Gość Rigbi Napisano Czerwiec 13, 2014 Cześć ! jestem mężczyzną mam 32 lata i do tej pory nie mam żadnej dziewczyny na stałe. Dlaczego ? otóż jestem, a może inaczej stałem się chłopakiem maskotką. Już wyjaśniam o co chodzi. Otóż mówiąc maskotka, mam na myśli bawienie się kimś, na jakiś czas jest ta osoba dobra, a potem można ją zostawić, bo już się znudziła. I w moim przypadku jest tak samo. Wiele dziewczyn, postępowało podobnie, według hasła "na razie jest dobry, ale nie na lata", czyli taka maskotka, którą się można pobawić przez pewien czas, a potem ją odstawić na półkę, bo się znudziła. Nie obwiniam dziewczyn,że takie są a nie inne, ale przyznam szczerze,że już po tylu razach, faktycznie nie spotkam tej jedynej, bo byłem i zawsze będę taka maskotką. W sumie też można być kimś takim. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach