Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

aniesia_

kopenhaska i co dalej?

Polecane posty

oh dziewczyny.....jak fajnie ze jestescie- Justi zazdroszcze ze jestes ponizej 69....bo ja jak w morde strzelil mam dzis 69kilosow na liczniku- nosz masakra - ratunku!!!! faktycznie dziewne bo naprawde spodnie mi na tylku wisza i zauwazylam ze na udach mam mniejszy celulit...wiec moze cos w tym jest ze waga sie ustabilizuje...czuje sie nienajgorzej- na twarzy nie jestem taka pucata jak bylam przed kopenhaska....nie bede sie dolowac tylko walcze dalej ale postaram sie dzis nie szalec....jak mi to wyjdzie ...to sie okaze ;) z lubym...co my mozemy ...Dylan walsnie zostal oderaany przez ojca ale wraca o 18tej wiec jak zwykle film jakis obejrzymy i tyle....;) zazdroszcze tej ulubionej restauracji...brzmi niebiansko...ja mam nadzieje tez niedlugo moze gdzies wyskocze jak Dylan bedzie u ojca nocowal i bedziemy znowu mieli wieczory tylko dla siebie z lubym ;) powodzenia dla mezulka na rozmowie ;) ok...pewnie bedziecie zajete przez reszte dnia wiec zycze samych przyjemnosci....i do uslyszenia niebawem - duza buzka laseczki papa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co piszesz aniesia to jestem pewna że to mięśnie dziewczyny na forach też miały podobne efekty z celulitem i widac po ciuchach było więc nie przejmuj się to efekt treningów po prostu a w końcu też o to chodzi żeby mięśnie jakieś wyrobić )też miłego dnia i wieczorku !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o wyjrzało u nas słońce pięknie więc jest szansa że dzisiaj grill też będzie na ogródku)już się w sumie nie mogę doczekać tego wyjścia najchętniej to bym się ubrała i hop już szła bo zabawa na pewno świetna będzie u nich zawsze jest wesoło.a zjadłam właśnie moje 2 kromeczki wafli ryżowych i popiłam wodą. ja to muszę tą wodę sobie jakoś kontrolować bo ja nigdy nie pamiętam ile wypiłam hahah! taki to już mam problem z piciem)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co za dzien.....nie wiem jak sie nazywam normalnie .....taki mlyn...przyszlam niedawno z pracy zupelnie zakrecona i teraz siedze z kawka cappucino :) zjadlam dzis granola special K z jogurtem i na sniadanie i na kolacje- a co tam- z tytulu weekendowego odpustu na deser wszamalam jeden batonik kinder bueno- 120kcal wiec w sumie mam na koncie poki co 1340kcal...postaram sie juz byc grzeczna przez reszte dnia- jutro rano step na silowni- nie poddaje sie....mam tylko nadzieje juz wiecej nie przybierac..postanowialam ze bede wazyc sie w srody i soboty- zobaczymy :) ciekawe jak Wam dzien mija...mam nadzieje ze macie udany czas kochane....ja czekam na syncia...potem luby kolo 7ej ....nic szczegolnego nam sie na dzis nie szykuje...ale chyba po tak wariackim dniu potrzebuje troche spokoju i chetnie posiedze w sofce w objeciach ogladajac jakis filmik ;) sciskam mocno i do uslyszenia chudzinki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Was :) Ja w domciu od 18 ale nie mialam wczesniej czasu zajrzec. Dzien minal super bardzo sie ciesze ze sie wyrwalismy tylko we dwoje, raz na jakis czas mozna sobie pozwolic ;) (a tak przy okazji to tesciowka placila hihi) Na sniadanie sobie wszystko odmierzylam zeby wiedziec co zjadlam, mialam nie jesc sniadania tylko sama kawe ale balam sie ze jak nie zjem to potem zamowie cos a ze skurczonym zoladkiem nie uda mi sie skonczyc. No i zjadlam 25g granoli i 50ml mleka 2.27% do tego kawa ze slodzikiem i tez 50ml mleka. W restauracji taram taram! nie zjadlam deseru!! Bylam tak przepelniona starterem i glownym daniem ze nie mialam miejsca na deser wiec nie zamawialismy. Ale za to kupilismy cala butelke wina musujacego i go wypilismy heheh i jeden G&t wiec wydaje mi sie ze tych samych drinkow to juz masa kalorii. Ale przynajmniej jest to plynne.. Przed restauracja bylismy na zakupach, kupilam malej sukienke na wesele, narazie wydaje mi sie troszke dluga no ale ma jeszcze prawie miesiac wiec wolalam nie kupowac tak na teraz tylko troche wieksza. A pozniej w sierpniu znowu mamy wesele wiec wsam raz bedzie. Moj maz wyszedl ze znajomymi do pubu na kilka i po maja wrocic do nas tez na kilka wiec jeszcze pewnie jakis g&t wpadnie, ale piwa postaram sie nie pic bo wypycha strasznie. Aniesia tez lubie spokojny wieczor czasem. Po ciezkim dniu nie ma nic lepszego jak objecia lubego przed tv hehe Maj no i jak Ci idzie? Nagrzeszylas duzo ?? ;) Ja chyba wpadne na stepper na troche i zajrze tutaj po :) buziaki kobitki i do pozniej :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja czekam na lubego bo juz byl..zjedlismy sernik....i przynisol slonecznik a teraz polecial szmpana kupic dla mnie.....taki kochany jest- mowi ze mi sie nalezy raz w tygodniu :) no to tyle z bycia grzeczna hehehe- trudno....ale jutro juz bede sie trzymac bez wyskokow ;) i dzis mam wolne od cwiczen..nie dlatego ze mi sie nie chce...ale musialabym sie kapac zaprac glowe myc i takie tam..a tu szkoda czasu jak mamy dla siebie tylko te kilka godzin ;) ciesze sie Justi ze mialas takie udane popoludnie i dumna jestem ze sie oparlas deserowi w knajpie...nosz brawo brawo :) ciekawe jak tam Maj sobie radzi....mam nadzieje ze sie dobrze bawi....?? do uslyszenia wkrotce i milego wieczorku kobitki - duza buzka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahh szampan uwielbiam :) dobrze dba o Ciebie ten luby ;-) no rozumiem Maj przy Twoim powerze to raczej bez mycia wlosow nie da rady haha ale ja lekko postepuje dzis takze tylko szybki prysznic zanim przyjda. Pewnie im z godzine to zajmie wiec mam chwile czasu. :) baw sie dobrze Kochana :) Maj odezwij sie jak wrocisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i nie pocwicze nic bo juz sa w drodze wiec nie zdarze. :) no nic chcialam dobrze hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to już uzależnienie nowe ledwo wracam do domu hop do łóżka i na forum...kochane babeczki było bardzo fajnie poszliśmy dopiero na 18 więc oprócz kawy jogurtu naturalnego grejpfruta i 2wafli ryżowych zjadłam w domu jeszcze 2 marchewki surowe a potem kielbaskę z grilla z musztardą i 2 łyżki sałatki jarzynowej no i tam trochę cukinii i papryki grillowanej .drinkom i słodyczą się oparłam .na szczęście! więc nie liczyłam ile to kal ale chyba powinno być 1000 lub 1200 góra.jest ok.zamówiłam dziś stepper bo w sklepie nie było .będzie około 30maja więc wtedy szybko się przyłączę jak zwykle do koleżanek.cieszę się że wszystkie dziś milo spedzamy wieczory jak pisałam ja w dzień odpustu też nie będę ćwiczyła wtedy to będzie odpust zupełny taki dzień dla ciała i ducha)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maj! Podziwiam Twoje samozaparcie. Ja zupelnie poleglam. Znajomi przyszli przyniesli pizze zjadlam dwa kawalki i dwa dirty martini ehh az sie boje spogladac na wage. Ale sie odstresowalam niezle;)No nic w koncu odpust. Buziole i dobrej nocy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie pewnie jeszcze odsypiacie wczoraj u mnie było wczoraj dosyć spokojnie i łatwiej dlatego było odmówić jedzenia ciasta czy tam drinków.nie zawsze jednak tak jest i dobrze -jak piszesz justi odpust to odpust ma odstresowywać))) ja się dziś zważyłam 60,1kg więc idzie do przodu myślę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czemu nie zmienia mi się stopka weszłam w moje konto potem dopisałam i potwierdziłam wyszło że profil zmieniony ale nic się nie zmieniło czyżby komputer przewidywał że nie opłaca się zmienić bo przybiorę?