Gość gośćl2014 Napisano Sierpień 28, 2014 Zmarnowałam najlepsze lata życia i przez to teraz nic nie mogę zbudować. Nie uczyłam się w szkole, poszłam na byle jakie studia i przez to teraz nie mogę dostać żadnej pracy. Po 5 latach w domu zresztą już po prostu nie potrafię wyjść do ludzi, zawsze byłam domatorką, a teraz to już w ogóle nienawidzę hałasu i miejskiego zgiełku. Poza tym mogłabym pracować tylko w Call Center do czego się w ogóle nie nadaje bo jestem niewytrwała, męczliwa i łatwo się zniechęcam. Chciałabym być architektem, albo tłumaczem, ale na jedno jest już dużo za późno, a na drugie nie mam zdolności, 20 lat uczyłam się angielskiego i dalej nie potrafię ani pisać ani mówić w tym języku bez wielkich byków. Uważam, że podstawa dobrego dorosłego życia obok zdrowie (też go nie mam - otyłość, cukrzyca) to interesujące nas studia i dalszy rozwój. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach