Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

do headhunterek

Polecane posty

Gość gość

Robicie sobie nieraz polewkę z ludzi, którzy przychodzą na rozmowę o pracę kompletnie nieprzygotowani albo nie posiadający w rzeczywistości wymaganych kwalifikacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja sama pracuję od roku w tym zawodzie i przyznam, że czasem zdarza mi się tak zachować, ale tylko wobec tych naprawdę nieprzygotowanych i np nie znających angielskiego, co jest wymagane. Z rozmów wiem, że większość koleżanek też tak robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale z was suki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ten wpis 12:13 to był mój, taka jest praktyka, nie zdarza się to często, ale czasem się zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
suki? Dlaczego? Ktoś przychodzący totalnie nieprzygotowany też jest niepoważny, więc dlaczego miałybyśmy go poważnie traktować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wystarczy powiedzieć brak wymaganych kwalifikacji a nie śmichy urządzać durne to i brak profesjonalizmu przez was przemawia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie są jakieś śmichy, raczej ośmieszenie takiej osoby poprzez zadanie jakiegoś niezbyt profesjonalnego pytania, czasem zadzwonienie do znajomego tej osoby itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co wam daje ośmieszanie innych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co daje? To nie są jakieś celowe akcje, raczej takie rzeczy dzieją się spontanicznie, jak się widzi, że ktoś np duka po angielsku, gdy wymagana jest zbiegła znajomość tego języka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gdzie Twój profesjonalizm? To tak jakby lekarz śmiał się z pacjenta. Taka z Ciebie headhunterka jak z koziej d**y trąba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no niestety, ale profesjonalnie zachowuję się w sytuacjach profesjonalnych. A gdy ktoś kompletnie nie spełnia wymagań i sam zachowuje się lekceważąco to wiesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On ma mieć profesjonalny stosunek do Ciebie? Nie żartuj z użytkowników. Miałam rację, Twoje wpisy to prowokacja. Nie masz pojęcia na czym polega praca hh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
... profesjonalnie zachowuję się w sytuacjach profesjonalnych... skoro tak sie zachowujesz to jeszcze z profesjonalizmem nie miałaś do czynienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ma mieć stosunek normalny, a zdarzają się osoby zachowujące się po prostu lekceważąco, źle ubrane i zachowujące się jakby chciały kupić kilo ziemniaków. Sorry, ale tak czasem jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I mają do tego prawo. A Ty jesteś jak dupa od srania, żeby potraktowac ich poważnie. Jeśli tego nie robisz to taka z Ciebie profesjonalistka jak ze mne baletnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie jak ty nigdy nie powinny pracować z ludźmi. Jesteś beznadziejna. Mam nadzieję że kiedyś wylądujesz po drugiej stronie biurka i ktoś cię wyśmieje :-) A czemu nie, jak Kuba Bogu. Bliska mi osoba została potraktowana w ten sposób i niestety to wydarzenie mocno odbiło się na jej psychice. Pamiętaj, że ludźmi nie wolno się bawić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak została potraktowana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety, ale wszyscy wpisujecie sobie biegły angielski, stuprocentową dyspozycyjność, a jako hobby czytanie książek :) pracuję i mieszkam w małym mieście, gdzie znam około 90% osób składających cv i orientuję się co kto sobą reprezentuje a więc mogę to porównać z cv. Oczywiście dopuszczam możliwość pomyłki bo to, że ktoś nie chodził do najlepszego lo w miasteczku a do technikum, gdzie wszyscy wiedzą, że poziom jest nadzwyczaj mizerny o niczym jeszcze nie przesądza. Dlatego zawsze sprawdzam kwalifikacje np. w połowie rozmowy przechodząc na język angielski i pytam o wymienione hobby, albo o inną prostą rzecz, którą na pewno każdy musi umieć żeby zdać dobrze maturę chociaż w podstawie. I niestety ale w większości ten biegły angielski nie pozwala nawet na w miarę płynne opowiedzenie o hobby i miejscu zamieszkania :o i jak to nie robić sobie z was jaj :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:43 : dokładnie o tym piszę. Co wtedy robisz z takim delikwentem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W małym mieście headhunter? :D Tobie się coś pomyliło, pytanie nie było o rekrutację do mięsnego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kochana, nie do mięsnego :) w naszej mieścinie są duże firmy, w mojej na przykład jest zatrudnionych 3500 osób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahahahahaha 3500 osób ja p*****leee headhanterka z koziej wólki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Śmiej się śmiej :) ale aż połowa z tych 3500 musi znać biegle angielski lub niemiecki i jest niezwykle trudno znaleźć takie osoby :o k***icy można dostać na te wasze biegłe niemieckie i angielskie, które po sprawdzeniu nie są nawet wystarczające do dogadania się na migi :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem autorką tematu, co robisz, gdy stwierdzasz, że ktoś jest totalnie nieprzygotowany i się nie nadaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O jedno cie proszę traktuj jak debili kandydatów ale nie interlokutorów, w pisaniu bzdur masz doktorat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiesz co oznacza słowo "headhunter" mądralo wypowiadająca się w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic, a co mogę zrobić :o o******lam na czym świat stoi ale w myślach, a w realu proponuję pracę na stanowisku zgodnym z kwalifikacjami, czyli na produkcji. Większość ofertę odrzuca, a opłaca się przyjąć i np. dokształcać się awansując powoli. Zresztą większość pracowników u nas zaczynało od produkcji i awansowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podziwiam Twoją cierpliwość, mi nieraz zdarza się coś powiedzieć, czasem dopiero wtedy trzeźwieją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale serio op*****l czasem w realu i sprawdź reakcję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×