Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Odpuściłem znajomość z pewną kobietą bo miałem powód

Polecane posty

Gość gość

Po prostu sama mi przyznała że nie wie czy coś z tego będzie, wiele spotkań nie było raptem z 5, koleżanka mojej kuzynki po którymś spotkaniu stwierdziłem że nie będę się angażował skoro rzuca na starcie takie teksty, zachowuje się jak bym się jej nie podobał (jak chciałem ją przytulić po którymś tam spotkaniu to się odsunęła) i przez to czułem się jak bym się narzucał to zerwałem całkowicie kontakt który i tak był głównie z mojej inicjatywy bo ona sama z siebie to raz na ruski rok coś napisała, po tym jak przestałem się odzywać prawie po tygodniu sama się odezwała hmm, teraz widzę że szuka ze mną kontaktu ale chyba głupio jej zacząć rozmowę bo nie chce usłyszeć że już mnie nie interesuje... gdyby nie jeden głupi tekst z jej strony to bym dalej się z nią spotykał, rozmawiał codziennie, zapraszał, jednak po takich słowach było mi jedynie przykro i wolałem odejść, tak się zastanawiam po co ona to powiedziała? skoro chciała dalej utrzymywać kontakt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hej, no coz kobiety tak pogrywaja psychologicznie-moze sadzila ze powiesz' a dlaczego tak mowisz bardzo mi sie podobawsz'i juz by jej to powiedzialo na czym stoi..... a moze po prostu ma takie doswiadczenia i nie mowi hop....bo naprawde od spotkan-do zwiazku jest sporo odleglosci...moze klka razy z kims tak sie widywala, alnbo wie ze sama ma jakis problem np. z przelamaniem sie, wstydem itp, i wie ze jest szansa ze to zepsuje. opcji jest wiele-powinienes jej powiedziec otwarcie-ze ten tekst to byla deklaracja, ze nie jest za mocno zainrteresowana i jak by sie czula gdybys ty na nia popatrzyl i tak powiedzial 9jezeli tak to ujela bo pewnie koloryzujesz). z drugiej strony uwazaj, bo kobiety nie lubia jak sie traci zainteresowanie i wtedy same ganiaja za facetem a jak on odzyska zainteresowanie to znowu sie odsuwają. Reasumujac-powiedz jej ze po takim tekscie nie wiedziales co myslec, ale sie znia umawiaj czemu nie. Pisze to jakobietal;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baby są głupie same nie wiedzą
czego chcą. Jak znajdzie się adorator to zgrywają niedostępne a jak są same to się łaszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze nie powiedziala tego specjalnie kazdemu nalezy sie druga szansa wyjasnijcie sobie wszystko czasem warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naczytala sie" dlaczego mezczyzni kochaja zolzy" i takie sa efekty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedziała to specjalnie, wprost nic nie koloryzuje, uważam że jeżeli choć trochę jej zależało na rozwijaniu tej znajomości to tych słów nie powinno być, dodała jeszcze że nie będzie się angażować tak szybko choć akurat to rozumiem :) bo ja też póki kogoś dobrze nie poznam to się nie zwiąże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co takiego powiedziala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Baby same nie wiedzą czego chcą, lub chciala byc zdobywana itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
baby chca byc zdobywane? tylko debil tak pomysli. pisalam z takim facetem wszystko bylo ok, ale od kilku dni sie nie odzywa nie wiem czemu. zawsze bylam mila i szczera czasem nie mowilam pewnych rzeczy, ale on tez malo o sobie mowil. ja mysle ze wlasnie to faceci chca byc zdobywani chca zeby dziewczyny o nich e walczyly co wydaje mi sie zalosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak.faceci chca zeby kobiety za nimi lataly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kazdy jest miloscia czyjegos zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak kocha to nie zostawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem