Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna żona 28

co to jest? Pomóżcie proszę

Polecane posty

Gość smutna żona 28

Piszę tu z desperacji, bo już nie wiem co mam robić. Jestem wykańczana psychicznie przez męża. Jestem pewna, że nie jest on zdrowym człowiekiem. Muszę to z siebie wyrzucić. Mój mąż wpada w skrajne emocje. Raz jest słodki, miły, kochany, przytula ale potrafi w ciągu sekundy przejść w taki stan, że się go boję. Wyzywa, obraża. A przyczyna tego jest zawsze b. błaha. Nie umiem się cieszyć z tego że jest normalny tzn miły i kochany, bo nie wiem kiedy znowu zmieni mu się humor. Ja po prostu żyję jego humorami. Miesiąc się nie kochamy, bo twierdzi że nie ma ochoty, a później zmienia się o 360 stopni. Kochałby się 3x dziennie, obmacuje mnie, całuje. Później znowu miesiąc nic. Mam wrażenie, że żyję z dwoma osobami. Jest świetnym manipulantem, jeśli czegoś chce potrafi był taki miły, że uszami wychodzi. A jak dopnie swego to jestem dla niego nikim. Czy mieliście do czynienia z taką osobą, ja już nawet zaczęłam szukać chorób które cech*ją się takim zachowaniem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a może to borderline?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pogadaj z nim a nie z nami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LauraPondz
moze zrob mu loda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ludzie piszę tu bo niektórzy przeszli lub przechodzą to co ja. Proszę was, głupie komentarze zachowajcie dla siebie. Nie pisało mi się tego łatwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A to dopiero po ślubie zaważyłaś że twój facet jest obłąkany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z całą pewnoscią nie jest to zachowanie zdrowego człowieka ,coś ma z psychiką nie tak ,to są zaburzenia osobowości.Dokładną diagnoze postawił by lekarz psychiatra ,zapisz sie na wizyte ,mozna telefonicznie bez skierowania i opowiedz lekarzowi o jego zachowaniu na pewno na podstawie Twojego opisu będzie mógł Ci powiedzieć co to za choroba i co Ty masz zrobić .Zyjąc w takim stresie stracisz zdrowie potraktuj ta sytuacje bardzo poważnie ,życze powodzenia ,pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to borderline - dam sobie reke uciać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna żona 28
Zuzanna153 dziękuję. borderline- skończyłam właśnie o tym czytać. wszystko się zgadza,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna żona 28
Dodam jeszcze że jest wrogo nastawiony na ludzi. Nikogo nie lubi. I cokolwiek złego zrobi to NIGDY nie jest jego wina. NIGDY. zwolnili go z pracy, ale na pewno ktoś zadzwonił i nagadał kierownikowi. dziecko się uderzy, moja wina, bo go nie pilnowałam, chociaż on stoi obok, upije się, moja wina bo go zdenerwowałam. mogłabym tak pisać godzinami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
każdy jest inny znam narcyza który robi awantury 3 razy w tygodniu wszystko ma swoje podłoże w naszej psychice nie da się tak zaocznie kogoś zdiagnozować a tym samym doradzić Tobie coś konkretnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może to taki typ ale tak zapewne było od początku więc warto było go lepiej poznać wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to się łatwo móiwc - poznać wcześniej. Jeśli to faktycznie zaburzenie typu borderline to gośc nie jest sobą nigdy. Ma charakter taki, jaki mu akurat pasuje. Oczywiście sam tego nie kontrolując i święcie wierząc w to, że jest człowiekiem jakim tymczasowo się staje. Nie ma uczuć permanentnych - może te samą osobe kochac a za sekundę nienawidzić. I nie ma czegoś takiego że bliskiej osobie się wiecej wybacza. Zrobila cos ne tak - więc jej niemawidzę. W dodatku to ta osoba jest winna wybuchowi nienawiści - bo upośledzone ego się w ten sposób broni. I weź tu "poznaj lepiej" takiego człowieka. A c gorsza - to nie choroba i nie ma na to leku. To zaburzona osobowość którą można ratować i prostowac stosując terapię + farmaceutyki. Ale do normalnego postrzegania siebie vs otoczenie to jest dłuuga droga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zmiany są na tyle częste, że wystarczyło by aby znała go przed ślubem 2 lata a zapewne by zrozumiała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna żona 28
znałam go dłużej niż dwa lata przed ślubem ale chyba zakochanie robi swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko idz po poradę do psychiatry bo Ty swoją miłością męża nie uzdrowisz a żyjąc w stresie sama stracisz zdrowie.Nie ma mowy o dziecku bo i ono będzie cierpiało .Masz nie wesołą sytuację ale to jest Twoje życie i Twoje decyzje .Życie z człowiekiem z zaburzeniami jest porażką ,przemyśl swoją sytuacje ,myśl o sobie ,życze sił pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź do psychoterapeuty a nie psychiatry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam takiego męża. Niestety, wytrzymałam tylko 4 lata i się rozwiedliśmy. Byłam bliska załamania nerwowego. Okazało się, że był właśnie osobowością borderline. Poczytaj o tym w necie, założę się, że wszystko Ci się zgodzi i wiele zrozumiesz, ale życia z kimś takim nie ma :( Na to nie ma lekarstwa ani sposobu. Nie chcę Cię martwić, Autorko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój ex taki był. Wytrzymałam 5 lat i odeszłam przed ślubem. Z tym, że mój ex jak się rozkręcił to potrafił też kopnąć, poszarpać, uderzyć z liścia... Nagłe zmiany nastroju o 180st. Też jestem pewna, że to osobowość bordeline między innymi. Ale to ponoć ja jestem stuknięta a nie on. Cóż, mam nadzieje, że jakimś cudem wyzdrowieje, albo zostanie kawalerem. A autorko jeżeli on nie widzi problemu to nie łudź się że się zmieni, aby z tego wyjść musiałby wiedzieć, że jest chory i się leczyć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna żona 28
No właśnie to już minął 4 rok małżeństwa. I zaczynam mieć dosyć. Nie potrafię się cieszyć jak jest normalnie, bo wiem że za sekundę, za pół godziny czy za godzinę mojego męża coś zdenerwuje. Raz mnie potrafi kochać a za chwilę nienawidzić. Przytula mnie a za chwilę wpada w szał, że szklanki nie pomyte. Wpada ze skrajności w skrajność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba by go było zdiagnozować u psychiatry lub psychoterapeuty. Nakłoń go, żeby tam się udał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaa psychiatry, zwykły fałszywy kur/wiarz, gdy inna mu daje to ciebie zlewa, gdy z tamtą się nie widzi albo mu odmawia, dla ciebie jest miły... wielka filozofia, psychiatra do tego potrzebny :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet jest chory i to ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×