Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćAA

Rozwód...

Polecane posty

Gość gośćAA

Witam was.Musze napisac bo niemam komu sie wyżalic.Prowadzimy z mezem firme sami,mamy małe dziecko.Pracujemy po równo,ja dodatkowo zajmuje sie papierami.Mamy sporo na głowie i wyszło ze mamy zaległości w płatnościach na 8tys.On stwierdził ze ja przepusciłam pieniądze i zrobił awanturę...odwiózł mnie do moich rodziców z małym.Powiedział ze się rozwodzimy.Dużo razy już mieliśmy różne kłótnie ale nigdy nie mówił ze to koniec.W ogóle się nie odzywa a ja cierpie,ja go kocham i boli mnie to ze mnie nie rozumie.Nikt nam nie pomaga przy małej jest strasznie trudno.Ja przez ponad rok nigdy nie byłam nawet u fryzjera,kupuje tylko to co muszę ...Jestem strasznie rozbita,próbuje z nim rozmawiać a on swoje: że to nie możliwe...;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam,ze ro napisze. Ale d**ek z niego.Odwiózł cie jak przedmiot,do rodziców, Dorośli ludzie ,gdy jest kłopot siadają i rozmawiają.,.... Nie traktuje cie jak równorzędnego partnera. Rozwód z powodu 8 tys.,oj wieeeeelka miłość jest z jego strony.Zenada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAA
w sumie to ja tez chciałam jechać bo już nie mogłam znieść jego ciągłych uwag...Nie boje sie rozwodu ale jestesmy ze sobą 4lata i mimo wszystko bardzo go kocham i tęsknie każdego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem,choć 4 lata to krociutko...i zastanow się,czy on ciebie kocha równo mocno...Wiesz,z wielkiej miłości,nie mozna godzić się na brzydkie traktowanie, Zwyczajnie na takie nie zaslugujesz. Wiem co mowie,jetem mężatka ponad 20 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×