Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

narzeczony karze mi wybierac

Polecane posty

Gość gość

Miedzy nim a moja kolezanka. Z nim jestem rok ja znam 4 lata. Fakt czasami ma dziwne wejscia ale jak kazdy nieraz mi pomogla. Lubie z nia pogadac ponarzekac zwierzyc sie. A on jej nie trawi nienawidzi wciaz krytykuje usowa mi smsy od niej blokuje w tel. Mowi albo ona albo on! Nie wiem co robic zalezy mi na znajomosci z nia a z nim jestem w ciazy....co mu powiedziec bo nic do niego nie dociera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
They should be beaten by priest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Każe" to się przez "ż" pisze, od "kazać", a "karze" to od "karać", tumanko! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie a jak wymienia sie na r to pisze sie przez rz! Tumanko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niech on wybiera. Niedoczekanie jego zebys miala cos wybierac. To jemu cos nie pasuje. By tylko smial mi ktos cos takiego zasugerowac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rzuc go natychmiast! To jest przemoc psychiczna. On ci bedzie dyktowal, z kim masz sie przyjaznic i co masz czuc??!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uciekaj od niego jak najdalej. To nie chodzi o to jakie sa twoje odczucia w stosunku do tej kolezanki, ale to ze on usiluje cie kontrolowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiepskie prowo 2/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest prowo to sie dzieje. Trafilam na swira... teksty typu po co Ci kolezanki....najwazniejsza jest rodzina, on chodzi do pracy to ja mam siedziec w domu zadnych kolezanek, kontrole telefonu, facebooka, maila. Czuje sie jak w wiezieniu. Juz nawet do psychologa poszlam a ta mi mowi ze mam go zrozumiec bo to choroba. Ok ale ile mozna rozumiec?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I Ty w ciąży jesteś z tym kretynem? To masakra, współczuję. Uważam, że taki związek i tak nie przetrwa na dłuższą metę. No chyba, że masz duszę sieroty / niewolnika / popychadła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mów prawdę
Nie rozumiem ku*wa ludzi, którzy wchodzą tutaj tylko po to, żeby oświadczyć innym że "prowo". Choćby nawet, to świat zna miliony przypadków takich jak ten, i jeśli nawet to prowo, to dyskusja nie jest bezcelowa. Choć może w tym wypadku trochę jest- nie można nikomu narzucać z kim ma się widywać. Nawet jeśli ta osoba ma negatywny wpływ, może zaszkodzić itp. to powinno się przedstawiać argumenty, dyskutowac tłumaczyć a nie stawiać jakieś śmieszne ultimatum. Pożegnałbym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×