Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wasze podejście do związku

Polecane posty

Gość gość

Byłem z dziewczyną która potrafiła wyjść z imprezy tylko po to żeby mi nie zrobić przykrości że mnie tam nie było razem z nią i nie dawać sobie powodów do podejrzeń. Uważała że nie powinno się spotykać nawet na kawę, sam na sam z osobą płci przeciwnej nawet jeśli to wieloletni przyjaciel/przyjaciółka. Wtedy mi się to nie podobało ale teraz uważam że taka dwójka ludzi tylko dla siebie do świetna sprawa ale widząc to co robią moi znajomi boje się że nie spotkam drugiej osoby która zgodzi się na taki układ. A jak wy uważacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chore :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malllutka
ja też tak uważam, ale do tego trzeba dojrzeć tylko cos Ci powiem- strata takiej osoby cholernie boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety, strasznie mnie to boli bo nie doceniłem z kim mogłem być i nie rozumiałem jej poglądów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo masz odmienne. Grunt to zaufanie w zwiazku. A klimaty ja nigdzie bez ciebie nie pojde itp to wybacz...na dluzsza meta nie znioslbys tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to Twoja była wydawała się wierną Ci kobietą. Ja myślę,że dobrze robiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jaja, czytając początek miałam wrażenie ze mój chłopak to napisał bo mieliśmy podobny incydent ;) ale wracajac do Ciebie :) ja z partnerem mamy takie podejscie że jeżeli mamy się spotkać z płcią przeciwną, to raczej spotykamy się w 3 ( ja , partner i np , jego przyjaciółka, znajoma...) nie wiem dlaczego , ale już się nam tak przyjęło, tak strata ukochanej osoby boli niesamowicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malllutka
jak się kogoś bardzo kocha to się nie patrzy na własne ja, tylko na niego i to z nim chce się ciągle i wszystko, ach mlodzież, nie zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja uwazam, ze kazdy ma prawo do spotykania sie ze swoimi przyjaciolmi. I niekoniecznie z partnerem przyzwoitka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak sie kogos kocha, to nie zapomina sie przede wszystkim o sobie. Bo milosc prawdziwa nie zna zazdrosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wiem że bym jej nie zdradził ale sam raczej nie przeżyłbym gdyby wychodziła po nocach na imprezy z jakimś innym facetem albo gadała z nim godzinami na fb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malllutka
jak kogoś najważniejszego stracicie... no wtedy będziecie żalować każdej najmniejszej chwili osobno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja nie przezylabym tego, ze moj partner mialby problem z tym, ze mam kolegow, przyjaciol. I ograniczal moja wolnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemaprzyjaźnidamskomęskiej
Miłość i zaufanie idą w parze. Człowiek poza partnerem/partnerką, potrzebuje znajomości z innymi osobami, ale z tymi przyjaciółmi/przyjaciółami, to trochę ostrożnie, bo nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko-męska, prędzej czy później któraś ze stron poczuje coś do drugiej i będziemy mieli trójkąt emocjonalno-uczuciowy, a potem napięcie, kłótnie, podejrzenia o zdradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jej na początku chciałem dać dużo wolności a ona się przeraziła tym faktem i potem przez całe dwa miesiące zwiazku żyła tym że ja mam jakieś znajome (które dla mnie są bez znaczenia) i nie mogła tego przeżyć. Bez przerwy mnie wypytywała o nie a ja nie byłem w stanie jej tego przetłumaczyć na żaden sposób. Koniec końców skapitulowała i zerwała ze mną a teraz nie wie czy wrócić bo nie wie czy to ma sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gowno prawda. Mam 2 przyjaciol plci meskiej od ponad 20 lat I nigdy zaden trojkat badz podobny temat nie wyniknal. Nie wszyscy mysla o kazdym znajomym jak o potencjalnej dziurze lub k*****e :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaka c***jnia. Ciagle sie tlumaczyc, ze zna sie inne osoby :O Zaborcza I zakompleksiona ta twoja ex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym od takie uciekł a ty jeszcze tęsknisz? p******* koleś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×