Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marcus 2000

ZOSTAN DAWCA SZPIKU

Polecane posty

Gość marcus 2000

dzien dobry, chcialbym zachecic wszystkich do oddania szpiku. sam zostalemze wzgledow osobistych- obecniemoja siostra czeka na przeszczep. lekarzeszukaja dawcy i wiadomo, ze najpierw najblizsi sie zglaszaja. na poczatku, do badan pobiera sie tylko krew- ilosc jak do badan krwi. potem dopierojak wyjdzie zgodnosc, pobiera sie komorki krwiotworcze - NIE Z KREGOSLUPA. w 90%pobiera sie takie komorki z krwi, a abrdzo rzadko z talerzy biodrowych. wiecej info mozna znalexc np na stronie fundacji dawcow szpiku dkms.pl.albo w necie poszukac.mam nadzieje, ze zachece pareosobo dooddania.to troche jak szukanie igly w stogu siana. ale moze sie uda ...dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz dawno sie zdecydowalam jakies dwa lata temu bo mam bardzo rzadka gr krwi i pomyslalam ze moze to komus pomoze ale do konca nie wiem czy ma to cos wspolnego alebuwazam ze warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety nie mogę mam chorobę autoimmunologiczną i odrzucili mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmarcus 2000
to super. z tego co wiem grupa krwi dawcy i biorcy nie maznaczenia.bardziej chodzi o antygeny. dlatego taktrudno znalexc. "pare"pasujacych do siebie osób. Szansa na znalezienie dwóch osób na tyle podobnych do siebie aby jedna mogła oddać szpik drugiej wynoszą (wg różnych źródeł) od 1/10 000 do 1/25 000. tutaj daje wiecej ino: http://szpikcity.wordpress.com/filmy/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sto strusi stanęło
Chętnie, ale... Jak sobie pomyślę, że uratowałbym życie takiemu Darskiemu, to mi się odechciewa. Nie chciałbym, być odpowiedzialny za taką sytuację. I nie podoba mi się, że tym szpikiem, danymi obracają niemieckie instytucje. Nie wiem jak to w tej chwili wygląda, ale jak to kiedyś sprawdzałem, to tak było. Poza tym nie ma nic przeciw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety sm, a raczej interferony mnie wykluczają z tego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem w bazie dawców szpiku, uważam, że to ważne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcus 2000
Zostanie dawcą i pobranie szpiku Ponieważ wiele osób pyta co dzieje się zanim dojdzie do oddania komórek krwiotwórczych („szpiku”) poniżej możecie zobaczyć jak wygląda procedura od chwili zostania potencjalnym dawcą aż do uratowania czyjegoś życia… Etap pierwszy – Zostanie potencjalnym dawcą szpiku Po obejrzeniu filmu i rozwianiu wszelkich wątpliwości przychodzisz na akcję SZPIK CITY. W czasie akcji rejestracyjnej oddajesz próbkę krwi (5-10ml) do badań genetycznych oraz wypełniasz kwestionariusz zawierający m.in. Twoje dane kontaktowe, aby kiedyś lekarz szukający szpiku dla pacjenta mógł Cię odszukać. Próbki krwi jadą do laboratorium Medigen (najlepszy wg Poltransplant ośrodek dawców szpiku w Polsce), gdzie oznaczane są antygeny HLA (transplantacyjne), decydujące o dopasowaniu dawcy i biorcy szpiku. Dane o antygenach wraz z kodem dawcy (dane osobowe są bezpieczne) są umieszczanie w rejestrze ALF-PL3 oraz, za pośrednictwem rejestru światowego (BMDW.org) skupiającego ponad 19 milionów potencjalnych dawców, dostępne dla chorych na całym świecie. Etap drugi – dopasowanie do pacjenta i pobranie szpiku W poszukiwaniach dawcy szpiku Twoje dane brane są pod uwagę do 50-55 roku życia (zostanie potencjalnym dawcą jest bardzo odpowiedzialną decyzją!). Kiedy wytypowany zostanie dawca (w niektórych przypadkach znajduje się ich kilku, czasem, niestety, nie znajdujemy nikogo) rejestr kieruje do niego prośbę o potwierdzenie możliwości i chęci oddania szpiku. Kiedy okaże się, że dawca wyraża zgodę, wykonuje się potwierdzenie badań genetycznych (aby być pewnym „dopasowania”) oraz bada potencjalnego dawcę pod kątem wszystkich chorób, które mogą być groźne dla pacjenta otrzymującego szpik (to prawdopodobnie najdokładniejsze badania jakie możecie przejść w życiu). Jeśli wszystko jest w porządku, dochodzi do przeszczepu szpiku. Obie metody pobrania komórek krwiotwórczych przedstawione są na filmie poniżej. Jeśli szpik nie „przyjmie się” za pierwszym razem, dawca proszony jest czasem o powtórne oddanie szpiku dla tej samej osoby. Rzadko zdarzają się przypadki uratowania dwóch różnych osób przez jednego dawcę. Dawca może spotkać biorcę tylko po spełnieniu następujących warunków Biorca jest zupełnie zdrowy (zazwyczaj trzeba odczekać do półtora roku po podaniu szpiku). Biorca musi wyrazić chęć poznania swojego wybawcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przykro mi jestem p*********m egoista i szpikiem sie nie dziele ale zapisze komus w testamencie oczy jak sie rozwale na motorze niczego innego i tak nie zostanie po szalenstwach na motocyklu 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w sumie tez dobrze. ale ja nie chce zostacdawca organow. oddaje krew, to mi wystarcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rejestracja potencjalnych Dawców szpiku podczas "Szpikniku z Harleyami" Termin: Niedziela, 1, Czerwiec, 2014 - 12:00 – 16:00 Adres: Mariensztat Rynek 00-302 Warszawa Polska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę, czyli nowotwór krwi. Tę diagnozę słyszą rodzice małych dzieci, młodzież, dorośli. Bez względu na wiek – każdy może zachorować. Na szczęście każdy może też pomóc. Dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest przeszczepienie szpiku lub komórek macierzystych od niespokrewnionego Dawcy. Dowiedz się więcej o nowotworach krwi i zarejestruj się jako potencjalny Dawca komórek macierzystych. Razem możemy pokonać raka krwi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
laczego zapisałam się do Fundacji DKMS? Odpowiedź znajduje się w wierszu napisanym po śmierci mojej córeczki w 2011 r. (poniżej). Moja córeczka urodziła się z bardzo rzadką chorobą genetyczną i zmarła po trzech tygodniach ciężkiej walki. Dzięki opiece domowego hospicjum, córeczka była z nami w domu i zmarła w domu, przy swoich rodzicach. Starsza córka miała wówczas 12 lat. Był to bardzo trudny okres w moim życiu, czas przewartościowania hierarchii wartości. Krótkie, ale jakże intensywne życie Lilianki otworzyło mi szeroko oczy, świat przestał być kolorowy i radosny, rozejrzałam się i dostrzegłam cierpienie, choroby, bezradność.... I wtedy postanowiłam, że "wizyta" mojej córeczki na ziemi musi mieć jakiś sens, musi zostawić ślad. Stąd właśnie moja decyzja o dołączeniu do potencjalnych Dawców DKMS, a następnie, prawie po dwóch latach od zapisania się, kolejny krok, czyli 5 marca 2014 r. zabieg pobrania szpiku. Co czułam po pierwszym telefonie z fundacji z informacją, że mam bliźniaka genetycznego? Wzruszenie, ogromną odpowiedzialność, ale i strach, czy aby na pewno przejdę pozytywnie badania. Po miesiącu okazało się, że tak, otrzymałam decyzję o ostatecznej kwalifikacji, wyznaczona data przeszczepu....i oczekiwanie na zabieg. I tu znowu wzruszenie, ale i strach, ale nie przed zabiegiem (no dobrze minimalnie przed narkozą, choć to moja 4 narkoza w życiu), ale przed tym, żeby nie rozchorować się, nie zaziębić, po prostu aby nie doszło do sytuacji, w której zabieg nie mógłby się odbyć. Zdawałam sobie sprawę z powagi sytuacji. Wszystko jednak potoczyło się zgodnie z planem, 3 dniowy pobyt w szpitalu w Gliwicach upłynął w atmosferze spokoju, życzliwości ze strony lekarzy i pielęgniarek. Sam zabieg oczywiście przespałam, a po zabiegu nie odczuwałam żadnych większych dolegliwości, bo czy 2 dniowe lekkie osłabienie i lekki ból gardła w obliczu sprawy takiej wagi ma jakiekolwiek znaczenie? No oczywiście, że nie. Chciałabym napisać, że odczuwam wielką radość, ale będę mogła to napisać dopiero wtedy, kiedy dowiem się, że mój genetyczny bliźniak, czyli 14 letni chłopiec ze Szwecji (moja córka jest w tym samym wieku) dostał ode mnie nie tylko szansę na życie, ale nowe życie. Dlatego każdą osobę, która przeczyta moją historię, proszę o modlitwę ,aby tak właśnie się stało. "Zmieniłaś mnie córeczko” Tak krótko żyłaś, tyle zdziałałaś! Trudno to wytłumaczyć, Coś we mnie drgnęło, coś się zmieniło, Inaczej widzę świat. Kiedyś myślałam tylko o sobie, Śmieszne problemy dnia codziennego, Tego się wstydzę. Nie będę rzucać słów na wiatr, Nie będę obiecywać, Puste słowa nie znaczą nic. Ważne, że czuję, że coś pojęłam, Inna już jestem , inny mój świat, Wszystko co dobre uczynię w życiu, Nie mój, lecz Twój to będzie ślad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem w rejestrze od roku prawie, rownież zachęcam do rejestracji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bardzo rozumiem ideę zaznaczania się z imienia i nazwiska na tej siatce, że niby po co, dla lansu? Można promować akcję wśród znajomych na fb i nie tylko, ok, cel uświęca środki, ale mnie tam nie zależy żeby mi jeszcze przykleili napis "wzór do naśladowania", bo się za taki nie uważam. Natomiast do rejestracji zachęcam, dlaczego nie dać z siebie czegoś nic tak naprawdę nie tracąc, jeśli można w ten sposób dać komuś ogromną nadzieję, a często i dać nowe życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×