Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mościpani

Mój mężczyzna nie wie czy chce ze mną być.

Polecane posty

Gość gość
aneta ty mu się po prostu znudziłaś. To przykre, że 34 letni typ zachowuje się jak 18letni imprezowicz ale niestety niektorzy nigdy nie dojrzewają, facet kompletne zero, ciesz się że zostawil cie teraz a nie po slubie samej z dzieckiem bo dopiero by bylo. Od razu widać, że to takie zero, może kolo 40tki dojrzeje i się ożeni z ... 20latką, bo przeciez 35latka dla takiego za stara ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no akurat 20latka to super wybór ,intelekt na poziomie u takiej, ale choć dostarczy emocji jak ją będzie tropił z kim mu rogi przyprawia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wiesz skoro taki 34 latek sam ma poziom umysłowy 16 latka, to przecież nie będzie sobie szukał 30latki bo taka dla niego za poważna, za dojrzała, zbyt nudna. On by się chciał jeszcze bawić, imprezować, a nie zakładać rodzinę i być odpowiedzialnym ojcem. Więc dla takiego 18 latka w sam raz, taka jeszcze nie chce ślubu i dzieci, więc nada się do wyrka w sam raz, niczego oczekiwać nie będzie. Poza tym wiadomo, 30latka już dla niego za stara, bo przecież on sam wiecznie młody, u siebie zmarszczek na ryju i zakoli nie widzi, tylko u kogoś widzi że skóra już nieświeża i zmarszczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mylisz się,takie 20stki chcą się pokazywać,ubiór,imprezy,no i facet musi mieć kasę,nawet mi takie stażystki opowiadały ze chłopak może być,bo,,,matka ma swój biznes a ojciec wojskowy,a ja dostałam wytrzeszczu oczu,,,szok ma rączki,nóżki to by sobie jedna a drugą zapracowała na to co potrzebuje a nie szukała jelenia:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz ciężko się w Polsce dorobić, ale takie szmaty z bogatych domów mają dobrze, bo już na starcie mają zapewnione warunki bo bogaci rodzice wszystko kupią (mieszkanie, auto), załatwią pracę po znajomości, niestety jak ktoś z biednego domu to ciężko się wybić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem szmatą z bogatego domu,a od rodziców nie dostałam złotówki i nie dostanę nie można uogólniać ani też tłumaczyć koorestwa młodych lasek ,że dla wygodnego życia szmacą się,ale to też w sumie nie nasza sprawa ,chcą to tak robią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniołek45
Wiem dokładnie co czujesz. Właśnie jestem na etapie rozstawania się z mężczyzną po 7 latach. Nagle zaczął mnie dziwnie traktować, oceniać, krytykować. Jak w końcu zapytałam się go spokojnie co się stało, że może chce się rozstać to usłyszałam, że on nie wie czy chce nadal ze mną być i żebym mu dała 2 miesiące. Zapytałam po co mu te dwa miesiące to usłyszałam, że on musi wszystko przemyśleć. Uważam,że nasz związek był naprawdę dobry. Mieszkamy ze sobą prawie od samego początku najpierw u moich rodziców, a od prawie 3 lat wynajmujemy mieszkanie. Wiem, że to głupie ale ja bym mu chyba dała te dwa miesiące na przemyślenia (może się pogubił) bo nadal darzę go uczuciem, ale on mnie tak traktuje teraz na co dzień jakby mnie nienawidził i cały czas ma ironiczny uśmieszek na twarzy. Ja naprawdę po 7 latach znajomości, gdzie uważałam go za wartościowego mężczyznę nigdy bym się nie spodziewała po nim takiego zachowania. Jestem bardzo zmęczona tą sytuacją i nie wiem co mam myśleć. Zastanawiam się nad wypowiedzią "gościa", że jak facet mówi, że nie wie to znaczy, że nie chce. Coś chyba w tym jest. Właśnie zastanawiam się nad wyprowadzką w weekend.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta98
Nie wiem moze mu sie znudzilam,aczkolwiek uslyszalam wiazanke "jestes piekna inteligentna mloda,znajdziesz sobie kogos lepszego" a w wakacje rozmawial z moja przyjaciolka o zareczynach ze juz najwyzszy czas, pracowalismy ciezko by nazbierac na mieszkane wlasne , dziecko mi obiecywal za 2lata, nigdy zadnej powaznej klotni nie bylo,wszystko bylo naprawde super... Wszyscy znajomi mu zawsze mowili co taka dziewczyna w tobie widzi (nie zebym sie tu chwalila) a ja poprostu zakochalam sie w swoim piegowatym blondynie i zrobilabym dla niego wszystko, niestety on dla mnie nie...strasznie to przykre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mościpani
Dzięki za odpowiedzi :) dam mu to do przeczytania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×