Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy to nerwica?

Polecane posty

Gość gość

Witam, mam 14 lat. Otóż od lutego mialam zawroty głowy, które pojawiały się i nasilały razem ze zdenerwowaniem. Objawy były tak uciążliwe, że byłam już u laryngologa, okulisty, neurologa, wylądowałam nawet w szpitalu, z którego wyszlam tydzień temu. Wyniki były dobre, jedynie psycholog zauważył, że nie jest ze mną ok, tzn. jestem bardzo wrażliwa i nerwowa. Sama podejrzewałam, że to przez nerwy. Mam coraz częściej takie dni, że czuje, jakbym żyła we śnie, patrzyła na wszystko z nie swoich oczu. Analizuje rzeczy, którymi normalny człowiek by się nie przejął, tzn. jakim cudem człowiek funkcjonuje itp. No i strach w szkole. Nie chodzi już o samych ludzi, lecz nawet o samo to, że nie ma obok nikogo zaufanego z rodziny, co potrafi mnie przerazić do tego stopnia, że zaczynam się czuć jak nieprzytomna (oczywiscie przez nerwy). Po prostu nie jestem w stanie się nigdzie ruszyć bez kogoś z rodziny. Zrobiłam się przez to antyspołeczna i nie lubie wychodzić. Drugim powodem jest mój lęk przed zemdleniem. Dodam jeszcze, że wszystko dookoła zaczęło mnie brzydzić, np. krew, wnętrze ludzkie, robactwo, nagość, lęk przed wymiotowaniem. Do tego ciągle się obracam, bo mam wrażenie, że obok coś jest. Najgorsze jest to, że nie wiem co jest przyczyną tych nerwów i lęków oraz że coraz gorzej ze mną. Zostałam skierowana do psychologa, lecz dopiero na listopad. Jeżeli się nie poprawi, pójdę prywatnie. Mam nadzieje, ze dzięki wakacjom to wszystko się złagodzi. Wiem, że cały ten opis nie trzyma się kupy, ale nie umiem dokładnie tego opisać. Po prostu jestem kłebkiem nerwów. Jeżeli miał ktoś taka sytuacje, prosze o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam też ze mam problemy z zaśnięciem i problemy z oddychaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wygląda na to że trafiłaś na kiepskiego neurologa.Miałam podobnie, wystarczyło że stałam w tłumie i od razu zaczynało mi sie robić słabo, jeśli nie wyszłam od razu to mdlałam, kamień w żołądku, zawroty jak najbardziej, bałam sie wyjść z domu ,zeby nie zemdleć gdzieś tam,do tego uporczywe bóle głowy, szumy w uszach. Może mieszkasz w Poznaniu lub w pobliżu to dałabym ci namiar na swojego lekarza, niestety prywatny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja się leczę na to u psychiatry ( a nie u neurologa ) już kilka lat. też jestem z poznania jak osoba wyżej. dlaczego neurolog? co to za choroba? u mnie bodajże F44, cokolwiek to znaczy... Generalnie silna nerwica (objawy fizyczne + psychiczne) z napadami paniki. Wygląda to paskudnie taki atak....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie objawy wywołują również "obcy" w ciele - pasożyty, grzyby, bakterie i inne "robaki" typu lamblie, jakieś cysty itp. co trzeci polak jest zarobaczony i o tym nie wie. pasożyty mogą kumulować się np. w gardle, mózgu - nie tylko bytują w układzie pokarmowym, jelitach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×