Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ojczym chce mnie pobić

Polecane posty

Gość gość

Hej, sprawa wyglada tak: Mama sie rozwiodła z tatą i teraz mieszka z nowym facetem. Jej nowy facet i ja ciągle sie kłócimy. On mnie się czepia za byle co i zaczyna dyskusje. Już niedługo wezmą ślub, a on mi grozi mówiąc: "po ślubie wszystko będzie inaczej, zobaczysz!" "Po ślubie to cię tak pobije że nie będziesz mogła wstać" On grozi mi tak już cały czas, że mnie będzie bił po ślubie i on to jeszcze mówi przy mamie, a mama co? NIC! Siedzi cicho, nie broni mnie kiedy on mnie wyzywa ona tylko siedzi i patrzy bo się boi pewnie że jak się odezwie to on zerwie z nią. Ona w ogóle sobie nie zdaje z tego sprawy jaki błąd popełnia bo ona jest taka, że dla niej facet jest ważniejszy od własnego dziecka (ja to w ten sposób odbieram) i to jest naprawde przykre. Jej facet wmawia ciągle mojej mamie żeby mnie wreszczie pobiła bo on myśli, że przemocą da się rozwiązac wszelkie problemy. A jak jej facet na nią krzyczy i wyzywa to ona jest przez 5 minut obrażona, a potem się godzą , mama tak łatwo się daje. Ma różowe okularki na sobie, widzi w nim same zalety. Nie obchodzi ją to, że on jest złośliwy dla mnie i że mi grozi. Nie wiem po prostu co robic nie chce z nim żyć, a gdy mamie tak powiedziałam to ona: " Z czego my potem będziemy żyli?" W ogóle mama mi nigdy nie mówi, że mnie kocha. Jemu zawsze mówi a mi nie. Nawet do mnie nie przyjdzie i nie sprawdzi czy żyję, ona nigdy nulie proponuje jakies wyjścia razem, ona sama idzie z jej ukochanym facetem, beze mnie! No jak tak można? A i nie ma takiej możliwości żebym mogła sie przeprwoadzić do taty:/ Prosze pomóżcie mi co ja mam zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nagraj go i zgłoś na Policję,beknie dziwię się mamie,ze pozwala Ciebie nękać i jeszcze dąży do ślubu a ile masz lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest jawne znęcanie się a za to można dostać paragraf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 14 lat i nie nam rodzeństwa. A i nie mogę nikomu zaufac :( więc lepiej żebym to nikomu z rodziny nie powiedziala. A ja mu kiedys powiedziałam: " jak mnie pobijesz to zgłosze to policji" a on sie tyljo zaśmiał i powiedział, że to bic nie da i że będzie jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chce Cię nastarszyć i będzie Ci wciskał kit. Jeśli się zgłosisz na policję albo do lekarza ze śladami pobicia, to założą ku niebieską kartę i będzie miał wizyty smutnych panów. Tak że jesli będzie się działo żle, to szukaj pomocy poza rodziną, jest szkolny pedagog, policja. Itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuje wam za pomoc :) Ale boje się go strasznie bo nieraz miał jakies ataki zlości i rzucał we mnie poduszkami, ale naprawde z całej siły to robił. A zazwyczaj robi to dlatego, że nie wsadziłam talerza do zmywarki albo bo jakiś mały okruszek po chlebie się znalazł na blacie. A on jest tak bardzo złośliwy bo gdy ja np potrzebuje internetu (mamy adapter) to on mi nie da, choć bardzo dobrze wie, że potrzebuje internetu, żeby zrobić pracę potrzebną do szkoły. (ps: mam własny internet na komórce ale wiecie strasznie słaby, więc jakby co pisze z komórki teraz) Gdy poprosiłam mamę żeby zrobic własny internet to ona : "nie, pogorszymy tylko sytuacje"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tasmanska
To zależy co macie na myśli pobicie, bo symboliczny klaps w tyłek za niebywale paskudne zachowanie (1-jeden) to nie jest pobicie, ale za grozenie typu """Po ślubie to cię tak pobije że nie będziesz mogła wstać" "" normalna matka kochająca własne corke i szanująca ją zapewniając poczucie bezp. powinna facetowi tak po mordzie na trzaskać, ze ażby nie wiedział co się dzieje, albo zrobilby wylot albo już więcej tak się nie odezwał Jakbym do męża córki tak się odezwała to chyba sama poprosiłabym ,aby mi połamał ręce na opamiętanie, bo to nie są żarty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję... Mam nadzieję, że Twoja matka się opamięta i przypomni sobie, że odpowiada za Twoje bezpieczeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pamietaj ze masz w szkole pedagoga i porozmawiaj juz teraz o tym .Wezwą matke na rozmowę i pogroza im paluszkiem .Nie zwlekaj .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiecie jest to tak, że zawsze to ja jestem najgorsza. Bo jest zazwyczaj tak, że wychodzę z psem 1-2 razy dziennie, a dla "ojczyma" jest to zawsze za mało, mówi potem, że to ja taka zła bo niby nigdy nie wychodzę z psem a wychodze przeciez codziennie więc o co mu chodzi? I wiecie wskoro on do mnie z takimi pretensjami to ja zaczynam do niego pyszczeć i własnie w ten sposób się rodzi ta klótnia, a mama mi potem mówi żebym to ja przestała. A on sie wtedy cieszy, że mama tylko mnie obwinia choć ja nie zaczełam tylko on i ona doskonale o tym wie! Co myslicie może w ogóle ignorować te jego głupie zaczepki? Bo on to i tak tylko robi bo nie ma się z kim klócuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz o tym szkolnemu pedagogowi,bo twojej matce powinny zostać odebrane prawa rodzicielskie.Może to ją otrzezwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale wiecie gdy moi rodzice się rozstali to tata mnie ostrzegł, że będe tego żałowała, że zamieszkam z mamą a nie z nim. I co? Żałuje, że wybrałam mamę. Kocham mamę ale nie widze powodu by z nią mieszkać wskoro ona mnie nie potrafi kochać, dla niej przecież najwidoczniej najważniejszy jest facet. Od momentu gdy mieszkamy teraz razem z tym jej facetem mama bardzo się zmieniła, nie rozmawia ze mną już i nie chce wysłuchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pogadaj też z ojcem,w końcu nie jest nim tylko z nazwy,prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale problem jest taki, że ojciec niewiele zrobi bo mieszka za granicą :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×