Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak byście postąpili

Polecane posty

Gość gość

Na moje urodziny koleżanka przyniosła mi nie jakis super prezent ,normalny [perfumy,bizuterie] i ja nie wybrzydzałam cieszyłam się ze po prostu pamiętała. Teraz zbliżaja sie jej i ona mi daje do zrozumienia ze chciałaby jakis fajny prezent i tu podala kilka przykladow co to mogloby być,wszystko fajnie ,ale to sa prezenty z wysokiej półki .Troche sie dziwnie czuje ,ze ona tutaj wymaga ode mnie takiego prezentu skoro sama dała tanie odpowiedniki... Co tu zrobić? co kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kup to, na co Cię stać. Jeśli np. zażyczyła sobie drogich kosmetyków, to znaczy, że takich używa, i w żadnym wypadku nie kupuj jej tanich, bo wylądują w koszu. Kup wtedy coś innego. Moim zdaniem fajnym (i na każdą kieszeń) prezentem dla koleżanki jest wykupienie jej jakiegoś zabiegu u kosmetyczki. W zależności od zasobności portfela może to być nawet zwykły manicure, a górnej granicy chyba nie ma;) Może jakiś fajny gadżet elektroniczny? Jakiś odtwarzacz muzyki itp.? Pomyśl, z czego sama byś się ucieszyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro sama się na ciebie nie wykosztowała tylko dała taniochę to ty też się nie wysilaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak masz się nie wysilać to lepiej wcale jej nie dawaj prezentu. Prezent albo dajesz taki, który w twoim przekonaniu ucieszy obdarowanego, albo nie dajesz go wcale. Bo byle jaki, kupiony bez pomyśleniu o obdarowywanym prezent, to raczej potwarz, a nie prezent:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×