^^)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o już załapał wystarczy gnoja czasem postraszyć widać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahha no wystraszyl sie ten komputer ;) No to gratuluje Maj juz blisko piątki z przodu. Ja wstalam z lekkim bolem glowy ale szybko przeszedl :) mala wlasnie drzemie. Zwazylam sie rano zeby sprawdzic ile to grzeszenie mnie kosztowalo i mam na wadze 69.3 czyli az taki straszny przyrost to nie jest. Dzis u rodzicow deseru nie bede jesc. Cobym sie jutro nie wystraszyla :) Jakie plany na dzisiaj Maj? Aniesia spisz jeszcze? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witaj justi! niby bardzo bym się ucieszyła widząc tą 5 z przodu) dziś idziemy na mieście coś wszamać na obiad i kolację czyli muszę też się pilnować a co ty jadłaś w tej restauracji?ja boję się tego jedzenia na mięscie teraz jak na diecie jestem ale zarazem jest to takie przyjemne...oh !mnie też rano bolała głowa ale przeszło bez tabletki się obyło pozdr i miłego dnia tu piękna pogoda dlatego ten spacerek szkoda w domu się kisić)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc kobitki :) ciesze sie ze mialysmy wszytkie udana sobote :) ja spozniona ale jestem......choc nadal jestem zakrecona....imprezowalismy z lubym rekordowo do 5tej nad ranem :) a 10.15 juz bylam na silowni...chco dzis bez entuzjazmu...hehehe- ledwo dalam rade :P juz jestem wykapana i sniadanie jemy...juz dzis stara bida...ryvita z philadelphia....i kawa :) mysle ze kilka dni w tym tygodniu powinnam sobie zafundowac detox na sokach warzywnych.....ale dzis luby tu siedzi wiec na obiad mu zrobie kielbase z kapusta i ziemniakami...ja tylko kapuste bede miec :) wczoraj dalam czadu ze wszytkim- i slodycze i alkohol- ale wiecie.....bylo warto nagrzeszyc.....nie wyobrazam sobie non stop sie martwic...tak mi sie podoba - w tygodniu ograniczenia a w weekend jazda na calego hehehehe zycze milego dnia kochane i do szybkiego uslyszenia :) buzka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie niby a bardzo.zabieram się właśnie za grejpfruta.aniesia a ty co na dziś masz w planach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to żeś zaszalała faktycznie ale na pewno było fajnie u mnie nieco smutniej było( ja cię podziwiam dziewczyno że ty jeszcze na tą siłownie pobiegłaś ja z rana to jestem tak rozleniwiona szczególnie weekendy że nie ruszyłabym d**y a już na pewno jakbym się rano położyła spać)więc szacun wielki!soki no spróbuj jak one ci kiedyś taki ładny rezultat dały. lato jest to soki można przyjemnie pić.ja nie mam sokowirówki ani wyciskarki więc na razie się nie dołaczę.justi ty dzisiaj do rodziców na obiad tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aniesia mój mąż kupił wczoraj takie fajne kapsułki z tą kawą do ekspresu CAFE AU LAIT bardzo dobra to jest jak kawa z mlekiem na dużą szklankę i taka puszysta spróbuj sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam ta kawe- tylko 40kcal..moze pozniej zrobie...poki co wypilam taka normalna rozpuszczalna i smaku orzechowym z mlekiem....pyszna....:) ale sie ciesze jak glupia ze wczoraj taki byl mily wieczor.....zupelnie niespodziewanie- to chyba wlasnie najlepsze