Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zrozpaczona84

MIESZKANIE Z BYLYM

Polecane posty

Gość zrozpaczona84

Kilka dni temu moj byly powiedzial mi ze juz nie chce byc ze mna ze mozemy zostac przyjaciolmi....Mieszkamy ciagle razem ja rozpaczliwie szukam jakies lokum dla siebie co nie jest takie proste..co prawda powiedzial mi ze moge mieszkac tu z nim az sobie cos znajde ze dla niego to nie problem ale ja.....ciagle go kocham...niewiem jak sie zachowac w takiej sytuacji...co ze soba zrobic;(jak to boli gdy nie wita mnie pocalunkiem i nie daje go na pozegnanie ten chlod....jest mi ciezko Dziewczyny pomozcie!!!! Jak powinnam sie zachowywac...powinnam siedziec caly dzien w pokoju i nie wychodzic z niego zeby go nie widziec???? Jak to przetrwac???:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No najlepiej to się jak najprędzej wyprowadzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona84
Wlasnie szukam ciagle jakiegos mieszkania niestety to nie jest takie proste:(to wyzej to podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciekawe czemu nie chce już z Tobą być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic tu nie zdziałasz kobieto. Wyprowadz się, jesli po jakims czasie on zatęskni to sam cie odnajdzie. Nie rób z siebie żebraczki uczuć bo chyba nie ma nic bardziej żenującego. I nie wymyslaj ze trudno cos znależź bo jestem pewna że grasz na zwłoke w ten sposób. Wyprowadz się i nie błagaj go o uczucia bo do nich nikogo nie zmusisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona84
Zamiescilam ogloszenie w gazecie,znajomi rowniez pomagaja mi wposzukiwaniach ,staram sie jak najmniej przebywacw´w mieszkaniu zebysmy jak najmniej sie widywali a mimo wszystko jest mi starasznie ciezko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona84
Hmm obiecalam ze nie bede klamac sklamalam ...spotkamalam sie ze swoim bylym z ktorym laczyly mnie jeszcze interesy...musialam to zakaczyc nie powiedzialam mu o tym tylko dlatego ze sie balam niestety wydalo sie....sama juz niewiem moze to tylko jego glupia wymowka ...moze to rzeczywiscie byl dla niego dobry pretekst zeby to wszystko zakonczyc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze mówiąc dla mnie to byłby dobry powód żeby Cię wykopać z mieszkania, a nie tylko "zakończyć" związek :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dałaś mu dobry pretekst

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Absolutnie spotkalam sie tylko na chwile po to zeby podpisal mi potrzebyne dokumenty dodam jeszcze ze nie jestem z nim juz od ponad roku on ma swoja dziewczyne i swoje zycie nas laczyly jeszcze nie pozamykane sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona84
Absolutnie spotkalam sie tylko na chwile po to zeby podpisal mi potrzebyne dokumenty dodam jeszcze ze nie jestem z nim juz od ponad roku on ma swoja dziewczyne i swoje zycie nas laczyly jeszcze nie pozamykane sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona84
Moorland dla niego zostawilam swoje mieszkanie moze dlatego jeszcze mnie z niego nie "wykopal"jeszcze,a moze dlatego ze wie ze sama sie wyprowadze nawet jego prosilam zeby pomogl mi znalezc jakies lokum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i musiałaś kłamać przez głupie dokumenty? Na jego miejscu po prostu bym nie uwierzyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona84
I tu wlasnie jest problem bo on mi nie wierzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziwisz mu się? To nie jest powód do kłamstwa, na jego miejscu zastanawiałabym się czemu to ukrywałaś, co jeszcze masz do ukrycia i czy mi przypadkiem rogi nie urosły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×