Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ewil art

geometria

Polecane posty

Gość ewil art

Temat jest stary jak świat. Moja żona przyznała się do tego że wraz z rozpoczęciem nowego biznesu, który jest powrotem do aktywności zawodowej po przerwie na dwójkę dzieci. Wróciła do starej przyjaźni z którą maja fajne gry wstępne. Z drugim panem od kilku miesięcy spotyka się przy okazji celów zawodowych ale w międzyczasie się zaprzyjaźnili i wybuchła między nimi dzika fascynacja. Może przesadziłem ale maja dużo radości z przebywania ze sobą i raz na jakiś czas maja fajny sex. Jestem w szoku i aż mnie zatkało bo nie podejrzewałem że zona zrobi taki rzut na taśmę niedługo wybije 40-stka:). Ma w sobie świadomość że jak jej zabronię to będzie mnie okłamywać a tego nie zniosę. Wolę wiedzieć i współpracować na rzecz szczęścia wspólnego jednak nie jest to takie proste. Czuje się w bardzo różny sposób w zależności od tego z jakiej strony na to patrzę. Może taki model otwartego związku ma sens. Bardzo kocham moja żonę bo odpowiada mi pod każdym względem , Ona też mnie kocha ale jak twierdzi ma pojemne serce. Co wy na to jak żyć w geometrycznym związki zapraszam tych co tak mają szczególnie panie bo chce zrozumieć bardziej moja żonę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powinieneś się rozwieść i poszukać wartościowej kobiety, pełno samotnych kobiet w wieku 30-40 lat, które są porządne, ale nie mialy szczęscia w miłości. Po co masz siedzieć z żoną, która nie dośc że już podstarzala to jeszcze zwykla szmata? dla wygody? znajdziesz inną, ktora tez ci bedzie gotowac, prac, a przy tym bedzie wierna jak pies. Po co siedzieć ze szmatą. Niektorym to sie w doopach poprzewracalo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewil art
Jedna część mnie tak by zareagowała ale sprawa jest bardziej skomplikowana. Jest miedzy nami różnica ponad dekadę i kalkulowałem że kiedyś jak nie będę mógł jej zadowalać to naturalna sprawa będzie wsparcie kochanka. Lubiłem też fantazjować podczas naszego sexu o podobnych sprawach i można powiedzieć że ja zainspirowałem. Tak że do końca nie jestem bez winy. Chociaż z drugiej strony sex miedzy nami stał się jakby inny . nie jestem w stanie ocenić tego bo z mała perspektywa a dowiedziałem się o sprawie po świętach. Na razie wsłuchuje się w opowieści, które z jednej strony bolą i wywołują zazdrość z drugiej strony wywołują euforię. Może to taka reakcja na stres. Próbuję to wszystko poukładać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ty jesteś zwykłym zboczeńcem, jestescie siebie warci w takim razie, nie wiem po co ten temat. Bys sie wstydzil stary pryku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zimny prysznic nie wiedziałem że takie fantazje są jakimś zboczeniem. Może rzeczywiście powinienem zmienić forum i cieszyć się zaistniałą sytuacją a żonie podziękować za urozmaicenie scenariusza naszego związkiu. Bardzo dziękuje za postawienie jasno sprawy. Pomyśle nad wersją czerpania profitów z całej sytuacji bo sprawy zabrnęły chyba za daleko. Spadam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×