sytuacji, a przecież nikt inny i tak się nie dowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie to nie prowo to moje życie jest do d**y :(. Ewa- Ale moja matka chce żebym jej to wszystko wyjaśniła...i co mam je powiedzieć>?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ze nie chcialas ich martwic ze masz tak malo znajomych... jestem mamą...Porozmawiaj szczerze.. Powiedz czym sie kierowalas, dlaczego tak zrobilas... ona zrozumie ze nie potrzebnie moze naciskaja, dopytuja... W koncu zrodzi sie stres..dlaczego nie mam znajomych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EwaCoPomoże
Powiedz może że oni niedługo urządzają imprezę i że Ta przyjaciółka chce Cie na nią zabrać i stwierdziłaś że to świetny moment żeby zapoznać się z jej rodziną. I powiedz po prostu że w szkole masz mało znajomych, a nie chciałaś robić im przykrości marnować imprezy. I dodaj że była bardzo udana bo Ci kuzyni okazali się fajni i już nie możesz się doczekać imprezy u nich. Nie przejmuj się, przecież pisałaś że i tak w efekcie końcowym dobrze się bawiłaś. Nikt po za Tobą, Twoją przyjaciółką i mamą się o tym nie dowie :) Niezamartwiaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prawde jej powiedz,przeciez to Twoja matka nikt Cie bardziej od niej nie kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to masz problem, ale rozmowa z matką jest nieunikniona. Możesz powiedzieć że w tym czasie urządzała też imprezę jakaś klasowa lizuska i to na nią wszyscy poszli, albo że była jakaś wycieczka i nie mogli....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie brnij dalej w klamstwa...przyjaciolka imprezy nie zrobi i lezysz... Rada matki innej dziewczynki... Popros ladnie mame na rozmowe, przepros za zaistniale nieporozumienie i powiedz szczerze dlaczego tak zrobilas... Lepiej zrozumie to niz najlepsze klamstwo i zapunktujesz prawdomownoscia wiec i zyskasz na zaufaniu:-) pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorkaa
Tylko że mi trochę głupio że moja matka ma za córkę taką sierotę życiową i może to co zaraz napiszę to głupi argument, ale nie lubię okazywać emocji....nie chcę żeby moja rozmowa z matką zakończyła się na płaczu i ściskaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz w takim razie że nie umiesz o czymś takim rozmawiać i że przepraszasz i poproś o nie wracanie do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorkaa
Ewa- Chyba wykorzystam jednak Twoją radę i mam nauczkę żeby już nigdy nie urządzać urodzin. Jak się jest ćwokiem to powinno się wiedzieć że nikt nie przyjdzie...trudno, muszę z tym żyć. W każdym razie dzięki za wszystkie wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
porozmawiaj z mamą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×