Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie chcę ślubu!

Polecane posty

Gość gość

Wiem, że mój partner planuje mi się oświadczyć (na rauszu wygadał mi się jego przyjaciel)... Moi rodzice są po rozwodzie, dosyć paskudnym. Boję się ślubu. Jestem szczęśliwa, chcę z tym człowiekiem spędzić resztę życia... Ale mam psychiczną blokadę przed ślubem... Boję się, że to wszystko zmieni... Co robić? P.S. jesteśmy razem kilka lat, od 5 razem mieszkamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma jak kultura...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak się oświadczy to odmów, chyba proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja nie chcę go stracić. Kocham go. I naprawdę wierzę, że będziemy razem do końca. Tylko ślub, małżeństwo mnie przeraża. Miałam koszmarny wzorzec w domu, nie umiem się od tego uwolnić ;/ Chodziłam do psychologa ale tyle tylko, że teraz zdaję sobie z tego sprawę... lęk odczuwam nadal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz mu jak sie czujesz i dlaczego wolalabys nie brac slubu. Jesli zrozumie to dobrze, a jesli nie to nie mozesz mu miec tego za zle bo on moze wyznawac inne wartosci i slub moze miec dla niego znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spokojnie przyjmij oświadczyny, uciesz się, wycałuj go, a przy ewentualnym ustalaniu terminu mów, że slub i wesele, to kiedyś tam, jak już sobie kupicie samochód/dom/ futro/dom na Hawajach/ jacht.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czemu mu tego nie powiesz ,znacie sie tyle lat napewno cie zrozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi rodzice tez sie nie popisali jako malzenstwo. My pobralismy sie, gdy juz mielismy dwoje dzieci. Dla mnie nie bylo to zwienczenie zwiazku. Malzenstwo podobnie jak zwiazek nieformalny wymaga pracy. Jedna z moich motywacji bylo uregulowanie sprawy ze wzgledow prawnych. Np. po smierc***artnera zostajesz z niczym, jako wdowa masz prawo do emeryturybpo mezu, jesli mial wieksza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie słuchaj tych rad jesteś z toksycznego związku i toksyczny stworzysz, niestety więc masz rację, nie bierz ślubu powiedz to wprost facetowi możesz zaproponować wizytę u psychologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ta,, ta. tra weźmie ślub i będzie na emerytur,e po mężu czekała 40 lat ale bredzisz stara wiedźmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×