Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak sprawic??? ;(

Polecane posty

Gość gość

Trzy spotkania..na trzecim byl seks oralny po ktorym opowiedzial mi o bylej ja sie poplakalam jak glupia i opowiedzialam mu o swoim bylym.. Potem cisza Z jego strony nie pisze juz nieodzywa sie pierwszy...dwa tygodnie...jest mi przykro bo czuje sie jak zabawka..ktora ma gdziess ...pisalam czemu sie nieodzywa to napisal ze niewie a pozniej ze dlatego ze niby ja go zwyzywalam o kolezanke ktora mu cos tam na fb napisala owszem troche wyjechalam mu ztekstem ze jest mi przykro ze sie zawiodlam bo poczulam zlosc na mysl.ze jeszcze jakas jest w jego zyciu poza mna...to byl zaraz po ostatnim spotkaniu czyli.pol miesiaca temu... W miedzy czasie sama napisalan mu ze tesknie za nim.to ze zdziwieniem odpisal .. Za mna?. ,, napisalam ze tak po paru dniach napisalam znowu ,, czemu sie nieodzywa" co wlasnie odpisal ze niewie czem..a pozniej.ze dlatego bo na niego.wyjechalam itp ale po tym.znow nic dalej niepisze sam;( mamdosc jest mi smutnoo ;(( jak sprawic by mna sie zainteresowal?! Konkrety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
Trzeba było myśleć wcześniej, jakoś mi Cię k***a nie szkoda... On już się Tobą nie zainteresuje, wykorzystał Cię fizycznie i tyle.... Latajcie dalej za szmaciarzami, dużo wam to da....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale kto za kim.lata???? Za nikim nie latam pytam tylko jak naprawic teraz ta relacje bo zalezy mi.na nim ... Zaufalam mu... Byl po przejsciach tak jak ja... I tez sam od dluzszego czasu...dorosly facet wiec naprawde mialam w nim wielka nadzieje ze bie okaze sie tzw szmaciarzem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
Widać, że kręci typ strasznie, ale Ty tego nie widzisz najwyraźniej! K****, mam was dosyć, bo jesteście głupie i nic nie zauważacie . Ja mam tak ,,z******te'' życie, że z mojego dawnego entuzjazmu nic nie zostało, a ogólnie rzecz biorąc z mojej dawnej osoby zostały tylko strzępki , w dużej mierze z waszego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
Kiedyś byłem pełnym entuzjazmu człowiekiem, mimo tego ,że w domu byłem traktowany jak ****** g***o . Teraz mam niespełna 20 lat i jestem frustratem ,ponieważ na swojej drodze spotykałem same idiotki, które traciły mną zainteresowanie, jak się dowiadywały ,że nie podcieram się 100-wkami . Nie jestem brzydki(i nie jest to moje opinia , wg niektórych jestem ponoć nawet ,,przystojny'' ,ale nie chce mi się wierzyć w to specjalnie) ,ale jakoś nikt mnie nie chce . Człowiek starał się być miły , zabawny, nie zanudzać i co to mi k***a dało? Nic . Teraz regularnie piję i jestem na prostej drodze do alkoholizmu ,rzeczy, którymi kiedyś się ,,jarałem '' teraz stają mi się najzwyczajniej w świecie obojętnie . Można powiedzieć ,że jestem żywy tylko fizycznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widze ze kreci...dlatego tu pisze... Co moge zrobic by mu zaczelo na mnie zalezec... Jak.moge naprawic ta relacje...bo wiem ze za bardzo sie pospieszylismy teraz chcialabym to jakos na nowo rozegrac.. A to ze ty cierpisz przez swoje byle nie musisz odrazu wszystkie kobiety wyzywac ! Kazda jest inna..kazda co innego w zyciu przeszla...jest mnostwo porzadnych kobiet tylko wy na te porzadne niezwaracacie uwagi bo was oslepiaja cycki.pustych idiotek przez ktore cierpicie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