ci chłopie, że masz jaja, brawo. Nigdy nic na siłę, jak widać brak starań ze strony także kobiety, to należy ją olać i szukać następnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie szukaj idealu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zwiazek bez klotni to zwiazek bez milosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ile macie lat ty i ona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapytales sie jej co o tobie mysli i co to Ciebie czuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapytales sie jej co o tobie mysli i co to Ciebie czuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autor znikl :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piątek030
ktoś pisze: " wiele spotkań nie było raptem z 5", przedstawia dziewczynę: " koleżanka mojej kuzynki" przedstawia swoje wnioski: "po którymś spotkaniu stwierdziłem że nie będę się angażował skoro rzuca na starcie takie teksty" przedstawia też ten zbrodniczy tekst, który spowodował zakończenie znajomości: "nie wie czy coś z tego będzie", dziewczyna szczerze powiedziała, że nie wie czy coś będzie z tej znajomości, było tylko PIĘĆ spotkań, prawidłowo oceniła sytuację, po tak krótkiej znajomości trudno podejmować życiowe decyzje, dziewczyna wygląda na człowieka odpowiedzialnego za słowa, facet tu skarżący się infantylny, trudno go komukolwiek polecić, każdy facet oczekujący deklaracji przyszłościowych już po krótkiej znajomości czy oczekujący, że to dziewczyna będzie o niego zabiegać (widział ktoś mysz biegającą za kotem?) - sam skazuje się na samotność czy zwiększającą się listę rzeczywistych czy wydumanych kompleksów, w komentarzach do tekstu niektórzy piszą szokujące opinie, że to dziewczyny mają zabiegać o facetów, nie mają racji, takie poglądy świadczą o zniewieścieniu facetów je piszących, w związkach damsko-męskich zawsze starającym się jest mężczyzna, nigdy kobieta, z kolei kobiecie w związku potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa, a 5 czy 10 spotkań to zdecydowanie za mało by być pewnym drugiego człowieka, gość z wczoraj, godz. 7:45 - solidnie powinien się nad sobą zastanowić, chyba, że ma w sobie więcej estrogenów niż testosteronu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O tym, że zawsze starającym się jest facet, nigdy dziewczyna, piszą tylko puste jak bęben pseudoksiężniczki, mające nasrane we łbach. Obie strony powinny starać się PO RÓWNO, jeśli ma być to normalna, udana relacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piątek030
co tu mówić o staraniu się w związku jak ktoś prezentuje kunszt wypowiedzi słowami " nasrane we łbach", nikt z takim elegantem nie zechce znać się choćby zarabiał 10 tysięcy na miesiąc, i tak rośnie rzesza sfrustrowanych starych kawalerów i słusznie, życie jest jedno i nie do zmarnowania z frustratem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię masek
eee ja tam lubię jak jest romantycznie ,po tekście faceta nie wiem czy cos z tego będzie i odsuwaniu się zapewne bym się zmyła:-) musi być magiczne od początku albo wcale,autor jest wrażliwy i nie lubi tekstów schładzających jak i braku zaangażowania np w smsach ,według mnie księżniczkowała maska spadła i lata teraz za nim,i po co udawać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A tak z ciekawości, to ile wydałeś na te 5 randek? Mówię o wszystkim, paliwo, telefon, restauracja, kino, kwiaty, czy co tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piątek030
