Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak zdemaskować szwagierke?

Polecane posty

Gość gość

Szwagierka mieszka z moim bratem i ich synem w naszym domu. Maja swój pokój, dostęp do lazienki i kuchni. Brat pracuje a ona siedzi w domu z dzieckiem. Jak brat ma wolne to gra taka zapracowaną, ma tyle spraw do załatwienia. Cczasu jej na wszystko brak. Nawet czasu dla dziecka nie ma i czasu by dziecku cos ugotowac. Jak tylko Brat jest w pracy (chodzi na 12), to ona sie leni. Zamyka sie z dzieckiem w pokoju i oglądają bajki.Dziecko dwuletnie pije w tedy tylko mleko! Cały dzień. Brat myśli,ze ona jest taka pracowita. On ma dodatkowa prace i malo go w domu. Nie widzi tego co ja. Jak ja zdemaskować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1. Dlaczego mieszkają w waszym domu? 2. Zapytać brata co je jego żona, bo jeszcze nie widziałaś żeby gotowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie demaskować , i nie wtrącać się w nie swoje sprawy . Ew . , delikatnie zwrócić szwagierce uwagę , że dziecko powinno jeść gotowane posiłki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszka z nami bo połowa domu jest moja i brata.druga jest rodziców. Mnie nie stać na tą chwile na wyprowadzenie się a ni brata. Pytałam sie brata dlaczego jego zona nie gotuje dziecku, to zrobiła mi awanturę,ze chce rozwalić ich małżeństwo, bo jestem zazdrosna. Delikatnie juz sugerowałam szwagierce zdrowe jedzenie dla dziecka. Nawet sama cos ugotuje i dam temu dziecku zjeść. Jak pytam sie czy nie utrze dziecku jabłka to mówi,ze mały tego nie lubi. A wiem,ze lubi, bo jak ja to zrobię to potrafi zjeść. Daje mu czasem jeść to co ona je. Np. kotleta lub kawałek pizzy ( domowej, zrobionej przeze mnie) . Kiedyś zrobiłam pizze i Mały wolał jeść. Mówie jej,by dała mu coś innego, bo dałam za dużo przypraw typu oregano. Ona wyszła z małym na taras, gdzie dala mu kawał pizzy do reki. Mówiłam to bratu. Brat jej powiedział ze to niejedzenie dla dziecka a ona wyparła się ,ze jej pozwoliłam poczęstować sie pizza. Zaczęła mówić,ze przecież tam jest oregano i wiele innych przypraw i ze dziecko takich rzeczy jeść nie powinno. wszystko co ja jej powiedziałam powtórzyła bratu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyli brat już wie , że jego żona daleka jest od ideału . Co mogłaś , to zrobiłaś . Jak masz taką potrzebę , to poczęstuj od czasu do czasu dziecko obiadkiem . Myślę , że na obecną chwilę , to wszystko co możesz zrobić :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zajmij się swoim życiem podjudzaczko! mój mąż też ma taką siostrzyczkę co to bez przerwy mnie podglądała, kontrolowała, sprawdzała, oceniała, komentowała, mało tego jeszcze obgadywała mnie do jego byłej z którą się wtedy mocna przyjaźniła - a dzisiaj jest bezdzietną starą panną i ze wszystkich sił zabiega o moją przyjaźń - jestem chłodna i uprzejma, ale nie mam amnezji i wszystko pamiętam - na wsparcie, pomoc czy uwagę z miojej strony nie ma co suka liczyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przyprawy sa dla dziecka bardzo zdrowe, zabijają pasożyty, bakterie i pleśnie. Zawsze wszystko mocno doprawiam i moje poolroczne dzieci jadly, roczniak zje kanapke z czosnkiem. niezdrowa jest chemia i przetwarzanie jedzenia. dawaj dziecku wszystko co gotujecie i nie przejmuj się, a do nich się nie wtrącaj, bo obroci się to przeciwko tobie- wiem to z własnego doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×