Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kropka2100

moj byly

Polecane posty

Gość kropka2100

Witam, sama nie wiem co mam robić z swoim bylym nie jestem juz 4 lata. Przez ten czas poznalam swojego męża, mamy dziecko jesteśmy rok po ślubie. Bylego widzialam moze kilka razy z tym ze nie mieszkalam w swojej miejscowosci teraz przenieśliśmy sie spowrotem i widuje go chcac nie chcąc nawet co tydzień. Rozstaliśmy się w sumie w klotni jemu byly w glowie panienki a ja chcialam stabilizacji bylismy razem prawie 3 lata, wkoncu powiedziałam dość.. Zmienilam sie, zmienilam swoje podejście do życie, zaczelam z niego korzystać bawic sie min, mimo tego ze chcialam mieć juz swoja rodzinę, wlasne dzieci. Kilka razy dzwonil pisal chcial wrocic twierdzil że sie pomylil ze on tylko mnie kocha i nie potrafi byc z kim innym, ja sie smialam i twierdzilam ze jeśli trochę schudłam zmienilam styl ubierania (sukienki szpilki) kiedy przedtem tego nie lubilam to teraz on mówi ze sie pomylil... W końcu poznalam męża zakochalam sie po uszy bylismy razem rok i postanowiliśmy sie pobrać, potem dziecko czulam sie spelniona. Tylko teraz kiedy go widzę na poczatku czuje zlosc, ale po chwili mam ochotę przytulic sie wyobrazam sobie jak by bylo gdybysmy jednak byli razem, myślę o nim prawie codziennie. Chcialam bym zeby wiedzial ze byl dla mnie wszystkim. Ze nadal jest ważny ale on nie potrafil tego docenić a ja potrzebowalam kogoś od kogo dostane milość taka jaka daje. Nie chce ranić męża kocham go strasznie, mój maly aniolek jest dla mnie najwazniejszy oni są najważniejsi.. Ale kiedy jego widzę.. Co robic? Za kilka miesięcy mamy wyjechac.. Moze wtedy będzie lepiej, ale mam straszna ochotę spotkać sie z nim chodzby ostatni raz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zażyj psychotropy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ludzie zamiast pomoc to wysmiewaja obrazaja, jak macie zamiar tak pisac to lepiej za przeproszeniem "zamkniejcie mordki"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×