Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pięć i pół

Polecane posty

Gość gość

hej Za kilka dni wybija nam kolejna "półrocznica". Nie jestem wariatką, niczego nie wymagam ani nie obchodzę tego... Tylko, że ostatnio mamy bardzo mało czasu dla siebie - moja praca jest w godzinach regularnych, ale facet wykłada na uczelni i często siedzi do wieczora... Pomyślałam, że mogłabym akurat tego dnia przyjechać do niego i go w "okienku" chociaż na obiad wyciągnąć... Co myślicie? :) I jakiś drobny upominek... Ten semestr tak nam wyszedł strasznie, że widzimy się w sumie rano, późnym wieczorem i w weekendy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdura jakas - ja sie z moim widuje 2 h wieczorem i w weekend w niedziele pffff a mieszkamy razem i juz sie nigdzie nie uczymy wiec nie widujecie sie zadko poza tym co to jest jakis dziwolag - polrocznica????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ojejku tak sobie wymyśliłam, akurat tak wychodzi ;) Moim zdaniem widujemy się mało, również razem mieszkamy. Ale kiedyś mieliśmy więcej czasu dla siebie, ten semestr to masakra. Ja mam bardzo dużo pracy, on dostał więcej grup zajęciowych + jakieś badania prowadzą. Po prostu szukałam jakiejś okazji, równie dobrze mogą być imieniny hermenegildy jeżeli tak Cię razi określenie półrocznica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×