Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czemu uczycie dzieci bycia badziewiakiem

Polecane posty

Gość gość
Mam syna w piątej klasie i nie ma czegoś takiego. Dla mnie logiczne jest, ze dzieci opowiadają, jak spędziły wakacje i gdzie były. Przecież to chyba lepiej, niż gdyby opowiadały tylko o tym, który level zaliczyły. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z ciuchami, butami, kosmetykami mam identycznie, głupi mi jest powiedzieć prawdę, to udają,ż eprmocja, przecena itp. jakoś nie potafię powiedzieć,ze kiecka kosztowałą tyle ile zapłaciłam. Nie chcę być odbierana jako bab która wywala kasę na szmaty, wieć kłąmię i dobrze na tym w sumie wychodzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam za to koeleżanki, któe chwalą się byle gównem i sobie dodają .Mnie to mierzi,jest włąsnie wieśniackie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja jestem ze wsi,jestem "wieśniaczką i cenię sobie skromność,za to mam koleżankę która jest kasiasta i nie omieszka przy każdej okazji się z tym obnosić, jest z miasta. Wkur... mnie to strasznie bo nie to jest dla mnie najważniejsze. Mam straszną ochotę zakończyć tę znajomości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się...choć poniekąd, zawsze tak było...tylko nieco innymi np. rzeczami się dzieciaki chwaliły...to hodowanie dzieciaków robi się plagą, bo to nie tylko trafia w te dzieciaki, które są emocjonalnie opóźnione, intelektualnie, czasem też motorycznie (bo siedzą dużo przez np. przed tv, zamiast biegać), no ale to też trafia w inne dzieci, te dobrze wychowane, które patrzą na taki cyrk...straszne :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba nie odróżnianie prymitywnego chwalenie się od zwykłego powiedzenia bez puszczenia się gdzie się było na wakacjach...No i tak samo nie rozumiem, jak ktoś np. zaniża ceny tego co kupił, to w pewnych kręgach tez funkcjonuje, chyba taki typ mentalności :O. Znam ludzi ktorzy kupili mieszkanie za gotówkę, ale mówić że wzieli kredyt, żeby ludzie ni gadali :O, to też dla mnie chore...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prawda jest taka ze jak ktoś powie że był w Grecji,to biedny którego nie stać odbierze to jako chwalenie a bogaty jako oznajmienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w wiekszosci tak zachowuja sie dzieci niezbyt inteligentnych rodzicow, ktorzy w dziecinstwie klepali biede i teraz, gdy troszke im sie polepszylo, chca za wszelka cene pokazac, jacy to oni bogaci, zaradni i przebojowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ktoś jest na poziomie i ma choć trochę empatii, to nie zapytany nie będzie opowiadał biednej kuzynce o swoich wakacjach na Maderze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prawda jest taka ze jak ktoś powie że był w Grecji,to biedny którego nie stać odbierze to jako chwalenie a bogaty jako oznajmienie... dokladnie tak, a te dzieciaki z francji o ktorych pisze autorka to cale wakacje jezdza z kraju do kraju, zwiedzily 3x wiecej swiata niz my i dla nich to zwyczajna sprawa wiec nawet nie ma sie co rozwodzic nad tym. ktos napisal ze dzieci nie potrafia sie cieszyc z niczego... a co one robia? pierwszy raz dzieciak samolotem poleci, pierwszy raz grecje (w ogole inny kraj) zobaczy to podniecony do czerwonosci chodzi i opowiada o tym wszystkim, to nie jest radosc kurwa? kwestia ze on pojedize, a wy nie wiec dla was to jest obnoszenie sie, dla niego radocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i sam tez zanizam wartosc wszystkiego co mam gdy jestes wsrod biedoty, magicznie tylko oni maja milion pytan ile to wszystko kosztowalo... sam sie tym nigdy nie chwale, a jak bym powiedzial ile kosztowalo to wielki hejt. zawsze unikam odpowiedzi, zmieniam temat, albo sciemnaim ze dostalem w kredycie, albo za 10% ceny na okazji. jak ktos ma taki status spoleczny jak ja albo wyzszy to rzadko zadaje pyatnia o ceny, a juz na pewno jak odpowiem to nie bedzie mu zarzucal obnoszenia sie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz racje, bo wieśniactwo i bedota ciagle pyta.Pierwsze pytanie, gdzie pracujesz, masz meża , ile macie dzieci, gdzie mieszkacie, ajki sacie samoichód itp.Moi znajomi takich pytań nei zadają, wiedzą gdzie kto pracuje, przecież nikt się nie ukrywa normalnie chodząc dopracy, wiedza o nas sporo, bo się znamy, ale nei ma tej wścibskości, a gdzie to kupiłas, a za ile, owszem jak czasem coś komuś wpadnie woko, to zapyta, ale bez tej namolności.najpier dziadosto zamącz pytaniami, a potem płacze,że sie człowiek chwali, tak to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale co innego jest oznajmienie, ze np. spedzilo sie wakacje na Kanarach, czy gdzie tam jeszcze na swiecie a co innego chwalenie sie tym i uwazanie, ze osoba, ktora spedzila wakacje u babci na wsi jest gorsza i wytykanie jej tego, wysmiewanie sie. Albo chwalenie sie gadzetami i uwazanie za gorszego tego, kogo na to nie stac albo kogo rodzice uwazaja, ze np. tablet dla dziecka to rzecz zbedna. Wystarczy spojrzec na te oglupiajace reklamy w tv-mamuska na necie szuka przepisu, siostra caly dzien slucha muzyki, tatus "bohater" napieprza w gry, ogolnie dzieciaki zamiast spedzac czas na swiezym powietrzu siedza przed grami czy ogladaja tv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się z tym pytaniem, ale ja bym nazwała tych ludzi duchowo ubogimi ;) i bez wychowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i tak samo nie rozumiem, jak ktoś np. zaniża ceny tego co kupił, to w pewnych kręgach tez funkcjonuje, chyba taki typ mentalnośc***echowiec.gif . Znam ludzi ktorzy kupili mieszkanie za gotówkę, ale mówić że wzieli kredyt, żeby ludzie ni gadali pechowiec.gif , to też dla mnie chore... xxx Nie kochanie to nie typ mentalności. Pracuję na etacie - na którym zarabiam mało, tak jak większość u mnie i mam jeszcze zlecenia z ktorych mam bardzo duzą kasę, ale o tym nie wie w pracy prawie nikt. Jak powiem, że place za manicure 120 pln a buty któr mam na nogach kosztowaly 650 (sandalki), to własnie ci gorzej sytuowani będą późniec po cichu mówić, że się przechwalam. I po co mi to? Znajomym z podobnym statusem materialnym mówię prawdę. Jak koleżanka przy kawie zapytała ostatnio "Fajna kiecka, gdzie kupiłaś ile zapłacilaś?" powiedziałam jej prawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wałsnie trzeba wiedzieć z kim , gdzie i kiedy.Zazwyczaj wypytują się ludzie wścibsy i potem dorabiają Bóg wie jakie ideologi. Nasi dalecy sąsiedzi, wiecznie się wszystkim interesują co u nas, mało tego dzwonią jak cobi coś kupią, obgadują nas, to z enie możemy mieć wiecej dzieci, bo mamy jedno i to pewnie po inwitro, a to,ż eja nei pracuję, bo pracuje w domu, a to,że rodzice nam wszystko kupują, dlatego mamy, wiecznie coś do nas mają.Jak gdzieś wyjeżdzamy, to się od razu usprawiedliwiają,ż eoni wolą mieć dzieci, a nie jak my żyć pustym życiem, wicznie nas obrażają.W końcu nie wytrzymałam i powiedziłam,a by żyli swoim głębokim życiem i mam dali spokó, komentarz"wuyzej srtamy ni dupy mamy.Na chamsto jeszcze nikt lekarstwa nie wynalazł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:)nie trzeba sie tym w ogole przejmowac no chyba no 888 www.youtube.com/watch?v=gyBfqKwkdr4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmi specjalnymi
Badziewiak stoi pod moprem, robi błędy ortograficzne, interesuje się cudzym życiem i zarobkami. Lub jedno z powyższych. Polska to kraj dużych różnic w zarobkach, dlatego niektórych gryzą wakacje albo samochód sąsiada. Czytam tu, że zazdrość jest nawet o ciuchy. Nie lepiej zająć się swoim życiem i dążyć do tego, żeby było wam lepiej? Jak stado wron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pani/Panie z godz. 13:54 o wysokim statusie spolecznym i jakże wysokiej kulturze oraz, zapewne, wspaniale wykształcona, zadam Panu/Pani pytanie: co to jest "wścibskość"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale czego wy wymagacie od dzieci skoro wystarczy poczytać dyskusje na kafe, jakim językiem, w jakim stylu dyskutują mamuśki. Już poziom wypowiedzi w tym temacie mówi sam za siebie. To co się dziwicie? jaki dajcie przykład dzieciom tak potem one się zachowują. Co was tak oburza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podzielam zdanie autorki. Dzisiejsze dzieci nie potrafią docenić tego co mają. Kiedyś wystarczyło podwórko i trzepak i było super a dziś... x super? ja miałam dokładnie takie dzieciństwo, trzepak, klucz na szyi, wakacje u babci.... i wiesz co ? wcale nie wspominam tych czasów dobrze. Uważam że moje dzieci mają (dzięki Bogu) o niebo lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×