Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy chcielibyście aby w dzisiejszych czasach wciąż były związki aranżowane?

Polecane posty

Gość gość
Poprzednik/czka chyba nie może znaleźć połówki ;) w tych czasach można wybierać co tylko się chce, ale fakt, nie każdy ma wybór, więc kiedyś było łatwiej brzydalom, chamom itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@staszek spod monopolowego Ja akurat roocham dosyć dużo. Przy okazji przekonałem się, że to nieroochający mają najwięcej problemów z, że tak powiem, egzekwowaniem praw rozumu. Jeśli jesteś przystojniakiem to podobne do powyższych wywody stanowią dodatkowy atut. Po prostu nie wiem jak to jest zaprzeczać rozsądkowi wyłącznie z powodu ,,nie bycia przystojnym'' czy małego fiuta. ;) Mam powodzenie wśród kobiet z tytułu samego tzw. wyglądu i nie muszę swojego myślenia czynić za każdym razem skrojonym na ich miarę. Może dlatego wypowiadam się dość swobodnie i...prowadzę grę. LOL.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj, Staszek, Staszek. Sam twój nick odstrasza kobiety (kiedyś mówiło się: ,,czyni je nieczułymi''). Dużo nauki przed tobą, może pora zasięgnąć rady u rodziców. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytanie jest bezsensowne, bo w dzisiejszych czasach SĄ związki aranżowane, i to całe mnóstwo. Tylko że na Zachodzie przestały być tradycją, co nie oznacza, że się nie zdarzają i wśród Europejczyków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chiny mają dziś właśnie łatwiej bo kobiety się zrobiły chamowate

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo niby w czasach tych aranżowanych związków nie było zdrad :P. Weź mnie nie rozśmieszaj. To że rozwodów nie było (nawet dla królów dlatego ten biedny Henryk musiał aż własny kościół założyć, bo mu papież unieważnić małżeństwa nie chciał) to nie znaczy, że kochanek nie było. Ja akurat miałabym o tyle dobrze, że rodziców mam rozsądnych i pewnie wybrali by coś z sensem, ale mam koleżankę, której mama wkłada w głowę, że kasa najważniejsza i owa mam wydałaby ową koleżankę za kolesia w wieku jej ojca lub dziadka byle by kasę miał. A wersja z dziadkiem może i lepsza, bo by szybko zmarł i taka kobieta została by bogatą wdową. A bogate wdowy (w Polsce) miały już całkiem nieźle jeżeli chodzi o możliwości rządzenia sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość84
Absolutnie nie. Po co mi żona, której nie kocham? Ktoś powie, że można wtedy sobie poszukać kochanki, ale nadal pozostaje pytanie: po co ta żona ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie wiem czy w ogóle sens mają jakiekolwiek małżeństwa, wszędzie tylko rozwody i zdrady się słyszy ludzie są zmanierowani, skoro inni zdradzają się rozwodzą to dlaczego ja nie mogę, wszędzie pełno puszczalskich kobiet i takich facetów, niektóre to po drinku już z d**ą szaleją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czasy obecne to porażka, tylko pęd za kasą a rodzina to przeżytek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
offerma pisał że tak powinno być cały czas :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
offerma to 40-letni prawiczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×