Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Tak mi przykro

Polecane posty

Gość gość

Właśnie sobie uświadomiłam, że przez swój z****** charakter straciłam szansę na bliższą relację z pewnym chłopakiem. Najgorsze, że cały czas uważałam, że to jego wina. Dziś chyba już nic nie da się zmienić, mimo że tak strasznie mi go brakuje i wiele bym dała, żeby móc się znowu spotkać i pogadać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kicia3729
Dlaczego uważasz że to Twoja wina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem mezczyzna I to samo pytanie dlaczgo myslisz ze jestes winna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wszystko przez moją aspołeczność i nieufność. Zrobiłam wszystko, żeby zrazić go do siebie, a potem jeszcze miałam żal, że to jego wina. Teraz jest mi przykro, bo właśnie zrozumiałam, jakim wartościowym chłopakiem jest. Szkoda tylko, że już nic z tego nie wyjdzie, że już nigdy nie będziemy razem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Siedzę teraz sama w pokoju i szlocham. Nie mogę już znieść siebie samej, tego, że tak się stało. Że choć miałam dobre intencje, zawsze wszystko po kolei psuję i ludzie potem źle o mnie myślą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Noc za oknem taka ciemna, a ja sama, pozbawiona bratniej duszy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
Jesteśmy z tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kicia3729
Konkretniej prosze bo nie wiem jak ci poradzić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze potrzebujesz seksu daj maila to popiszemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanawiam się, czy mogę jeszcze coś zmienić? Czy powinnam podjąć jakieś kroki, tak żeby zmienił o mnie zdanie? Za propozycje seksualne dziękuję, nie skorzystam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli chcesz porady, to napisz konkretnie, co sie zadzialo. A tak to marnujesz nasz czas (wybacz szczerosc).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak bym czytala siebie. Mialam dokladnie taka sama sytuacje. Poznalam chlopaka, bylo cudownie, staral sie ,spotkalismy sie kilka razy i raz powiedzialam o jedno zdanie za duzo, a wcale nie chodzilo mi o to, co powiedzialam. Btakuje mi go bardzo. Dal mi jasno i wyraznie do zrozumienia,ze mam spadac. Boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli jest tak jak żeście chciały, tylko się wam odmieniło po fakcie, żal d**ę ścisnął gdy się okazało że nie jesteście niezastąpione, że inne doceniły to na co naszczałyście... Dobrze wam tak, takich bab nie ma co żałować, pustaki się na nie mówi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×