według mnie autor nie ma pojęcia o życiu, romantyzm to nie odgrywanie scenek z obejrzanych filmów czy przeczytanych książek, sms służy do przekazywania informacji, normalnym ludziom nigdy nie zastępuje czułości, dzisiejsze związki są kiepskiej jakości, bazują na substytutach kontaktów międzyludzkich, ty nie lubisz masek w podpisie, ale w tekście piszesz wyłącznie o maskach, związek jest taki na jaki stać parę go tworzącą, żeby był udany ludzie muszą być z sobą szczerzy, bezpośredni, dbać o siebie wzajemnie, a romantyzm - ten autentyczny - niepostrzeżenie będzie im towarzyszył i to nie są jakieś wygłaszane formułki kiedy komuś się zdaje, że trzeba je powiedzieć, ale co ja ci będę tłumaczyć jak tego nie da się wytłumaczyć, to trzeba przeżyć, a na dobry początek nie trzeba być zarozumiałym bufonem jak ten koleś piszący pierwszy tekst, wszelkie dobro, jakie ludzi spotyka zawsze jest odzewem na dobro jakie z siebie dali, żeby dać coś innym z siebie trzeba mieć poczucie własnej wartości, człowiek znający swoją wartość nie boi się dostać kosza czyli nie zwiewa od dziewczyny bo wydumał sobie, że ona może dać mu kosza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubię masek
piątek interesuje mnie tylko porozumienie dusz a to jest od początku do końca sajonara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lanser
(widział ktoś mysz biegającą za kotem?)>>porownanie nader glupie, autor nie zamierza jej zamordowac i zjesc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niektóre lale pomyliły sobie czasy i myślą, że żyją nadal w średniowieczu. Albo dajesz wyraźny sygnał dziewczyno, że tobie też zależy, albo do widzenia, będzie inna, normalniejsza, nie grająca w jakieś głupie gierki albo z roszczeniową postawą oczekującą jakiegoś latania wokół niej. Tego oczekują tylko lale z przerośniętym ego i lepiej od takich wiać, bo potem to wszystko będzie rzutować też na związek. Im bardziej zadufana w sobie i oczekująca jakichś hołdów nie wiadomo na jakiej podstawie, tym gorzej potem z nią w życiu. A tyle jest normalnych, wesołych, uśmiechniętych dziewczyn, które potrafią dać wyraźnie do zrozumienia, że chcą czegoś więcej niż kumpelstwo i korona im tego powodu z głowy nie spada, że szkoda czasu na jakieś królewny z drewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
piątek przyznaj jesteś mega zasadniczą upierdliwą babą ,jakby startował do Ciebie zabujany poeta to byś zobaczyła rzeczowe info w smsie,a jak napalony kochanek z wyobrażnią bawiący się smsami przed spotkaniem to też by pisał niezwykle rzeczowe informacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważam, że nigdy nie należy patrzeć jednokierunkowo. Byłam w podobnej sytuacji, że mężczyzna wysyłał mi jakieś sygnały, ale z uwagi na to, że był typem żartownisia, sygnały te nie były dla mnie jasne i traktowałam ****ardziej jako żarty. Określenie "księżniczkowatość' sięga zbyt daleko. Osobiście uwielbiam mężczyzn o typie zdobywcy, wojownika. Dla mnie jest to niesamowicie pierwotne i męskie, a niestety w dzisiejszych czasach faceci (i w ogóle ludzie) zbyt szybko rezygnują z czegokolwiek w życiu. Ludzie są różni, mają najróżniejsze przeżycia i doświadczenia i to, że kobieta w początkowej fazie "zalotów" bywa nieco chłodna i zdystansowana, nie zawsze świadczy o braku jej zainteresowania. Powiedziałabym, że może być wręcz przeciwnie. Taka kobieta może zwyczajnie bać się angażować, może ma trudności w zaufaniu, może bać się kolejnego zranienia... Dlatego zanim ktokolwiek wyciągnie bzdurne wnioski, najpierw niech zwyczajnie zainicjuje dialog. Bo tak powinni zachować się dojrzali, dorośli ludzie- rozmawiać ze sobą. Najgorsze jest stworzenie sobie własnych konkluzji, znacznie odbiegających od prawdy i bazowanie na nich. W ten sposób można przeoczyć naprawdę interesujące relacje...Pamiętajmy, że nie każdy zakochuje się po 2tygodniach znajomości. Czasem ludzie potrzebują sporo czasu, aby się do kogoś przekonać, zaufać. Potrzebują kogoś głębiej poznać, by otworzyć swoje serce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×