Gość gość Napisano Lipiec 8, 2014 Upał jak cholera, pełno ludzi i nagle rozszedl się charakterystyczny zapaszel. Ludzi sie zkrzywili ale jakoś nikt nic nie mówił. Po kilku minutach znowu. I wtedy jakiś facet nie wytrzymał i zaczął wrzeszczeć "Co za świnia się z/e/s/r/a/ł/a? A caly autobus w śmiech. Winowajcy nie znaleziono :P Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach