Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem z kościołem, matką

Polecane posty

Gość gość

Witam! Jestem coraz słabiej wierzącym katolikiem. Moim problemem nie jest tak jak większości samo chodzenie w niedziele do kościoła, bo to jeszcze zniosę te 60 minut lecz coś innego. We wtorek w moim kościele organizowana jest "droga krzyżowa ulicami mojej dzielnicy", na co strasznie nie chce mi się iść bo to jest naprawdę nudne, a po za tym lecą finały LCSa (elektroniczny sport, ktoś kto uważa że e-sport nie jest sportem może sobie wyobrazić że są to finały Ligi mistrzów w piłce nożej na przykład :)). Gdy powiedziałem matce że nie pójdę na tą drogę krzyżową to zareagowała jak typowa katoliczka wydzierając sie na mnie i uświadamiając mi że "mam iść i koniec". Macie jakiś pomysł jak taką sytuacje rozwiązać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żałosne skoro wolisz ligę mistrzów od spotkania z Bogiem...jesteś poprostu leniem i tyle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To coś dziwnego skoro to nie jest msza niedzielna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nażrej się czegoś "szkodliwego" alby symuluj że źle się czujesz to posiedzisz w domu. Mnie by się nie tylko nie chciało łazić po ulicach ale nie wierzę w takie obłudne pochody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a uzasadniles dlaczego nie pojdziesz? tzn. o tej coraz slabszej wierze bo jak Ty nie pojdziesz i koniec to tak samo ona moze mowic ze masz isc i koniec. sila argumentow taka sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ile masz lat, skoro matka Ci kaze iść na droge krzyzowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawie 18... i dlatego jej zachowania nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie idź i koniec, co ci zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale bajer
Co to ma znaczyć?! Jesteś dorosły i masz prawo decydować co chcesz robić! Nie chcesz nie idziesz i już.Mieszkasz na wsi ze ksiądz wygłosi Twoja nieobecność na ambonie? Dawniej tak bywał,ale teraz przecież nawet na wsi ludzie potrafią przeciwstawić się księdzu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za rady. Dam znać jak to wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem nie istnieje. Przeciez zdecydowales, ze nie chcesz isc, wiec nie idz. Masz 8 lat, ze musisz sie mamusi pytac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×