Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ella zakleta

Nie nawidze jej!

Polecane posty

Gość Ella zakleta

Zacznijmy od tego ze mam tylko 19 lat ale jestem bardzo uparta, wiem że chcę w życiu coś osiągnąć, zyję na zacofanej trochę wsi... możecie mnie nazwać rozpieszczoną, zgrywającą nowobogacką, czy coś takiego. Ale po prostu lubię robić wszystko dokładnie, lubię dobrze gotować, dobrze zadbać o dom, nosić ubrania dobrej jakości i wolę się dobrze uczyć, chce isc na studia, żyć w dużym mieście i osiągnąć sukces. Dobrze się ucze i interesuje mnie wiele rzeczy, a wszystko co robię chcę robić najlepiej jak umiem. A moja matka... kocham ją jako moją matkę ale jej nie znosze! Jest... moim przeciwieństwem. Ma 38 lat a wygląda jakby w życiu nie widziała na oczy szczoteczki do zębów, wszystko robi na odp*****l. Nie ma w życiu żadnych ambicji (ona nawet się chwali pracą za 900 zł na produkcji papieru toaletowego!), nie potrafi nawet gotować dobrze tylko daje do garnka co ma nie zważając na to ze coś do siebie nie pasuje.na niczym jej nie zalezy. I chce bym została tu na wsi, bym nie wyjeżdżała do miasta (uczę się 30 km od miejsca mego zamieszkania). I uważa mnie za "głupio-mądra", która na zmywaku będzie robiła cąłe życie. To kobieta która sobie nie potrafi w zyciu poradzić! Ma problem z zaakceptowaniem tego że np. nie kupię sobie butów na zimę za 30 zł od rumuna na targu, bo wolę mieć porządne.Ona w ogóle mnie nie akceptuje, a ja jej. W moim domu zaczyna się pomału wojna domowa! im jestem starsza, tym jest gorzej ! Co mam robić? Przepraszam za błędy, ale się spieszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmdfsgszdrf
przede wszystkim nie pisz nigdy ,ze przepraszasz za bledy bo sie spieszysz to jest takie....glupie:) Wiesz...ktos powiedzial,ze matki sie nie wybiera,Ona jest taka i jej nie zmienisz.Mialam podobnie...wyprowadzilam sie poltora tysiaca kilometrow od mamy i jest pieknie.Bardzo sie teraz kochamy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy ma swój cel i ambicje , twoja mama hmm jej tak pasuje powinnas to uszanowac .A Ty jezeli masz takie ambicje pracuj i dąz do tego , ale matkę zostaw w spokoju ona swoje przezyła i taki stan jej pasuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspolczuje ci, bo jest ograniczona i cie sciaga w dol. Widac to nawet po tym, ze od razu sie bronisz, mowiac 'możecie mnie nazwać rozpieszczoną, zgrywającą nowobogacką, czy coś takiego', zanim ktokolwiek sie wypowiedzial. I co wiecej nie dajac nikomu powodow do takiej wypowiedzi na twoj temat. Nie zmienisz jej, niestety. I nie ty jestes za nia odpowiedzialna. Zacisnij zeby, rob swoje, idz na te studia i wyrwij sie z domu jak najszybciej. W przeciwnym razie ona cie kompletnie zniszczy (nieswiadomie) i za 20 lat twoja corka bedzie mogla wyglosic podobny tekst. Szkoda cie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to tak przewaznie jest miedzy matka a corka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja dzis jestem juz dosc stara a nadal mam ciagniecie w dol przez matke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co gościu , dziewczyna jest dorosła i ma swój rozum nikt jej na siłę nie trzyma w domu .To niech sie wyprowadzi i zarabia na siebie a kto zabroni biednemu bogato zyc ? Ale Autorka nie ma szacunku do matki , bo ta matka jej zycie dała , wychowała ale widac żle bo matka nie jest patologia by w ten sposób o niej pisać .Ludzie sa rózni i kazdy prowadzi poziom zycia jaki chce albo jaki musi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja matka to samo , ale kocham ją i tak swoje robię .Nigdy nie powiedziałam do mamy że jest ograniczona nie dałam jej tego odczuć .Bo to moja mama taka już jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ella zakleta
gość- ??? idź spać lepiej... To nie ejst tak ze jej nie szanuję... wiem ze dała mi życie, ze umożliwiła mi pójście do szkoły, że mam w domu co jeść, mam dach nad głową, ciepło. Kocham ja za to ze jest moją matka, że nie zostawiła mnie w potrzebie i wolała zająć się mną gdy mnie urodziła bardzo młodo niż imprezami. Ale jej nie cierpię jako człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawda ze matki sie nie wybiera ale i prawda jest ze nie kazda kobieta na matke sie nadaje .Twoja chyba nie skoro zamiast Ciebie wspierać -dołuje . No nic .Jedynym wyjsciem jest wyprowadzka .A nienawiśc zamien na nieakceptację czynów matki a nie matki a to róznica . Jest jaka jest .Moze sama nie miała lekko .Moze jest prostą kobietą ale to Twoja matka na dobre i na złe .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja myślę że Ty masz poczucie wyższości i z takim odczuciem się zwracasz do matki. Nikt nie lubi gdy ktoś patrzy na nas "z góry", a tymbardziej własne dziecko. Być może ona nie miała Twoich możliwości. Być może Twoja mama nie ma potrzeby do "wyższych" aspiracji jak Ty. Niektórzy ludzie wolą proste życie, "prosto z garnka" bo tak się nauczyli, wychowali lub tak wolą. Dobrze że Ty masz swoje aspiracje. Twoje życie, i wybory które sobie zaplanujesz, są Twoje. Zamiiast wywyższać się nad mamą, spróbuj ją zainteresować swoimi aspiracjami w taki spoób, aby ona je rozumiała i na czym one polegają, zamiast puszyć się i odstawiać fochy bo "ona nie ma żadnych ambicji". Więcej szacunku panienko! Odnoszę wrażenie żejeszcze trochę, a zaczniesz się jej wstydzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matka to nie swietosc. Tez bym sie wstydzila kobiety, ktora nawet zebow nie myje. I w dodatku leniwej umyslowo, bo wszystko na byle jak, po linii najmniejszgo oporu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ella zakleta
Jakbym nie próbowała... Często próbuję z nią rozmawiać. Np "co myślisz o....." No kurcze, nie gadam z nią o tematach typu co sądzisz o tym ze ostatnio naukowcy odkryli to i to, ale np. co sądzi o Ukrainie. Albo o serialu który właśnie oglądamy. Nie potrafi się wypowiedzieć.. a to ze nie miała warunków to g***o prawda, bo dziadkowie akurat mi opowiedzieli trochę na ten temat. Mama wywodzi sie z inteligenckiego domu, moja babcia była szanowana nauczycielką, dziadek dbał by wszystko w domu było najlepsze a pieniędzy nie brakowało. Nie wiem czemu taka jest, nawet nie mogę sie jej wyżalić czy pogadać normalnie bo sie na mnie drze i mnie krytykuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze ma depresje? Moze wie podswiadomie, ze powinna sie za siebie wziac i ja to boli? W kazdym razie tobie trudno byloby to rozwiazac. Ona sama musi chciec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie cwaniakujcie bo i tak dostaniecie od swoich facetów po tych pustych łbach dla równowagi w trosce o wasze zdrowie psychiczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ella zakleta
Ja to się troszczę o twoje zdrowie psychiczne. Dziękuję wam za pomoc... Nikt nie jest idealny, to fakt. Chciałabym ją zaakceptować, ale jeśli matka mnie nie? ona sama ma z tym problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×