Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

takie tam .

Polecane posty

Gość gość

Wszyscy mnie oszukują, udają, wmawiają, kłamią w żywe oczy, życzą mi źle, napewno by się ucieszyli gdybym zniknęła i nigdy nie wróciła, najchętniej by się mnie pozbyli, tylko im zawadzam. Zawsze tak było, byłam jak przedmiot, nikomu nie potrzebna, z przypadku. Czasami sie zastanawiam czy nie zostalam przekleta, nie zdziwilabym sie. Od zawsze bylam spychana na boczny tor, mialam sie nie skarżyć i każdego grzecznie słuchać, nigdy nie miałam nic do powiedzenia, miałam nie robić problemu. A teraz ktoś ci zarzuci, czemu ty nie masz swojego zdania? A jak mam go k***a mieć, ja nie mam prawa niczego rządać od życia, ja nie mam prawa wyboru tego co ja chce. Mam spełniać czyjeś chore oczekiwania i ambicje i siedziec cicho, tylko to sa nie moje ambicje. Czasami mam wrażenie że najbliże mi osoby całe moje życie mnie krzywdziwy i wykorzystywały dla własnych potrzeb, a teraz śmieją ci się w twarz, przecież ty zawsze byłaś pokrzywdzona przez los, zawsze byłaś inna więc z czego robisz problem do cholery? Powinnas się już przyzwyczaić, życie jest ciężkie, a my jeszcze ci pomożemy w tym żebyś miała jeszcze cięższe, nie ma to dla nas rzadnego problemu, wrecz zrobimy to z przyjemnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze miałam wypełniać czyjeś polecenia, czyjeś rządania, spełniać czyjeś oczekiwania. Ja nie miałam do niczego PRAWA. Miałam się nie odzywać i nie narzekać, nie robić nikomu problemu. Inni mieli prawo robić to co im się żywnie podoba a ja nigdy nie mogłam się wyłamać. Bo Tobie nie wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I po co się tak stresujesz dziewczyno!:) nerwice masz a nie.. :) olej wszystkich to ty masz być szczęśliwa a nie uszczęśliwiać innych! Nigdy nie jest za późno na zmianę! Jeśli otoczenie ci nie pasuje to się odetnij od nich i znajdź prawdziwych ludzi którzy będą dla ciebie dobrymi przyjaciółmi! I zamiast spychać w dol będą ciągnąć w górę!:) zmien siebie, wygląd, pewność siebie, usamodzielnij się małymi krokami a zobaczysz efekty choćby nawet było ciężko:) nie załamuj się bo tylko sobie szkodzisz, miej wyj****e a będzie ci dane!:) i tego się trzymaj kochana:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałabym znaleść się gdzieś indziej, zerwać kontakt z wszystkimi którzy mnie otaczają , zacząć coś nowego, zapomnieć o nich i zacząć żyć tak jak mi się podoba. Bez zakazów i rozkazów. Tylko coś mnie blokuję, coś przeszkadza, czasami nie wiem kim jestem, nie wiem co ja k***a robie, po co i na co, nie wiem w ktorym swiecie ja teraz jestem i co mam robic z kazdym kolejnym dniem zeby bylo lepiej, nie wiem kim ja tak naprawde jestem, nie znam samej siebie, szukam odpowiedzi i jej znalezc nie moge, nie wiem co sie ze mna dzieje, NIC nie wiem. Jakas taka pustka, szukam na to pytanie odpowiedzi ale jej nie moge znalezc. Probuje sie jakos odnalezc, znalezc jakies zajecie, ktore mnie bedzie cieszylo, znalezc jakas pasje, miec zainteresowania, wypelnic czas, tylko ze nic mi nie wychodzi, nie nadaje sie do niczego, jestem bezuzyteczna, popsuta, zespsuta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami innych krzywdze swoim postepowaniem ale sprawia mi to przyjemnosc, dlaczego to ja zawsze musialam byc ofiara, w czym ja bylam gorsza? Zawsze starałam się nie narzekać, iść do przodu, każdemu w miarę możliwosci pomóc, a potem dostawałam za to w twarz! Jakbym tylko ja byla od spelniania czyis wygorowanych oczekiwan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem kim ja do jasnej cholery jestem, ja siebie samej nie znam, nie wiem po co ja jestem i jaki jest sens mojego zycia. Chcialabym zeby wszystko bylo ok, mam wyrzuty sumienia jesli zrobie cos