Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Studzia

Moja matka przegrała życie

Polecane posty

Moja matka nigdy nie rozmawiała ze mną na poważne, życiowe tematy. Nigdy!! Czy to normalne? Nigdy nie pyta co u mnie słychać, chyba, że przez telefon jak się nie widzimy. A jak jestem w domu to nic ją nie interesuje. Nigdy nie spytała czy mam faceta. Ona chyba myśli, że ja nie mam żadnych problemów. Dodam, że ona nienawidzi facetów, z ojcem jest bo jest, a w młodości chyba przeżyła jakieś rozczarowanie miłosne. Nawet znam tego faceta, kiedys widziałam listy od niego w rzeczach matki. Tylko, że ona tego faceta ciągle obgaduje (i mysli, ze ja nie wiem, ze z nim była :O) i jego rodzinę. Ciągle mówi, ze ma brzydkie córki, ciągle obgaduje jego żonę! A mnie to nie interesuje!!! Jej życie to same plotki i obrabianie dupy innym!!! Zamiast życiem innych mogłaby w końcu zainteresować się moim. Doszło do tego, ze mówię o swoich problemach zupełnie obcej osobie. Znam taką jedną panią, z którą mogę pogadać o moim facecie. Dużo bym dala by z matką tak porozmawiac, ale ja sobie tego nie wyobrażam. Ja z nią nigdy nie rozmawiałam tak poważnie. Jeżeli rozmawiamy to o innych ludziach, zazwyczaj o ich porażkach, o durnych opowieściach z pracy itp. Od pewnego czasu nawet jej nie słucham. Mam gdzieś co ktoś robił w zeszłą sobotę. Uważam, że przegrała życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to już wiadomo w kogo się wdałaś. :D Obgadywanie współlokatoreczek, wyzywanie od dziwek dziewczyn exa itp. Mówi ci to coś żałosna idiotko? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, wspomniałam kilka razy o tych ścierwach w złości, pod wpływem impulsu. W rozmowach codziennych natomiast bardzo rzadko rozmawiam z kimś o innych ludziach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skończ pierdoły pisac chora idiotko i zmień ten awatar bo do Gabrieli Kownackiej ci daleko. W ogóle jestes cynik i sam ze soba piszesz ,, Jak to nazwac debilizm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Studentka 3roku ty przegrałas zycie,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem cynik? To udowodnij, tylko szybko, bo zaraz uciekam z forum.czekam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wierzę w to co widze,co da debila wymysla taki temat,? Chyc sie pasozycie roboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet pisać nie umiesz poprawnie :D I chyba mnie uwielbiasz, bo ciągle włazisz na moje topiki :D fani... :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
studzia nie zmienisz tego ,moja jest taka sama ,ale ja mam już 35 lat i pogodziłam się z tym .Oczywiscie nie obyło się bez nerwicy i pomocy psychologa. Im wcześniej nabierzesz dystansu do tego tym lepiej dla Ciebie ps: a ja cię lubie i chetnie czytam twoje posty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli w realu jesteś choć w połowie tak głupia, nudna i męcząca jak tu to przestaję się dziwić, że kafeteria to całe twoje życie, a nawet własny facet ma Cię w dupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej studentka... wiesz co mam tak samo, dużo rozmawiam ze swoją matką o tym kogo spotkała kto jest w ciązy kto urodził kto się chajta kto kupił auto a kto jest chory... wgl nie pyta o moje sprawy osobiste jakby nie istniały... jest mi przykro ale co ja mogę :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ignoruję posty nie na temat :D dziękuję za chociaż jedną normalną odpowiedź :) Od jakiegoś czasu łazi za mną na forum jakiś troll i wciaż mi mówi co mam robić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marylin to jesteśmy w podobnej sytuacji... ja czasem sama zaczynam coś niesmiało mówić o swoich sprawach, ale ona nie wyraza chęci na kontynuację, więc odpuszczam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×