Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alisia26

czy postąpił ok

Polecane posty

Gość aisia 26
Z dnia na dzien nie splaci tych kilkunastu tysiecy i to jeszcze bedac sam. Wiem, ze tak byloby najlepiej ale tak mu sie ulozylo, rodzina go wystawila ... Chyba nie jest to beznadziejna sprawa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisia 26
Wlasnie sie zastanawiam, bo facet mi pod wielkoma wzgledami odpowiada. Tylko ta sytuacja jest nieco skomplikowana. Teraz go goscilam przez tydzien, wiem ze planuje wrocic teraz do mnie i zaczac te nowa prace juz na miejscu. Razem jest łatwiej niz osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisia 26
Te alimenty i dlugi to 1200 miesiecznie wiec nie ma tragedii. Byle mial stale dochody to byloby ok, tak mysle. Ja dosc dobrze zarabaiam, ale tez nie mam zamiaru utrzymywac faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście, że masz! byle tylko był!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisia 26
wlasnie ze nie, akurat ten mi odpowiada. Oczywiscie wykluczajac jego problemy finansowe. Z drugiej strony 1200 to placa ludzie rate kresytu mieskzaniowego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisia 26
Ewentualnie jak wroci i mi nie odda jak obiecal albo nie znajdzie pracy to wypad. Tydzien mozna kogos goscic ale dluzej juz nie, chyba tak zrobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, wiesz autorko, jakbym czytała moją historie sprzed 8 lat. Tez poznałam miłego fajnego faceta, prawowitego ale z długami i alimentami do płacenia. Jak na poczatku mi opowiedział troche o sobie to zaraz na poczatku go skreśliłem, bo pomyślałam, po co mi taki facet? Tylko ze On sie bardzo o mnie troszczył, dbał o mnie i w ogóle jakoś nie chciał sobie pójść. Dałam mu szansę, teraz jesteśmy wlasnie juz 8 lat razem, pare lat po ślubie mamy fajną córeczkę. Jemu potrzebny był ktos, kto pozwolił mu uwierzyć w siebie! Mój facet jest bardzo zdolny, skończył z wyróżnieniem szkoły, dostał bardzo fajną prace( na kierowniczym stanowisku) wtedy to było nie do pomyślenia! Będziemy budować dom i jest super!! Z jego córką tez mam bardzo fajny kontakt. wiec gdybym go wtedy odtrąciła, nie wiem czy dziś byłabym żoną takiego fajnego faceta, którego mi zazdroszczą koleżanki, a wczesniej to żadna by na niego nie spojrzała bo niektóre kobiety to wolą na "gotowe" przyjść. Życzę trafnej decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisia 26
z jednej strony uczucia z drugiej kasa... ale trudno byc z niezaradnym facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisia 26
Do goscia powyzej, no wlasnie dlatego mysle zeby go nie skreslac na poczatku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisia 26
I nie chodzi mi o to byle tylko byl, on mi po prostu odpowiada. Inaczej bym nawet z nim nie gadala. Nie jestem jakas szara myszka, sama doskonale daje rade pod wzgledem finans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak zrob daj mu szanse jeszcze teraz i zobaczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisia 26
Wlasnie o to chodzi. Teraz po powrocie ma sie sporo zmienić, poczekam i zobaczę co się będzie działo, jak on będzie działał. Bo widzę, że mu zależy i słucha co do niego mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×