Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

KTÓRA Z WAS JEST UZALEŻNIONA OD KUPOWANIA KOSMETYKÓW???

Polecane posty

Gość ania

wy piszecie ze kupujecie masowo w rossmanie, a ja kupuje w Douglasie i jedna wizysta w tym sklepie to wydatek 300zł! Wychodze ze sklepu i mam wyrzuty sumienia ze tyle wydałam:( i to na rzeczy które już przecież mam, a skusiłam sie boprzy zakupie 2 pelnowymiarowych produktów este lauder dostaje sie gratis mały zestawu mini produktow este lauder. I po co mi kolejna szminka za 155zł  i butelka płyny do demakijazu za 109zł! Przeciez w Naturzelub rossmanie moge miec podobne za ok 30zł. Nawet raz wróciłam po pół godzinie do Douglasa i zapytałam czy moge zwrócić, powiedziano mi ze pieniedzy nie zwracają:( Nawet jak produkt jest nie otwarty zablombowany kupiony parenascie minut temu. Dali mi na pocieszenie jakies próbki czy tam miniaturki i idz sobie kobieto... a ja nie moge sobie darowac ze wydalam prawie 300zł za ktore mialam kupic buty. Jak się z tego leczyć?Czy ktos ma pomysł? Czy trzeba omijać łukiem drogie sklepy i to wystarczy? Tak robiłam przez 2miesiace kupowalam tylko w tanich jak rossman wydawalam tylko do max 100zł za 1 wejscie ale sie skusilam raz iweszlam do tego douglasa:( Mam pomysł przykleić sobie w portfelu naklejke z napisem nie kupuj kosmetykow! moze to mi przypomni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi lakierów ciągle mało a jak wchodzą nowości to mi wcale nie pomaga 😉 Oczywiście przy jesiennej kolekcji z Semi też się nie powstrzymałam... 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość UsagiBun

Ja tak samo. I to kolorowka i kosmetyki. Kiedys jeszcze namietnie kupowalam ubrania ale teraz pracuje w unuformie wiec jakos nie widze sensu kupowania.Choc koszulki, pizamy i swetry dalej ostro kupuje. Jak nie mialam az tyle pieniedzy ( choc studiowalam,mieszkalam w domu,dostawalam hajs od starych plus pracowalam i dawalam korepetycje wiec i tak mialam dosc), to kupowalam tansze rzeczy ( makeup revolution, too faced, drogeryjne kosmetyki). Teraz mieszkam na swoim i nie ma mnie kto kontrolowac to wywalam straszne piendze na drogie rzeczy. Palet mam tysiace od anastazji po hude czy lime crime, do twarzy khiels,glossier, lush etc. Jak mowie sobie ze nie kupuje kosmetykow ani kolorowki to kupuje ksiarzki i swieczki. Kocham ludziom robic prezenty,zwlaszcza siostrze czy mamie. Zwlaszcza ze mieszkam za granica i jak odwiedzam rodzine to czuje ze musze cos przyniesc.

Jestem juz za stara zeby byc tak glupia i zyc od wyplaty do wyplaty przelewajac hajs z jednego konta na drugie i po wyplacie latajac jedna dziure za druga.

Zawsze jest jakies “ale juz po tym nic nie kupuje”,ktore nigdy sie nie konczy.

 

Moglabym miec wplate na dom czy oszczednosci czy pojechac na wakacje a nie miec szafy kremow,palet i rozswietlaczy.

 

Nawet teraz czekam na jakies paczki, masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, sanminko napisał:

Mi lakierów ciągle mało a jak wchodzą nowości to mi wcale nie pomaga 😉 Oczywiście przy jesiennej kolekcji z Semi też się nie powstrzymałam... 😄 

Życie jest za krótkie żeby oszczędzać na lakierach 😉 A przy tej kolekcji trudno by było się powstrzymać... 😄  i co wybrałaś? Ja Gossip i chilling time 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.09.2019 o 21:23, zuniedzielka napisał:

Życie jest za krótkie żeby oszczędzać na lakierach 😉 A przy tej kolekcji trudno by było się powstrzymać... 😄  i co wybrałaś? Ja Gossip i chilling time 🙂 

Chilling time jest fenomenalny <3 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz w Rossmanie jest promocja na kremy pod oczy i do twarzy Christiana Laurenta i jak tu się opanować i nie kupić, gdy jest tak tanio? 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×