Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problemy z dorastającą córką

Polecane posty

Gość gość

Sama nie wiem co mam robić, nie rozumiem jej poglądów,charakteru itp Moja córka ma 17 lat ostatnio rozmawiałam z nią o tym jakie ma plany na przyszłość itd ale powiedziała mi coś szokującego że po skończeniu Lo chcę wyjechać do Stanów zjednoczonych tam znajdzie sobie przystojnego czarnoskórego męża :/ mało nie zemdlałam jak to usłyszałam,moja córka od najmłodszych lat zawsze interesowała się Ameryką,modą,fitness. A ja zawsze chciałam by bardziej dbała o wykształcenie jakieś zajęcia dodatkowe (ostatnio zapisałam ją na hiszpański) a charakter to ja nie wiem po kim odziedziczyła chamska,złośliwa,kapryśna jednym słowem jest arogancka.Chyba córka pójdzie mi na zmarnowanie :( mam jeszcze jedną córę ale jest kompletnie inne od tej pierwszej...z czego się bardzo cieszę. Również przeraża mnie to jak wyraża się o Polakach (chodzi mi o mężczyzn) używa określenia "Polaczek" nie mam sił już do niej. Może zapisać ją na wizytę do psychologia? nie chcę bym poszła na "straty" :/ ps. zadałam również te pytanie na Dm ale zero odpowiedzi na poziomie więc mam nadzieje że wy mi pomożecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 terapia ze mna we wrzesniu, i twoja córka bedzie nie do poznania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba za późno na wychowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe ładnie zrobiona prowokacja dla oszołomów zakładających tematy o pustych polkach szmatach co o mężczyznach tak się właśnie wypowiadają hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najpierw siebie zapisz do psychologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Towarzystwo swoje zrobiło, pewnie z penerstwem osiedlowym się zadaje. Teraz to raczej trudno ci będzie coś zmienić, to też trochę taki bunt. Stanowcza bądź, karaj ją odpowiednio. Za odzywki kieszonkowe utnij, telefon zabierz, internet itp. Radzę zainteresować się kolegami. Psycholog? Możesz spróbować, ale marnie to widzę.... Jak zechce pójść to sukces będzie. Końmi jej nie zaciągniesz. Jestem zwolenniczką terapii szokowej, pozbaw ją tego, na czym jej najbardziej zależy. I test na narkotyki też bym zrobiła. Bez powodu agresywna nie jest. Jak z nauką? Opuściła się ostatnio? Wagaruje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×