Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

co zrobić?

Polecane posty

Gość gość

Witajcie, mam pewien problem. Jestem ze swoim chłopakiem od ponad roku, planujemy razem zamieszkać - nie teraz, tak jakos od przyszłego roku, oboje będziemy chodzić do szkoły do oddalonego miasta a i praca tez pewnie tam bedzie. Moj problem jest taki, że moja mama nie zgadza się na wspolne mieszkanie. Mam 20 lat, moj chlopak 19, chcielismy wynająć cos z oczywistych, wyżej wymienionych powodow. Niestety moja mama to kobieta "starej daty" i mieszkanie przed slubem z chłopakiem w ogole jej sie nie podoba i nie dopuszcza do siebie takiej mysli. Problem tkwi tez w tym, ze mama mnie kontroluje, sama chciałaby mnie ubierac a gdy sie sprzeciwie jestem ta najgorsza. Rodzice chlopaka tez nam radza cos wynająć, ale w mojej rodzinie, zwlaszcza mama i siostra nie traktuja mnie poważnie, i zabraniaja wszytskiego. Nie wiem jakimi argumentami przekonać mame do tego, zeby pozwoliła mi wynajac cos z chloapkiem i zeby przestala mnie tak kontrolowac, potrafi mi czasem wypomniec to, ze pije piwo w domu... Najgorsze jest wlasnie to, ze obie z siostra traktuja mnie jak dziecko, nie wiem jakimi argumentami do nich przemawiać. Poza tym, moje rodzenstwo podchodzi pod 30stke i nadal mieszka z rodzicami, nie chce powtórzyć ich losu, co zrobić zeby zaczeli traktować mnie trochę bardziej powaznie i żeby chociaz pomyslala nad tym co proponuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najmlodsza corka? Pewnie mamie jest ciezko przyjac, ze stajesz sie dorosla i mozesz ja opuscic :D Moim zdaniem postaw na swoim, i tak predzej czy pozniej bedziesz "musiala" to zrobic, tak jak napisalas, nie chcesz powtorzyc losu rodzenistwa. Tylko nasuwa sie jedno pytanie na czyim utrzymaniu bedziecie? Piszesz, ze praca "pewnie" tez tam bedzie, radze najpierw ja znalesc a potem wyprowadzic sie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety najmlodsza. Mialam juz przez okres wakacji kilka prac, ale zadna nie byla zadowalajaca. Oczywiście najpierw mam zamiar znaleźć cos w miare platnego by bylo mnie stać na to wszytsko, jednak boje się, że może byc z tym naprawde ciezko przez zaborczosc mojej mamy, bo nic do niej nie przemawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie potrzebujesz zgody matki aby się wyprowadzić co do picia w domu uważam że twoja matka ma racje ja jakbym miała dzieci nie ważne ile by miały lat czy 18 czy 50 też bym im na to nie pozwoliła chyba że by były urodziny czy sylwester w sumie to dom twojej matki i ona ustala zasady czy wolno pić czy nie i o której się wraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tzn, może nie wytlumaczylam o co chodzilo z tym piwem, akurat tu chodzilo mi o sam fakt zwracania uwagi, ze to robie. Nigdy nie pijam piwa sama, jak juz to z siostra, ale zwracanie mi uwagi to chyba jednak lekka przesada, nie mam 5 lat... A moja mama jest taka osoba ktora nie zgadza sie na wiele rzeczy, tym bardziej na mieszkanie z chłopakiem, z jednej strony ja rozumiem bo jesteśmy mlodzi ale boje sie, ze nawet gdybysmy wzięli slub nic by to nie dalo, nie wiem jak z nia gadac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×