Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem ze sobą

Polecane posty

Gość gość

Witam. Ostatnio trochę poczytałam i bliżej przyglądnęłam się swojemu zachowaniu. Mam 16 lat. Nigdy nie kochałam rodziców, mojej rodziny. To normalna rodzina, rodzice mnie kochają a ja ich nie. Najbliższa mi osoba to moja babcia, ale nie wiem czy ją kocham; często ją krzywdzę. Od dziecka byłam niedobra, cieszyłam się gdy dokuczałam innym, cieszyła mnie krzywda innych. Gdy miałam 5 lat, byłam z dziadkami na działce. Zaprosili oni swoich znajomych wraz z wnuczką. Jak tylko ją zobaczyłam, od razu ją znienawidziłam. Tam była taka altana, zaciągnęłam ją tam i zbiłam jakąś szmatą co tam leżała. Swojego średniego brata nienawidzę, urodził się gdy miałam 7 lat. Zawsze mu dokuczałam. Kiedy mam zły dzień, wyżywam się na nim. Kiedyś podrapałam mu kawałek twarzy, bo mnie dotknął. Jestem nerwowa, byle co doprowadza mnie do szału. Nigdy nie przepraszam, dopiero gdy ktoś mi każe i nigdy nie czuję winy czy skruchy. Zawsze wszyscy są winni tylko nie ja, ciągle wszczynam awantury w domu. Lubię manipulować ludźmi, zaplatam ich w swoje sieci a potem śmieję się gdy nie mogą się wydostać. Mam jedną przyjaciółkę, którą wydaje mi się że lubię i nie jest ona osobą,od której coś wyzyskuję czy którą manipuluję. To chyba najbliższa mi osoba. Zawsze dostaję to, co chcę nawet nie wkładając w to żadnego wysiłku. Ponadto na nieszczęście innych jestem atrakcyjna fizycznie. Robiłam słodkie minki do nauczycieli, grałam taką śliczną, niewinną a ci naiwniacy podnosili mi oceny. Umiem wykorzystywać wszystko tak, aby było to na moją korzyść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie może i tak, ale ludziom na mojej drodze już nie tak bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×