Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

prezent dla matki narzeczonego, pominięta

Polecane posty

Gość gość

Czuję się okropnie. Mój narzeczony i jego brat zawsze kupują mamie wspólny prezent na urodziny. Jednak nigdy nie jest on przemyślany, kupują jakiś s**t tydzień przed urodzinami. Wydają na to sporo kasy a potem tylko leży i zbiera kurz. W tym roku pomyślałam, że im pomogę. Szybko dowiedziałam się co by sprawiło ich mamie przyjemność (prezent jest związany ze sportową pasją). Tym bardziej wiem bo mam talent do zapamiętywania a kiedy jego mama była u nas w odwiedzinach oglądała takie rzeczy tylko stwierdziła, że za drogie. Nie dość, że spędziłam kilka tygodni wyszukując odpowiedni prezent to jeszcze pomogłam zakupić, zapakować, wysłać... I co? Brat odebrał (ja wysłałam kurierem) i oczywiście słowem się nie zająknął, że ode mnie też ten prezent był. Bardzo mi przykro... bo naprawdę się bardzo starałam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mówię, że miał powiedzieć, że ja wszystko zrobiłam. Wystarczyło, żeby mnie też wpisał na kartce... nawet jako ostatnią. Ale po co? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie siedz cicho jak mysz pod miotłą tylko przy okazji widzenia się z przyszla tesciowa spytaj jej czy prezent sie podobal bo to ty wybieralas:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla jego rodziny jesteś tylko tyłkodajką, więc nie widzą potrzeby dopisywania cię do prezentu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to zadzwoń do niej i zapytaj czy trafiłaś ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie no, teściowa sama do mnie napisała i zapytała czy to ja wybierałam i bardzo podziękowała ;) Tylko mi nie o to chodzi, żeby afiszować się, że to ja ten prezent wymyśliłam czy cokolwiek... tylko, że ten brat tak mnie potraktował, że tak trudno było nawet mnie wpisać na głupią kartkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kolejna idiotka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobrze, jestem idiotką i tyłkodajką. Dlaczego? Dlatego, że lubię moją teściową i wiem co sprawiłoby jej przyjemność? :) Po prostu gdybym wiedziała, że tak wyjdzie to kupiłabym drugi prezent tylko ode mnie ;] A tyłkodajka... neich się tam ktoś nacieszy bluzganiem na mnie, masz jeszcze 4 miesiące potem AWANSUJĘ i będę już czymś co może szanujesz "żoną"... Idiota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest problem z matką twojego faceta tylko z twoim facetem . od razu bym mu wygarnęła - bo nie potraktował cię jak partnerkę tylko jak hm... koleżankę? może nie myśli o tobie poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dołożyłaś się z kasą ? ...Szwagier cię nie lubi i tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie no, mój narzeczony od razu zadzwonił do brata i go ochrzanił... Ale ja nie chciałam już robić afery, żeby nagle jego mamę informować bo bez sensu ;) Ale mama sam a się domyśliła. Mój narzeczony był mi bardzo wdzięczny bo dla niego kupowanie prezentów to męczarnia :) Jedynie dla mnie jakoś się bardziej stara i na ogół trafia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, dołożyłam się z kasą. Zapłaciłam więcej niż 1/3 bo jeszcze z własnej kieszeni opakowałam i zapłaciłam za przesyłkę. Ale to nie jest istotne aż tak chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Debilka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Srają na ciebie i słusznie, bo dawno takiej ograniczonej laski tutaj nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze, że Wy macie takie szerokie horyzonty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Babo ...szukasz dziury w całym...Wszyscy wiedzą ,wszystkim się podoba każdy wdzięczny ...a Ty drążysz temat ...Musisz być konfliktową osobą ...Daj se na wstrzymanie bo się Ciebie przestraszą ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja nic nie robię, nikomu niczego nie wytykam. To mój narzeczony tylko brata ochrzanił, że tak mnie potraktował. Mi po prostu jest po ludzku przykro...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z jego rodziną nie będę się widzieć aż do Świąt więc ta przykrość też mi przejdzie :) Po prostu chciałam się anonimowo wyżalić, zrzucić to z siebie i tyle. A na kafe tylko człowieka wyzwą mimo, że nic złego nie zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej, masz nauczkę na przyszlosc. albo dopilnuj dopisania sie do kartki, albo sama osobno podaruj coś teściowej,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teściowa też cię chyba nie lubi, nie dziwię się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koniecznie dopilnuj dopisania do kartki!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak wiem coś o tym, tu na tobie suchej nitki nie zostawią. głasku, głasku. nie przejmuj się, zal ci minie a następnym razem dopilnuj. może to takie zwykłe przeoczenie, może od lat robili to tak samo i zwyczajnie do głowy im nie wpadło. ważne że się teściowa przyszła domyśliła i że jej się podobało. żal ci minie, fajnie że masz dobry kontakt z mamą swojego przyszłego męża bo to cenne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po czym wnosisz, że mnie nie lubi? :) Bardzo ciepło mnie traktuje, zaprasza, dzwoni :) Mamy bardzo dobre stosunki. A napisała do mnie z żartem, że nie uwierzy, że jej synowie się ogarnęli i nie kupili bibelotów ;) I sobie się pośmiałyśmy, sama mi powiedziała, że nie fair jej się ten drugi syn zachował, że mnie pominął bo to bardziej niż ewidentne, że sami tego nie kupili. I tak - kupiłabym coś sama gdybym wiedziała, że nawet na głupiej kartce mnie nie będzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brat Twojego narzeczonego jest ograniczony, ale czy to naprawdę powód do rozpaczy? Teściowa się domyśliła, narzeczony sprostował, ale Ciebie gorycz nie opuszcza:D Weź nie przesadzaj, sytuacja raczej się nie powtórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jejku chwilę się pożalić nie można? :) Przecież nie będę w sobie żalu pielęgnować nie wiadomo ile czasu ;) Dobra, przepraszam, że napisałam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje, serio. Ile masz lat, 15?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ojej a Ty taki mądry/mądra. To po co się tu wypowiadasz, nie szkoda Ci czasu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Debilka, chciałaś pomóc i jednocześnue sprawić jej przyjemność, czy podlizać się przyszłej teściowej? Na razie jesteś nikim w tej rodzinie, siedź cicho. Już cię nie lubią, ciekawe co będzie dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakim to trzeba być prostym człowiekiem, żeby mieć takie podejście. Pomogłam, kupiłam, wysłałam, a teściowa o tym nie wie. Szok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×