zle, jesli kogos skrzywdze, nawet nieswiadomie, potem mnie to neka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami mam wrażenie ze jestem z innej planety, ze nikt mnie rozumie, ale ja nawet nie chce zeby mnie ktos rozumial. Chcialabym normalnie funkcjonowac, tak jak kazdy, ale cos mi PRZESZKADZA, szukam tego caly czas. bo ja nie wiem KIM jestem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami mam wrazenie ze niedlugo bym przepraszala za to ze zyje, nie wiem.... Ale czasami mam wyrzuty sumienia nie wiedzac z jakiego powodu.... Gnebi mnie to ciagle, ze kogos moglam w jakis sposob skrzywdzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam w sobie mieszanke wybuchowa, raz bym komus wp******ila a po chwili wp******ilabym sobie za to ze komus wp******ilam, ze jak ja tak moglam, zeby skrzywdzic kogos, kto moze mial prawo do bledu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czesto siebie nienawidze, tej osoby w lustrze, tym kim jestem, jakbym byla kims innym, kims kogo nie znam, kim obcym, kims zupelnie innym. Staram sie polubic ta aktualna osobe ale ja jej nie znam, zupelnie, nawet teraz to co pisze wydaje mi sie jakies z kosmosu, ale to prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dociera do Ciebie? To wszystko co opisujesz to NERWICA!!! Choćbys niewiem co robiła i ile rozmyślała nad tym stanem to on sam nie zniknie! Potrzebny ci jest lek! Koniecznie idź do psychiatry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiele rzeczy nie moge zrozumiec, a moze jakbym je rozumiala to byloby latwiej. Czuje ze cale moje zycie bylo jakas taka wielka gra.... Jakbym sie obudzila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja nie chce zadnych porad, nie chce zadnego doradzania! Ja poprostu chce to wyrzucic z siebie, komukolwiek, nawet mojemu najwiekszemu wrogowi, moim najwiekszym wrogiem jestem ja sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy wgl mozna miec jakiekolwiek wyrzuty sumienia za cos czego sie nie zrobilo, czesto tak mam, ze czegos nie zrobilam by komus pomoc, a przeciez moglam, a potem mnie to meczy, wyrzuty sumienia, takie wewnetrzne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami czuje bezsilnosc, ze nie mam na nic wplywu, ze jestem jak zaprogramowany robot, ktory ma spelniac zadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic ci to nie da że z siebie to wyrzucisz, tak ci się wydaje..lekka ulga będzie ale dalej będzie to w tobie się narastać i znów będziesz czuć że zaraz eksplodujesz. Tak działa nerwica... Nie chcesz porad OK. Ale chociaż spróbuj lek antydepresyjny zażywać i sama zobaczysz co się stanie z tym twoim stanem.. Po co masz się męczyć.. Wiem jak się czujesz bo przez to samo przechodziłam i też wtedy wydawało mi się że potrzebuje tylko wyrzucenia z siebie wszystkiego ale to jest złudne bo to wraca..bałam się leku nie chciałam brać ale przyszedł taki dzień że już było mi wszystko jedno i dziś dziękuję sobie że spróbowalam dalam szansę lekom bo teraz jestem wkoncu sobą tak w stu procentach i jestem wewnątrz spokojna, wszystkie głupie myśli, smutki , złości, rozmyślania egzystencjalne znikły i żyje ! I jest świetnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czym ja sobie na to wszystko zasluzylam, czy naprawde tak mocno kogos skrzywdzilam, ze jest tak jak jest? A moze rzeczywiscie kogos nieumyslnie skrxywdzilam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niczym sobie nie zasłużyłas , te myśli są efektem nerwicy ! Też tak miałam..myslalam że na nic nie zasługuje, że to kara dla mnie że wszystkich krzywdze, że świat który mnie otacza jest nierealny jak teatr jakiś czy coś jakas gra czy niekonczacy się sen..wszystko znikło po lekach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×