Kiedyś byłem normalny... Z biegiem czasu, kiedy zauważyłem, że to czego pragnę jest jedynie iluzją i nie ma jest możliwe do spełnienia, zacząłem stopniowo się wyniszczać . Zarówno psychicznie jak i fizycznie( picie) . Widząc beznadziejność mojego życia i brak sensu mojej marnej egzystencji , przy jednoczesnym braku odwagi do załatwienia siebie( niestety strach przed bólem i śmiercią zostanie i to jest jedyny powód, dla którego tego nie zrobię i będę dalej się męczył) doprowadziły do tego, że popadłem w przygnębienie ,złość i niewiarę w lepszą przyszłość jednocześnie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ze w rodzinie cie traktowali tak jak piszesz w niczym nie przeszkadza aby miec szczesliwe zycie!! Wierzysz w Boga? Jesli tak to zaufaj mu... I poprostu zacznij zyc!!! Po co wgl myslisz w ten sposob??? Zycie ma sens wyznacz sobie cele i je realizuj.zamiast pic i sie pograzac!!! A jesli twoj bol psychiczny nie pozwala ci normalnie funkcjonowac to masz poprostu depresje ktora trzeba leczyc i w ten sposob odzyskasz radosc zycia...ja sama mam depresje wiec wiem co mowie i jeszcze teraz ten koles.... A juz mysam ze chociaz z nim mi sie uda :((( i h*jnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
P********z głupoty. Moje ,,byłe''? Jeśli można to tak nazwać . Z jedną byłem przez tydzień, z drugą przez 2 . Za każdym razem( aż 2), jak się okazywało, że nie podcieram się 100-wkami, byłem odstawiany na boczny tor . Próbowałem naprawdę ,,zarywać '' do różnych dziewczyn ,i nie ,nie były to puste lalki z wyglądem barbie ,a normalnie wyglądające osobniki płci przeciwnej. Zawsze BYŁEM miły, żartowałem ,pomagałem jak mogłem ,miałem w sobie pełno energii . I co się WIECZNIE okazywało? Że jak jedna albo druga wypiły trochę w większej grupie ,to wychodziło szydło z worka .Pytały się siebie nawzajem ,czy mają u tego czy tamtego szanse...K****, czułem się jak ****** śmieć wtedy ,podczłowiek, ktoś gorszy... Teraz jest mi wszystko jedno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
Nawet jeśli On istnieje (jestem agnostykiem) to widocznie ma przyjemność z tego ,że tak się wyniszczam...Nic mi k***a nie sprzyja w tym p***********m życiu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ranyy tylko tyle byliscie ze soba.i juz oceniles jakie byly heh... Wejze ogarnij swoje zycie! Nikt tego za cb nie zrobi zamiast narzekac wciaz ...pomysl o tym co dzieki temu sie nauczyles..co doswiadczyles...kazde doswiadczene czyni nas madrzejszymi a my zamiast sie uzalac powinnismy dzialac! Bog ci dal zycie..dal zdrowie zebys w tym zyciu mogl sobie radzisz dal ci mozg bys mogl myslec czego ty jeszcze od niego oczekujesz ??? Gotowej recepty na szczescie?? Dal ci wszystko co potrzeba abys sobie radzil .co ma powiedziec osoba niepelnosprawna?? Ze jej zyciem i cierpieniem Bog sie satysfakcjonuje?? Nieee! Docenia ten dar jaki otrzymala dar inny niz wszystkie...ale pozwoli jej patrzec z calkiem innej perspektywy na zycie i doceniac je.. Niestety ludzie sami sobie komplikuja zycie zamiast wziac byka za rogi to uzalaja sie nad swoim losem i to jest przykre... A ty poprost zamiast myslec zacznij pracowac...to czasami najlepsze lekarstwo i w dodatku pozyteczne... Milosc prawdziwa sama przyjdzie...i nie oceniaj po wygladzie ze jak normalna z zewnatrz to i w srodku heh...bo czasami te nienormalne wygladowo sa najporzadniejszymi dziewczynami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
Niepełnosprawna osoba ,którą ktoś darzy miłością ,jest dużo bardziej szczęśliwa ode mnie...Ja mam dosyć, jestem wykończony psychicznie...Chciałem tylko jednej rzeczy w życiu... O jedną rzecz za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poljakludak
Goń się....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×