Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

moja tesciowa to szatan

Polecane posty

Gość gość

Moja tesciowa mnie strasznie wkurza. Problem zaczal pojawiac sie po urodzeniu dziecka. Co przychodzi to komentuje wszystko co robie. np. dziecko sie przekreci w lozeczku/sychac na monitorze a ta sie drze 'idz do niej!!!' itd chociaz mala dalej spi. Nie slucha kiedy tlumacze, ze mala tak ma, wymysla, ze a to kaszle a to cos zebym tylko poszla do niej. dziecko ma prawie rok i przekreca sie z brzucha na plecy jak spi bez budzenia sie, nie latam do niej co 5 minut to by bylo chore! Komentuje wszystko i mysli, ze ma prawo glosu. Zawsze jest po stronie meza i mysli, ze skoro ona tez tak uwaza to jestem przeglosowana.. Np. mamy dwa wolne pokoje, jeden malutki drugi duzy. Moj maz chcial przeznaczyc malutki pokoj dla dziecka a wiekszy dla gosci. w malutkim zmiesci sie tylko jej lozeczko, nie zgodzilam sie to tesciowa wparowala i zaczela ' pokoj idealny dla malej! tutaj wstawisz lozeczko itd' stwierdzila ze skoro ona chce i maz to tak ma byc. Udalo mi sie przekonac meza. Nie chce podawac malej niepotrzebnych lekarstw. Mala plakala chwile (tesciowa to lekomanka) a ta przyleciala z lekami. Odmowilam to sie na mnie darla, ze MUSZE jej dac. Takich sytuacji jest tysiace. Do tego wymysla swoje teorie i sie wypowiada jakby byla ekspertem chociaz moim zdaniem ma bardzo mala wiedze.. wkurza mnie to bo nie da sie jej nic powiedziec, chociaz jest w bledzie. Np. uwaza, ze dziecko moze zaczac jesc produkty stale jak ma 2-3 miesiace, jak dziecko spi trzeba sie drzec zeby je przyzwyczaic (moja sie budzi ciagle, ma lekki sen i tak nie robie, znam swoje dziecko lepiej niz ona), mozna miec tylko dwie cesarki pozniej juz nie wolno miec dzieci i trzeba brac tabletki, dziecko do 2 roku zycia powinno jesc papki. - tych teorii jest tysiace... jak chce cos powiedziec na ich temat to mnie wysmiewa mowiac ze sie naczytalam bzdur na internecie... sytuacja jest straszna nie chce ranic meza bo on kocha mame, nie chce miec z nia zlych relacji.. nie chce sie klocic. nie wiem co robic? :( dodam, ze mamy swoj dom, sami sie utrzymujemy a czuje sie jakbym musiala jej sie pytac o pozwolenie na wszystko. Moj maz jest troche mamisynkiem bo ona jest dla niego dobra - poza tym faktem to bardzo dobra, uczuciowa osoba - nie ma mowy, ze go zostawie bo kochamy sie strasznie. Chce jakies inne rozwiazanie ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćpomaranc
Wyprowadz sie na drugi konniec Polski bedziesz miec spokoj, tak na serio to jej nie sluchaj to Twoje zycie! ona go za Ciebie nie przezyje! Badz asertywna! Czy cos z Toba jest nie tak? Nie wiesz co masz zrobic? Stan z boku, popatrz na to z innej perpspektywy zastanow sie czy to moze z Toba jest cos nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz jej w końcu wygarnac co o tym wszystkim myślisz, ale tak żeby jej w pięty weszło, żeby ją zatkało na wieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nic ze mna nie jest nie tak, po prostu nie lubie sie klocic... nie pomaga nic, ona mysli chyba, ze jestem dzieckiem, ktorym trzeba kierowac. Ma ku temu zero podstaw. Sami na siebie zarabiamy, nikt mi przy dziecku nie pomagal ani godziny! od porodu sama sobie radze, tesciowa ma tylko wymagania ale do pomocy to juz nie. Moi rodzice mieszkaja na drugim koncu polski wiec pomagac nie moga. Mialam cesarke i ledwo sie ruszalam ale tesciowa wymagala odwiedzin, trzeba jej bylo kawe podawac i ciasto a ona siedziala z dupa i tylko komentowala. Odmowilam jej jednej wizyty to cala rodzina byla sklocona. Ja nie lubie sie klocic, wole sie nie odzywac.. ale zawsze stawiam na swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ogranicz wizyty i powiedz sama albo mąż albo wspólnie, że nie życzycie sobie wtrącania się do Waszych metod opieki nad dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×