Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nieradzesobie

znęcanie psychiczne

Polecane posty

Gość nieradzesobie

Witam. Od lat mam problem z obecnym mężem mojej matki. Jest dla mnie okropnie wredny, potrafi wyłączyć mi prąd czy wode w domu... na każdym kroku wysłuchuje gróźb a kiedy mama staje w mojej obronie zastrasza ją pracą, a dokładniej tym ze pójdzie tam i narobi jej wstydu ... dodam ze wcześniej zdarzały sie też rękoczyny... kilka razy interweniowała policja. Jednak taka sytuacja trwa juz od 10 lat. Mam już dość nie wytrzymuje... w takim młody wieku czuje sie jak ruina człowieka... jak sobie z tym radzić, gdzie szukać pomocy...? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ILE MASZ LAT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieradzesobie
18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ON MIESZKA U WAS CZY ODWROTNIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieradzesobie
My u niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie masz innego wyjścia jak usamodzielnienie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podziękuj mamusi za odpowiedni wybór partnera, a jednocześnie ojczyma dla ciebie, oraz uzależnienie od niego. Widocznie to jedna z tych co musi mieć k****a między nogami, bo bez tego żyć nie może. :o Postaraj się w miarę jak najszybciej uwolnić od tej patologii, zwłaszcza że jesteś już pełnoletnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieradzesobie
Wiecie to nie takie łatwe. Nie chce mieć do niej pretensji bo znam realia życia. Wynajęcie mieszkania z opłatami to jakieś 1500 tutaj gdzie mieszkamy... chciałam iść na studia zwłaszcza że nauka idzie mi dobrze... co za kraj.. ofiara musi uciekać a oprawca jest bezkarny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sory ale twoja matka niema własnego mieszkania? co robiła całe życje że się na stare lata uzależniła od jakiegoś gbura?? a ty teraz nie wyglądaj sprawiedliwości bo jej nie dostaniesz to jest jego mieszkanie nie twoje i twojej matki wiec może was z tamtąd przegonic, a nawet jak byś poszłą do sądu to on niema obowiązku dawać ci konta w swojm mieszkaniu bo masz 18 lat i nie jesteś jego dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, że kochasz matkę, ale nie usprawiedliwiaj jej na siłę. "Wynajęcie mieszkania z opłatami to jakieś 1500 tutaj gdzie mieszkamy..." A co z jej mieszkaniem? Rozumiem, że jest z nim dla mieszkania, a dobro i bezpieczeństwo dziecka jest sprawą drugorzędną? "chciałam iść na studia zwłaszcza że nauka idzie mi dobrze... " Możesz iść zaocznie. Nic straconego. "co za kraj.. ofiara musi uciekać a oprawca jest bezkarny.. " No przepraszam, ale sugerujesz, że on miałby się wynieść ze SWOJEGO mieszkania? :o Tak w ogóle co z ojcem biologicznym, dziadkami itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zamieszkaj tymczasowo u jakiegoś znajomego, albo u kogoś z rodziny. Czasem jest też możliwość zamieszkania z kimś starszym w zamian za pomoc, gotowanie obiadów, robienie małych opłat itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieradzesobie
Są małżeństwem czyli teoretycznie jest ich wspólnym mieszkaniem A ja mam tu meldunek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli miał te mieszkanie przed zawarciem związku małżeńskiego to nie wchodzi to do współwlasności łączenej miedzy małżonkami,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieradzesobie
Teraz jest już wspólnym mieszkaniem. Ale nie czuje sie tu jak w domu. Dziadkowie już nie żyją pare długich lat.. ojciec biologiczny żyje. był pierwszym mężem matki. Nie mam z nim kontaktu i nigdy nie miałam. Znalazł sobie inną kiedy ja miałam kilka miesięcy... potem ponoć latami pił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
coś sie tak kurczowo trzymasz tego mieszkaania faktycznie sobie nie radzisz idz do pracy i się uniezależnij bo całe twoje życje bedzie piekłem bo w tej sytuacji nic się nie da zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ten ojciec biologiczny płaci na ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miał to mieszkanie przed zawarciem związku? Rozwiązanie, dotrwać do matury, podjąć pracę, studiować zaocznie, pozwać ojca o alimenty. W ogóle ta twoja matka zadbała o alimenty? Ewentualnie siedzieć na d***e i jojczeć, a za kilka lat być wrakiem człowieka wymagającym pomocy psychologicznej, albo i psychiatrycznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieradzesobie
Nie miał go przed ślubem. Tak moja mama starała sie o alimenty jednak ten nie raczył płacić. Obecnie dostaje 250zł z funduszu alimentacyjnego. Wyprowadzka to naprawde najlepszy pomysł... ale uwierzcie mi że bardzo sie boje tego, to taka dorosłość na siłę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieradzesobie
Wiek nie ma znaczenia. Bardziej to że jestem świadoma swojej niedojrzałości... zwyczajnie brakuje mi kogoś kto mógłby pomóc mi przejść te trudne chwile i decyzje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To niestety matka musi z mezem zrobic porzadek .Musi byc bardziej asertywna ,w przeciwnym razie zniszczy Was obie .Nie dajcie sie zastraszyć ! Wspolczuję takim ludziom jak Ty .Nie mogę zrozumieć dlaczego dla matki wazniejszy jest facet niz własne dziecko !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
likopen@gazeta.pl napisz sprobuje Ci pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieradzesobie
Tak dokładnie ona musi to zrobic bo ja nie wplyne na jego zachowanie.. mowi ostatnio o przeprowadzce, jak dodac jej odwagi? Ona tez swoje wycierpiala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspieraj matkę ,mow ze juz masz dosyć .Powiedz ze bedziesz z nią i ze dacie radę .Kazdego dnia .Moze w koncu zrozumie ze ten cymbał sie nie zmieni ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zmieni sie bo on czerpie z tego przyjemnosc. Taki typ dziada juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heniutaa od bolaa
Bardzo Ci wspolczuje ❤️ skad jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×