Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pracodawca mnie oszukuje

Polecane posty

Gość gość

Było tak. Skończyłem studia, znalazłem pracę w rzekomo prestiżowej firmie, która weszła właśnie do Polski. Początkowo w rozmowie zrozumiałem, że pracodawca ma mi zapłacić kwotę netto, potem jak po trzech miesiącach dawał mi umowę o pracę, to stała się kwotą netto. Żadnego potwierdzenia, nic! Jak zaczęła się praca, to mnie za granicę wysyłali ale bez diety, bo "to mi się rzekomo nie opłacało". Byłem na kilku projektach, ale żaden z nich nie był realizowany przez polski oddział. W zasadzie, to wszystko zdobyły inne oddziały... Wszędzie jechałem na dostawkę, a na każdym projekcie robiłem głupoty w rodzaju: szukanie danych w google. Mój ostatni projekt jest w Polsce. Panuje na nim zła atmosfera, ja muszę około 15-16 godz. dziennie szukać danych w necie. Do tego ciągła krytyka, że za wolno itp. Nie mam już siły. Zmarnowałem sobie tylko czas tą głupią pracą. Teraz nie mam siły, żeby kontynuować, ani perspektyw gdzie znaleźć prestiżową pracę. Chciałbym wszystko rzucić w ciągu kilku dni, ale muszę z czegoś żyć. Zarabiam w niej przeciętnie (kwota brutto ...:( ), ale męczę się po kilkanaście godzin dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy w życiu nie rozczarowałem się tak bardzo. Żeby cokolwiek odłożyć trzeba się nażyłować (oszczędzać nawet na jedzeniu nieraz), a przy tym nic nie mogłem się uczyć (i w pracy i w domu - bo taki jestem zmęczony). Zaczynają na mnie najeżdżać że wolno pracuję, ale nie umiem już w pracy skupić uwagi w tym głupim googlowaniu. Nieraz szykam np po jednej cyferce na wykres...po kilka godzin.... Ostatnio doszło do tego, że miałem za własne pieniądze kupić raport badawczy (co zostało by mi zwrócone po około 1,5 miesiąca!!!) Ja zwyczajnie nie mam tyle wolnych środków. Ciężko nawet szukać nowej pracy... Jestem w matni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale to już było
Dlaczego pozwalasz tak się wykorzystywać?Skoro pracodawca Cie oszukuje, Ty nie musisz dawać z siebie wszystko! Idz na zwolnienie lekarskie, a w miedzy czasie szukaj nowej pracy.Naucz rozumu takich tłuków😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem jak je nawet zdobyć, a chory nie jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem co robić, zmarnowałem czas, nic się nie nauczyłem. Sprawdzam oferty praktyk stażów dla absolwentów, nigdzie się już nie mieszczę z racji za długiego doświadczenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale to już było
Tego to Ci nie muszę mówić.Uważam na pewno zle się czujesz, jesteś chory bo dajesz się wykorzystywać przez jakiegoś dupka! Człowiek zdrowy na umyśle (PRZEPRASZAM CIĘ) nie pracuje w takiej instytucji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz na początku wydawało się inaczej. Marka firmy była znana. Wydawało się, że wprowadzą taki porządek jak za granicą w innych oddziałach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak teraz trudno z pracą a ja muszę odejść z tej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale to już było
Lekarz da Ci zwolnienie lekarskie.Jesteś wyczerpany psychicznie.To tez jest choroba.Spróbuj! Na dłuższą metę nie poradzisz sobie pracować w stresie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziś matka w rozmowie powiedziała mi że wiedziała że tak będzie. Nie mam żadnego wsparcia od rodziny. Aż mi wstyd się do nich zwracać. Oni zawsze wiedzą lepiej. Sam nie wiem skąd?. Nie mam się do kogo zwrócić w tym zdenerwowaniu. Tak dużo bólu... Jestem zwiedziony rodziną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zostałem sam i bez sił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sama idiotka
przerabiałam to 9razy i też mam taką mamusię. Idz do psychiatry, niech ci da zwolnienie, on może dać nawet 3mies.wstecz.Da ci coprawda leki, po których skutki uboczne są gorsze a pomagają niektórym po paru tyg.stosowania i trzeba się pilnowac, bo bywa, że ma się myśli samobójcze. Ale jak da leki to i zwolnienie na 2tyg. a potem przedłuży, jak bierzesz leki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czy każdy psychiatra może dać zwolnienie czy to musi być jakaś specyficzna poradnia np pracy albo coś tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sama idiotka
