Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

talala

depresja

Polecane posty

Witam! Potrzebuję pomocy, dobrej rady.. Nie umiem sobie poradzić z przeszłością..  Mam 22 lata, w wieku 16 lat zaczęłam spotykać się z chłopakiem o 8lat starszym ode mnie. Był to bardzo trudny związek, z powodu tej różnicy wieku. Były spotkania w ukryciu bo jego rodzice byli przeciwni naszej znajomości, rozstania, powroty, kłamstwa. Bywały i dobre chwile.. Byliśmy ze sobą 4.5 roku, do momentu kiedy postanowiłam się z nim rozstać bo nie potrafiłam już znieść tych kłótni o wszystko, brak czasu, jego zapracowania i coraz częstszego picia. Wydawało mi się, że jestem w stanie o nim zapomnieć..  Dla zapomnienia zaczęło się imprezowe życie- myślałam, że przytłumię tęsknotę. Spotykałam si z innym dla zabicia czasu choć tak naprawdę czułam się coraz gorzej. W towarzystwie potrafiłam normalnie żyć, a po spotkaniach zamykałam się w czterech ścianach i płakałam. On wtedy też cierpiał, przychodził, robił nadzieję, a kiedy byłam gotowa na to żeby do niego wrócił stwierdził, że już nie potrafi ze mną żyć choć nadal przychodził, było tak jak byliśmy razem, te bliskie spotkania, ale oficjalnie nie byliśmy parą. Trwało to dopóki nie zaczął rozglądać się za innymi. Kiedy słyszałam, że chodzi do innej laski wpadała w histerię, chciałam go odzyskać, nie umieliśmy rozmawiać, każde spotkanie to ostre kłótnie, dochodziło do rękoczynów i tak to trwało 1.5 roku. Teraz jest zakochany w 17latce, on ma 30lat. Bardzo mnie to przygnębia. Od ostatniego spotkania kiedy były siniaki, wtedy powiedziałam dość. Poczułam taką nienawiść do niego, ale nie na długo. Wszystko do mnie wróciło, nie widuję go choć mieszkamy w jednej małej wiosce. Siedzi cały czas w mojej głowie obraz ostatnich spotkań, jego bicia, jego podłych słów. Nie mogę zrozumieć dlaczego to wszystko miało miejsce w moim życiu. Teraz nie jestem w stanie znieść to na trzeźwo, coraz częściej zapijam smutki.  Zamykam się w pokoju ze smutnymi piosenkami, nie robię nic, nawet zawaliłam studia, rzadko nawet wychodzę z tego pokoju, mało jem, zaniedbałam też wizyty u lekarza (hormony). Pół roku temu poznałam chłopaka 2 lata ode mnie starszego, nie byłam przekonana do spotkań z nim, nie chciałam żadnych związków. Ostatnio poczułam, że jest mi bliższy, zaufałam mu. Był jedyną osobą, dla której potrafiłam się podnieść, ogarnąć na te kilka godzin z nim. W ostatnią niedzielę dowiedziałam się, że spotyka się z inną. To mnie podłamało jeszcze bardziej. Czuję się taka pusta, samotna, nie mogę normalnie funkcjonować. Ludzie mi mówią, że za dużo i za często piję kiedy potrafię wyjść do ludzi tylko po to żeby się upić. Myślałam o wizycie u psychologa, ale boję się, że nie będę w stanie tego wszystkiego opowiedzieć. Teraz zdecydowałam się kupić jakieś niezbyt silne tabletki antydepresyjne bez recepty na poprawę „nastroju”. Zdecydowałam się unikać alkoholu. Co myślicie, czy uda mi się ogarnąć bez wizyt u specjalisty? ;-( Czy jest możliwość porad specjalisty drogą elektroniczną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo dobry scenariusz filmowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
Niektórzy faceci to szczęściarze. Nie muszą w ogóle szanować kobiet, mogą nawet ich pobić, a one i tak zakochują się w nich bez pamięci. Przykład powyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
"je pobić" - miało być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Doskonale wiem co czujesz.. miałam depresje.. codzienna rutyna mnie dobijała, nie chciało mi się wstawać rano do szkoły,robiłam wszystko żeby tam nie iść, po powrocie do domu cały czas płakałam i spałam.. chciałam nawet się zabić ale w ostatniej chwili trafiłam do psychologa,później po psychiatry.. pomogli mi.. Dostałam leki antydepresyjne i po pół roku byłam już innym człowiekiem,było to 4 lata temu,od tamtej pory cieszę się z każdego dnia i tak apropo udało mi sie dzięki lekom zapomnieć o byłym a teraz jestem w szczęśliwym związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×