Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rodzice a Kościół.

Polecane posty

Gość gość

Mam niecałe 20 lat,jestem Katoliczką,przyjełam Komunię,bierzmowanie. Ale od pewnego czasu ta wiara jakoś mnie przestała interesowac. Zaczełam chodzic w kratkę. I dziś mało mi ojciec rąk nie połamał,wparował z obiadem w gębie i zaczął mnie wyzywac od tych najgorszych,ateistów,kocioży itp. Potem podbiegł do mnie drząc mordę i zaczął bic po głowie a potem po rękach pięściami, I teraz mam tak dużego sińca,no normalnie jak mały naleśnik ręka spuchnięta tuż przy zgięciu,cała szara,boli jak cholera! Mam dośc! Straszą mnie ze mnie wyrzucą z tego domu i tak nie mam w nim życia więc mi nie zależy. W swoja wiarę wierzę,ale nie cierpię chodzic do kościoła,tak po prostu,można przysnąc. Rodzice poprostu na siłę wykopują mnie z domu do tego Kościoła,ludzie ja ich nie rozumiem,bo tu chodzą a tu na drugi dzień aż do końca tygodnia tak klną,ze gorzej niz młodzież.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale to już było
Wcale Ci się nie dziwię.Moja wnuczka w maju idzie do pierwszej komunii św.Zakonnica i proboszcz wariują. Wymuszają na rodzicach i tych biednych dzieciach obowiązkowe chodzenie do kościoła w Niedziele i święta na godz.17 i każdego dnia na 18.Kiedy te dzieci mają się uczyć? Z religii zakonnica więcej zadaje od nauczycieli!😠 Wnuczka ma dużo do nauczenia się na pamięć, na tzw. występy w kościele! Dziecko jest tak zestresowane że nie chce chodzić na religie i do kościoła.Zresztą nie ona jedna, mnóstwo dzieci nie chodzi już na msze! Mówiłam do syna żeby poszedł i ustawił to towarzystwo do pionu.Zakonnicy z wnuczki nie zrobią przecież.PARANOJA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest czarna mafia , czym więcej dzieci idzie do kościoła tym więkrza taca hehe :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uroki katolicyzmu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja mam powód,tylko ze na początku nie chciałam się do tego przyznac. Fakt czasami mi się nie chce,ale trzy miesiące temu fryzjerka bardzo mnie wygryzła tył mi zrobiła jak u chłopaka bardzo wysoko mi podcieła a boki zostawiła krótkie i ścieła na bok,no niby nic,ale wyobraźcie sobie do tego moje duże uszy,one żywcem odstają i teraz idź pokaż sie ludziom i zakrywam chustami tył jak się tylko da,ale to nic nie daje. Nie mam pojęcia kiedy odrosną,bo moje wolno rosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kolejne antykatolickie prowo :O ech to już nudne te wasze bajki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale to już było
Faktycznie księżulki, w maju mają żniwa.Żądają tyle kasy od rodziców że mózg się lasuje.Zmuszają ludzi do sprzątania kościoła a że nie mają chętnych, to od każdego rodzica dziecka wołają po 10 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość22222
A twoi rodzice z tego co czytałam wierzący-praktykujacy. Sprawa dla mnie prosta, to oni obrzydzili ci wiarę własną hipokryzją. Ja miałam niemalże tak samo z tym, że ojciec bił matkę, a co niedzielę razem pod rękę chodzili na mszę. On udawał troskliwego męża i ojca, a ona chowała siniaki pod ubraniami ( nie bił ją po twarzy). Patrzysz na wiarę poprzez własne krzywdy i zranienia, pewnie nieraz zastanawiałaś się gdzie był Bóg w chwili kiedy ojciec nabił ci siniaka i czy wszyscy parafianie są podobnymi hipokrytami. W ten sposób widzi się tylko kłamstwo i obłudę. Ja na wiarę patrzę już inaczej, nie w ten sposób,ale do kościoła nadal nie chodzę, bo nie czuję się tam dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi rodzice są praktykujący,ale ojciec jednak bardziej. Mnie naszczęście ojciec już nie bije,choc jak byłam mała obrywałam za nie jedno i to czym popadnie,czasami wykręcał kable od telewizora tak było źle. Masz rację to przez te wszystkie przeżycia nie mam wiary w Boga. Smutne ale prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Faktycznie księżulki, w maju mają żniwa.Żądają tyle kasy od rodziców że mózg się lasuje. xxx to po co im nosicie??? ode mnie nie dostaną nigdy ani grosza!!! ja na nich pluję i im nie noszę - a wy? plujecie i nosicie - psychiczni, fałszywi ludzie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś coś jeszcze od siebie doda? Czy zakładamy następny post,będa dwa,a co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×