idziesz normalnie do poradni zdrowia psychicznego. Tylko na bank zapisze ci leki, ale są tacy co się po lekach jako tako czują. Zrób tak, bo zryją ci psychikę na amen :( Ja po każdej pracy wpadałam w gorszy dół, tylko ja chciałam sobie poradzić sama. Chodziłam do psychologa, a to mi tylko zaszkodziło, bo psycho miał w upie co i jak a tak bym chociaż miała zasiłek. Zasiłek możesz ciągnąć pół roku. Jakbyś nie przyszedł z dnia na dzień do pracy i nie odbierał telefonu to psycho może ci za te dni wystawić zwolnienie.Ludzie się boją etykietki wariata i unikają zwolnień od psychiatry, lekarze tez niechętnie dają, ale teraz jest epidemia depresji. Szpitale psychiatryczne przepełnione. Mnie chciał mój psychol posłać do szpitala po ostatniej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sama idiotka
to jest jak kropla co drąży skałę, w jednej pracy zrobią z ciebie g..., w kolejne, w 5ej i 10ej i to siada na psychikę. Nie znajdziesz wg mnie od razu pracy, więc bierz zwolnienie i miej w upie.Niech się sami wożą, bo widać, że od początku cię kołują.Raz się dałeś, to jeżdżą po tobie jak po łysej kobyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie, zwróciłaś uwagę, że zwolnienie będzie od psychiatry. A to wiele mówi. Czy da się to jakoś zamienić? Proszę powiedz jak sobie radziłaś z takim traktowaniem, co cię wzmocniło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest do końca tak że sobie dałem... kolega który jest ze mną też chce odejść. tylko ma lepsze znajomości i dostanie w każdej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Glupi jestes. Psycholog to nie lekarz to psychiatra ma uprawnienia by wystawic zwolnienie. Idz na zwolnienie i miej w d***e,szukaj w tym czasie roboty. Na cv nie pisz tego miejsca tylko wymysl jakies inne,nie sprawdza tego nikt. Cackaj sie to w*****aja cie do cna. Rodzina wie bo mysli w odroznieniu ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie mówiłem że psycholog to lekarz. Nie mogę powiedzieć że gdzieś indziej pracowałem, bo my nie mówimy o prostym typie pracy np usługach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sama idiotka
ja chciałam nabrać doświadczenia, jakie wymagali w ogoszeniach. A jak nabrałam to już nie chcę pracować w branży tak mnie zeszmaciły suki. Nowy pracodawca nie ma prawa wiedzieć, że poszedłeś na takie zwolnienie...możesz jeszcze wziąć zwolnienie w ciągu 14dni od zakończenia umowy, ale wtedy żeby mieć zasiłek musisz mieć zwolnienia na przynajmniej miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sama idiotka
w moim przypadku wzmocnić może mnie zgłoszenie sprawy do prokuratury, ale ja nie wierzę w wymiar sprawiedliwości chociaż mam dowody i przynajmniej jedna z tych paniuś stracić może pracę, gdy dobierze się do sprawy prokurator. Ale ja nie mam pracy i nie mam siły do tego wracać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sama idiotka
kiedyś będzie jak w stanach, że ktoś w takim stanie emocjonalnym jak ty wpi...oli takiemu oprawcy albo pani z kadr, która zwolni ciebie "bo my potrzebowaliśmy pracownika, który nie szuka pracy pracując u nas" (cytat z mojej pracy, gdy dali mi umowę na 12mies i zwolnili po 3ech celowo oszukując, żebym tyrała na maksa).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale obecny pracodawca będzie niestety wiedział że poszedłem na zwolnienie od psychiatry... poza tym, nie zamierzam się dziko awanturować. Chcę po prostu zmienić pracę na dobrą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sama idiotka
to wez najpierw od internisty, potem od psychiatry od razu i w trakcie wyślij pocztą list z rozwiązaniem umowy z okresem wypowiedzenia. Tylko pamiętaj, że okres wypowiedzenia biegnie od piątku (w googlach znajdziesz wszystko). I zrób to tak, żeby zwolnienie od psychiatry zaszło na poprzednie albo było od nast.dnia bez dnia przerwy. Czyli jak masz do piątku to nastepne musi być od soboty. To od internisty musi się skończyć po zakończeniu umowy chociaż dzień. Zwolnienie wystawione po rozwiązaniu umowy przejmie ZUS i do ZUSu je wyślesz. Zus będzie płacił zasiłek wtedy, tylko poprosi Twojego pracodawcę i dane o wysokości wynagrodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sama idiotka
czyli wypowiadasz wysyłasz list tak by pracodawca otrzymał go np.30kwie (środa), umowa kończy się 10maja. Cały czas zakładam, że masz 2tygodniowy okres wypowiedzenia, bo tak dają w umowach na czas określony [sprawdz co masz w umowie]. [[[[Przy umowie zawartej na czas określony dopuszczalny jest dwutygodniowy okres wypowiedzenia, pod warunkiem, iż strony zastrzegły sobie możliwość jej wypowiedzenia, a umowa o pracę zawarta została na okres dłuższy niż 6 miesięcy. Strony stosunku pracy nie mogą umownie skracać okresów wypowiedzenia. Nie ma natomiast przeszkód, by mogły je wydłużać nawet do 1 roku.]]]]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzięki, ale nie mogę iść tak na bezrobotne, bo przecież to jest bardzo źle widziane przez pracodawców. Powinienem przejść gładko z jednej pracy w drugą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×