Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co robić?

Polecane posty

Gość gość

W zeszłym roku mój maz miał romans który trwał do lutego tego roku.Kiedy sie dowiedziałam zakończył ta relacje twierdząc ze to nic poważnego.Uwierzylam mu i daliśmy sobie szanse.Jestesmy małżeństwem z 15 letnim stażem mamy dwoje dzieci( 15 i 9 lat) Wczoraj dowiedziałam sie ze on odnowił znajomość z ta dziewczyna.Znowu sie spotykają a on kolejny raz twierdzi ze to nic nie znaczy.Nie wiem co mam robić jestem załamana kompletnie....Umowilam sie na jutro w kancelarii adwokackiej ale nie wiem czy rozwód to najlepsze wyjście z tej sytuacji.Prosze niech ktos cos mądrego doradzi pierwszy raz jestem w takiej sytuacji naprawde nie wiem co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozwiedz sie ja tak zrobilam, nie zaluje, jak zdradza i klamie to bedzie robil to nadal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem jak sie do tego zabrać....Jestem załamana.Najgorsze jest to ze on sie podsmiech**e pod nosem głupio jakby sie nic nie stało!!!Jutro idę do adwokatki ona chyba doradzi czy z orzeczeniem o winie czy bez orzekania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ona Ci wszystko powie, poradzi, wiem, co czujesz, ale nie daj sie ranic, powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boje sie tylko bo mamy rozdzielność majątkowa.Nie wiem jak w tym przypadku wyglada rozwód? Podziału majątku juz raczej nie ma....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
latwiej, mniej zachodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masakra...10 lipca byśmy mieli 15 rocznice ślubu.Boze jak ja go nienawidzę!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama musisz podjąć decyzję, masz prawo mu wybaczyć i masz prawo odejść. weź pod uwagę, że nie dość że cię zdradził, to wrócił do tej kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz mam dość zadreczania sie tym gdzie jest jak go nie ma!? Mowi ze idzie na siłownie a wiem ze nie był tam.Zreszta to juz nie jego pierwszy wyskok....Muszę tylko z dziećmi porozmawiać ...cieżko będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co cie z nim laczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to co łączy? Jesteśmy małżeństwem prawie 15 lat mamy dwoje dzieci .To mało???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werbla
a po co się z nim będziesz rozwodzić kasę do domu dostarcza dzieci głodne nie chodzą znajdz sobie faceta kochanka i olej ciepłym moczem niech łazi gdzie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werbla
zresztą cię nie pożąda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie....kasę to my mamy każdy swoją.Wiem ze ma kilka kont ale nawet nie wiem gdzie i ile na nich jest! On mi nigdy nic nie mowi!!! Daje 1000zl na tzw życie raz w miesiącu i to tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozwiedź się z tym gnojkiem. Po rozwodzie dostaniesz więcej od niego, jak te zasrane 1000 zł co Ci łaskawie na tzw. "Zycie" wydziela! To zwykły skurwysyn jest! Nie obrażając Twojej teściowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a musisz z nim byc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie obrażasz...ona wcale nie lepsza od niego jest.O teściu juz nawet nie wspomnę.Gad jakich mało.Wlasnie mu powiedziałam ze jestem na jutro umówiona z adwokatka Odpowiedział - rób co chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie muszę z nim byc ale wiesz jak cieżko zostawić kogoś po 15 latach??? Wiem ze ten rozwód jest konieczny bo z tego małżeństwa juz i tak nic nie będzie ale cholera cieżko mi jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×