Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katarka1182

Problem z egzekucją alimentów

Polecane posty

Gość katarka1182

Witam wszystkich serdecznie! Mój problem przedstawia się następująco: jestem kobietą samotnie wychowującą córkę. 5 września 2012 roku sąd (wyrokiem zaocznym) zasądził ojcu dziecka alimenty w kwocie 500 zł płatne co miesiąc do rąk matki. Pragnę zaznaczyć, iż na żadnej rozprawie o alimenty ojciec nie stawił się w sądzie. Na żadną nie odebrał wezwania. Dopiero na tę ostatnią, jakimś cudem, ktoś z jego rodziny odebrał wezwanie. Oczywiście od dnia wydania wyroku nie zapłacił ani złotówki na rzecz swojej córki. Nie wspominając już o tym, że nie widział jej 3 lata. Próbowałam wyegzekwować alimenty w Polsce przez komornika, ale ojciec dziecka przebywa na terenie Wielkiej Brytanii więc polecono ubiegać się o egzekucję zagraniczną. W tym momencie zaczęły się kłopoty bo wśród składanych dokumentów powinien znaleźć się odpis prawomocnego wyroku a że ojciec go nie odbiera to tym samym nie jest on prawomocny. Tu pojawia się moje pytanie: czy ktoś z osób tu obecnych miał do czynienia z taką sytuacją? Czy istnieje z niej wyjście? Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc w tej sprawie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarka1182
Ponawiam prośbę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"jciec go nie odbiera to tym samym nie jest on prawomocny." A kto ci tego kitu nawciskał? Wyrok uprawomacnia się po 3 tygodniach od orzeczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarka1182
Taką informację uzyskałam w sądzie :) nie otrzymam odpowiednich dokumentów do złożenia pozwu o egzekucję zagraniczną, gdyż wyrok nie jest prawomocny bo ojciec nie odebrał wyroku. W listopadzie złożyłam wniosek o wydanie prawomocnego orzeczenia i do dziś nie otrzymałam odpowiedzi. Wczoraj byłam w sądzie dowiedzieć się o moją sprawę i uzyskałam informację, że muszę uzbroić się w cierpliwość i czekać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za bzdury. Wystarczyło by robić dzieci i nie odbierać wyroków alimentacyjnych. Ide jakąś babe zbrzuchacić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarka1182
Hmmm... Bzdury nie bzdury, ale sprawa stanęła w martwym punkcie. Próbowałam uzyskać rzeczową informację w sądzie i tak mnie poinformowano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na gębe to sie lody robi. Piszesz pismo o wydanie wyroku i nadanie klauzukli wykonalności i składasz na dziennik za potwierdzeniem. I za tydzień idziesz na skargę do przewodniczącego wydziału. Zamiast słuchać siusiumajtek z okienka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×