ze myslalam ze bedzie nudny spokojny wieczor a tu takie harce i swawole ze hoho :P ja tez moj sokownik musze dobrze umyc....tego tylko nie lubie...ale z drugiej strony jak sie jest na sokach to nie ma problemu z wymyslaniem co sie je ani przygotowywaniem - pare dni mozna wytrzymac a organizm sie oczysci przy okazji- wiecie jak ja ciezko nad moim celulitem pracuje ;) musze tylko kupic warzywa i jablka- juz sie napalilam na to wiec napewno zrobie4-5 dni :) coby moc grzeszyc w nastepny weekend ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz rację taka spontaniczna zabawa jest najlepsza ciszę się że tak moglaś sobie poużywać!więc u ciebie to już postanowione teraz z tymi sokami ?ciekawe czy justi się do ciebie przyłączy.swoją drogą muszę nabyć jakąś taką wyciskarkę w przyszłości ale wszystko stopniowo .tutaj i tak już uswiadomiłam sobie ile żeczy jest jeszcze przydatnych do kupienia np ta waga co tkankę tł pokazuję albo kuchenna waga bo też nie posiadam i pewnie jeszcze duzo by się znalazło więc muszę powoli się zaopatrywać.ja tej twojej skinny nie widzialam jeszcze ale jestem ciekawa smaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki widze ze sie tu rozkrecilo :) Maj ja na starter zjadlam mala tarte z serem kozim do tego salata i jakby dzem z cebuli nie wiem jak sie to nazywa :) a na glowne kielbaske z wolowiny i haggisa w sosie z whisky na ziemniaczkach z porem :) Aniesia Ty to masz niezlego powera gdzie ja bym poszla po takiej imprezce na silownie i to jeszcze tak rano matko kobito daj mi troche swojej sily :) Ja dzisiaj do rodzicow meza tak kolo 5 i tam kolacja, mam nadzieje ze nie upiecze nic smacznego bo nie wiem czy sie opanuje hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aniesia jak gotujesz kapuche bo wlasnie chyba jakas telepatia tez sobie na lunch wlasnie robie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
justi co to jest ten haggis?ja dziś też jakieś mięsko mam w planach nie wiem gdzie zjemy także potem napiszę dokładniej idziemy już tak koło 15 aniesia jest the beściak nie jeny ona jest z marsa chyba nie z wenus!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a, narobilas mi smaka i zrobilam ta kawe z kapsulki ;) ale musialam troche mleka dodac bo za mocna jak dla mnie- teraz juz sie delektuje- przepyszna...mmmmm- ktos ma ochote sie przylaczyc z kawka lub innym drinkiem to zapraszam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to milego obiadku Maj :) no Aniesia napewno nie z Wenus heheh z jakiejs hiperaktywnej planety chyba :) ja sie przylacza kawka z mlekiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
haha!pyszna jest co?ja piłam tak samą i drugą też dolewając trochę mleka jeszcze to wtedy już w ogóle mi smakuję bo jak cappucino prawie taka pianka)piję powoli wodę więc się dołączam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o- czesc Justi :) ja zaszw chocby nie wiem co bylo w sobote...to zawsze w niedziele o 10.15 lece na silownie bo to jedyny raz kiedy moja ulubiona babka prowadzi ta klase step :) a kapuste to ...sloik otwieram i podgrzewam hehehehe- wiesz ze laniwa jestem ;) ta bigosowa z polskiego sklepu- pamietasz nakupilam zapasu na caly tydzien.....wiec luby dostanie jako przystawke do kielbasy sokolow smazonej z zoltym serem- i ziemniaki do tego mu podam- mam nadzieje ze Dylan tez troche zje bo on to lubi inne wynalzaki ale dzis bedziemy miec taki naz rodzinny obiad....rzadko razem jemy a to mile usiasc razem przy stole - wiec chociaz w niedziele :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×