Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Wyleczyłam się z miłości.

Polecane posty

Gość gość

Witajcie, dziewczyny! Piszę ten post z dedykacją dla wszystkich Was, które kochają, choć same nie są kochane; które kochają, ale nienawidzą siebie za to; które chcą odejść, ale nie potrafią. Ja właśnie od dziś wiem, że moja miłość do Niego się wypaliła. On ją truł, ale uczucie wciąż trwało i było mocne. Nie potrafiłam nie kochać. Liczyłam, że po 2 latach związku z kimś, kto nigdy nie wyznał mi tego samego co ja, będzie nadal jak w bajce, w której znajdowaliśmy się na samym początku. Zajęło mi to trochę czasu; wylałam morze łez, nie spałam, nie mogłam myśleć o niczym innym. Nie powiem, że nie warto, bo wiem, że inaczej się nie da. Ale bądźcie dzielne. Ktoś Was kiedyś pokocha tak, jak Wy kochacie teraz Jego. I będzie lepiej, będzie idealnie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za te słowa, naprawdę mnie pocieszyły :) I gratuluję siły, mi ciągle jej brak, ciągle mam wrażenie, że poniżam się przed kimś, kto jest przy mnie z braku laku. Chyba jestem od niego uzależniona emocjonalnie, "kocham za bardzo". Mam nadzieję, że kiedyś wyleczę się z tego chorego uczucia i będę mogła być w normalnym związku z normalną miłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie miłość tylko go zwyczajnie wykorzystujesz, sama byś sobie nie dała rady dlatego to znosisz i pier/do/lisz o miłości :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokladnie jak ktoś napisal wyzej, p********ie, milosć, moze i on jest tym zlym krzywdzicielem, ale gdybyś była w stanie funkcjonować samodzielnie nie godzilabyś sie na to i odeszla proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miłość jest podstawą życia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w życiu trzeba postawić na miłość.Miłość i dobre serce potrafią być "zaraźliwe"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
milość a uzależnienie to dwie rożne sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
...bez nie byśmy mieszkały w krzakach i jadły odchody ptaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tą zaraźliwością dobrym sercem to nie tak, w rzeczywistości jest tak że jak masz je miękkie to musisz mieć twardą du/pę ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyli zostalas pusta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawda o miłości nie jest łatwa do przyjęcia, bo nasza duma ludzka nie pozwala nam przyznać się nawet przed samym sobą do miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochajcie to i was będą kochać ,jaką miarą mierzycie taką wam odmierzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie , nie jadłybyście odchodów, po prostu nie potraficie być same bo wpadacie momentalnie w depresje. I usprawiedliwiace swoj wybór, jakaś głupia miłością , tymczasem, jest to zwykla niezdolność do bycia samej. Rozumiem, gdyby jeszzce ten facet was, szanował itd, to moze byloby za kim plakać, ale wtakiej sytuacji, to wy same siebie nie szanujecie. Zyjecie w obludzie, robiac z siebie ofiary , kiedy w rzeczywistosci wy same godzicie sie na taki los. I nie moge już czytać ktoregosć watku z rzedu o tym, jak facet mnie nie szanuje , poniża itd, ale ja go tak kocham i nie jestem w stanie uwolnić się od tego toksycznego związku. Jakbyście w ogole nie mialy na to wpływu co się dzieje w wąszym życiu, a jeśli się na to godzicie, to najwidoczniej wam taki związek pasuje, tak wiec nie wylewajcie tu ząli i nie zaśmiecajcie forum. Liczycie na wsparcie, że ktoś poglaszce po glowie, utwierdzi w przekonanium jakimi ofriarami jesteście, owszem znajdziecie tu takie, ale tylko wylącznie u kobiet ktore same w tkwiw w takim samym bagnie. Znajdzcie sobie jakaś pasje, zainteresowanie, caly świat nie kręci się wylącznie w okoł facetow, a jestem pewna, ze jak to zrobicie, to wraz z tym pojawi się ktoś godny uwagi.. nie jakiś niedorozwojek emocjonalny, patus, krwiopijca itd. na którym będziecie wylewać morze łez. Szanujcie się dziewczyny! oni tylko zerują na waszej slabości, a wy im na to pozwalacie. To nie jest żadna miłość, tylko zwykly egozim z obu stron, zero szacunku zaufania, wykorzyystywanie się wzajemnie do własnych celów, i po co tu mowić o milości. Zwykla obluda i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie też zostawił facet i co najgorsze nie powiedział dlaczego a to tak strasznie boli :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale sa inni na pewno lepsi. Nawet tu na forum jest paru chetnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość : 5:34 Jest dużo prawdy w tym co piszesz. Kobiety są słabą płcią i same są niezdolne funkcjonować w realnym życiu. By zatrzymać przy sobie mężczyznę wymyśliły jakąś tam "miłość", której tak naprawdę nie ma. Dla mężczyzn to jest niezrozumiałe, dla nich liczy się popęd. Mnie też drażni to wielkie ubolewanie,że odszedł,że nie kocha. Ciągle tym zanudzają na forum, są zbyt słabe by przyjąć to na klatę i same układać sobie na nowo życie. Też wyleczyłam się z tej fikcyjnej "miłości" i wcale nie było trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niektore kobiety sa same.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak dlugo sie leczylas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
teraz podoba mi ktos ale nie moge z nim byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10 lat mam 24 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dla każdego faceta liczy się popęd seksualny, serio. Znam wiele par, gdzie ta miłość naprawdę istnieje i to widać. To uczucie występuje pod wieloma postaciami. Myślę jednak, że kobiety zawsze pragną tej jednej wersji miłości, która objawia się czułością, namiętnością, sms z tekstem "tęsknię" czy "kocham Cię". Niektóre sobie radzą i bez tego, tak jak ja teraz. Co nie oznacza, że odrzucam całkowicie ideę miłości, bo tak nie jest. Po prostu czekam na to, co mi los przyniesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×