Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Były odezwał się po pół roku

Polecane posty

Gość gość

Chciał do mnie wrócić. Nie wiedział, że od 2 miesięcy jestem już w nowym i normalnym związku, bo z nim to była jakaś patologia. Umówiłam się z nim, wysłuchałam jego skamleń po czym wyśmiałam, powiedziałam, że jestem juz szczęśliwa i zajęta a on może mnie ucałować w d**e przez bibułkę, żebym wrzoda nie dostała. Teraz trochę żałuję, że zniżyłam się do jego poziomu ale z drugiej strony kamień z serca jakoś mi spadł. Nie zapomnę jak nie udzielił mi pomocy po wypadku(potrącił mnie samochód a on to widział) bo był juz myślami przy tamtej dziuni która i tak go olała. Teraz siedzi sam z deprechą. Nie wiem jak można być tak bezczelnym. Myślał, że do niego wrócę po tym jak zostawił mnie dla innej i wcześniej nie pomógł tylko spanikował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×